publikacja 24.08.2017 00:00
Był prezydentem Gruzji, gubernatorem Odessy, marzył o szczytach władzy na Ukrainie. Skończył jako persona non grata w obu krajach.
TATYANA ZENKOVICH /EPA/pap
W 2004 roku Micheil Saakaszwili został prezydentem Gruzji z blisko 100-procentowym poparciem w wyborach. Dziś, pozbawiony gruzińskiego obywatelstwa, jest ścigany przez gruziński wymiar sprawiedliwości.
Micheil Saakaszwili nie pasował do świata cierpiącego na nieuleczalną chorobę: postsowiecką odporność na trwałe i gruntowne reformy. Sam też wydaje się niereformowalny w jednym: w odporności na trafną krytykę pod swoim adresem.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł