Kolejny śmiertelny wypadek w Tatrach

PAP |

dodane 16.02.2017 19:30

W Tatrach w czwartek doszło do dwóch groźnych wypadków. Turyści na skutek poślizgnięcia na oblodzonym szlaku spadli z dużej wysokości w rejonie Kopy Kondrackiej. Jeden z nich nie przeżył upadku.

Kolejny śmiertelny wypadek w Tatrach Stanisław Dacy / Foto Gosc

Jak wyjaśnił PAP ratownik dyżurny Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Edward Lichota, były to niezależne od siebie wypadki, do których doszło w małej odległości czasowej w godzinach popołudniowych, w okolicach popularnego szlaku na Giewont.

"W obydwu przypadkach doszło do poślizgnięcia i upadku z dużej wysokości" - powiedział Lichota.

Ratownicy na pokładzie śmigłowca dotarli do poszkodowanych. Jeden z nich miał mniejsze obrażenia. Kolejny był nieprzytomny. Początkowo reanimowali go przypadkowi turyści. Kiedy ratownicy TOPR dotarli na miejsce, przejęli akcję reanimacyjną i na pokładzie śmigłowca - nie przerywając reanimacji - przetransportowali poszkodowanego do zakopiańskiego szpitala.

W Tatrach obowiązuje drugi, umiarkowany stopień zagrożenia lawinowego. Warunki do uprawiania turystyki są trudne. Na wszystkich szlakach zalega twardy, zmrożony śnieg lub lód. Wędrowanie w takich warunkach wymaga użycia raków.

"Śnieg jest bardzo twardy, zwłaszcza na stromych zboczach trzeba zachować czujność" - dodał ratownik.

W minioną niedzielę w Tatrach doszło również do tragicznego w skutkach wypadku taternickiego. Taternik spadł po oblodzonym szlaku z Gąsienicowej Turni.