publikacja 14.12.2017 00:00
Święty Józef jest patronem zarówno ludzi ciężkiej pracy, jak i modlitwy kontemplacyjnej. Aktywne życie w świecie i głębokie życie wewnętrzne nie muszą się kłócić ze sobą. Powinny się dopełniać.
Henryk Przondziono/Foto Gość
Św. Józef.
W Ewangelii zawód Józefa określa się słowem „cieśla”. W oryginale pojawia się greckie słowo tekton. Bibliści zastanawiają się nad tym, czym dokładnie zajmował się Józef. Najprawdopodobniej był ubogim rzemieślnikiem wykonującym z drewna narzędzia, meble, okna lub dachy. Niektórzy twierdzą, że niekoniecznie była to praca w drewnie, ale być może w kamieniu czy w innym twardym materiale. Czy to aż tak istotne?
Nauczanie społeczne Kościoła akcentuje godność ludzkiej pracy. Święty Jan Paweł II mówił o ewangelii pracy. Podkreślał, że praca jest wypełnianiem nakazu Boga: „czyńcie sobie ziemię poddaną” i upodabnia człowieka do Boga Stwórcy. Praca jest powinnością, ale nie może z człowieka robić niewolnika. Rytm pracy i wypoczynku musi być uszanowany. Praca powinna być godziwie opłacana. Człowiek ma zawsze pierwszeństwo przed zyskiem. Pracujemy nie tylko dla siebie, ale dla innych, dla rodziny i dla świata. Te podstawowe zasady uosabia święty Józef, który pracował dla Maryi i Jezusa. Pracował także z Jezusem. To prosta wskazówka dla nas. Pracować z Jezusem oznacza traktować codzienny trud jak modlitwę, jako drogę do rozwoju nie tylko zawodowego, ale i duchowego.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł