Do Boga zwracamy się w języku serca

wiara.pl/ksas

dodane 17.01.2010 18:21

Do Boga zwracamy się w języku serca. Dla wielu na tej ziemi jest to mowa śląska” - mówił metropolita katowicki do organizatorów i laureatów dorocznego konkursu na Ślązaka Roku „Po naszymu, czyli po Śląsku”, którzy w niedzielę 17 stycznia 2010 r. zgromadzili się na Mszy św. w ich intencji i na opłatku w kościele Bożego Ciała w Bytomiu Miechowicach.

Do Boga zwracamy się w języku serca Józef Wolny/Agencja GN Abp Damian Zimoń

Komentując czytany tego dnia w czasie Mszy św. fragment Ewangelii o weselu w Kanie Galilejskiej metropolita katowicki zwrócił m. in. uwagę, że uczta, to miejsce, gdzie się rozmawia, gdzie następuje wymiana słów. „Zwróćmy więc uwagę na rolę słowa w naszym życiu” - apelował kaznodzieja. Nawiązał też do listu Episkopatu Polski na temat języka przywołując jego fragment: „Przed wiekami zaprosiliśmy na naszą ziemię Chrystusa, a wraz z Nim Jego Matkę. Nasza Ojczyzna stała się weselną Kaną, w której dokonuje się cud przemiany ludzkich serc za sprawą Ewangelii, głoszonej w języku polskim. Wiara chrześcijańska, wyrażana w ojczystej mowie, zakorzenia się w naszej kulturze, przemienia ją i kształtuje już od ponad tysiąca lat”.

W tym kontekście metropolita katowicki mówił o konieczności pielęgnowania gwar. Podkreślił znaczenie języka, którym się rozmawia w domu. Zauważył też, że gdy człowiek odpowiada Chrystusowi na Jego słowo, używa tego języka, który jest mu najbliższy. „Do Boga zwracamy się językiem serca. Dla wielu na tej ziemi jest to bogata w swej wielości mowa śląska. Tego nikt nam nie może zakazać. To nie jest przeciwko komukolwiek” - powiedział z naciskiem abp Zimoń.

Dziękując inicjatorom, organizatorom i laureatom konkursu na Ślązaka Roku „Po naszymu, czyli po Śląsku”, kaznodzieja apelował, aby pielęgnowali swą mowę, aby nie zabrakło im odwagi, by być sobą. „Niech nie zabraknie nam wina, którym jest nasza wiara i nasze «godanie»” - zakończył abp Zimoń.

Konkurs na Ślązaka Roku „Po naszymu, czyli po Śląsku” odbył się już dziewiętnaście razy. Może w nim wystartować każdy, kto posługuje się śląską gwarą, bez względu na wiek, status społeczny i zawodowy. Jego inicjatorką i od początku główną organizatorką jest dziennikarka rozgłośni regionalnej Polskiego Radia w Katowicach, senator Maria Pańczyk-Pozdziej. Według pomysłodawców konkursu nie chodzi w nim wyłącznie o mówienie śląską gwarą, ale przede wszystkim o to, co się w tej gwarze mówi. W składzie jury konkursu znaleźli się etnograf prof. Dorota Simonides, językoznawca prof. Jan Miodek i poeta ks. Jerzy Szymik.