Helmut Kohl wspierał byłych esesmanów

dodane 03.02.2018 17:11

Helmut Kohl w młodości wspierał finansowo byłych SS-manów oraz ich rodziny – pisze niemiecki tygodnik „Der Spiegel”.

Helmut Kohl (przy mikrofonie) podczas otwarcia muru berlińskiego Helmut Kohl (przy mikrofonie) podczas otwarcia muru berlińskiego

Pismo twierdzi, że dotarło do nowych dokumentów wskazujących, że Kohl miał przekazywać „Stowarzyszeniu Samopomocy Byłych Członków Waffen-SS” (HIAG) do 200 marek rocznie.

Organizacja nazywana „Hilfswerk Hausser” na cześć generała Reichswehry i Waffen-SS Paula Haussera pomagał m.in., uwięzionym po procesach Norymberskich SS-manom. Głównymi celami organizacji była pomoc weteranom, działania na rzecz ich rehabilitacji oraz walka o świadczenia socjalne, w tym prawa do emerytur. Weterani SS nie mieli prawa do świadczeń emerytalnych z powodu uznania przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze ich formacji za zbrodniczą. W procesach norymberskich w 1946 r. Hausser był najważniejszym świadkiem obrony Waffen-SS. Według niego, jego ludzie byli „takimi samymi żołnierzami jak wszyscy inni”.

Założony w 1951 r. „Hilfswerk Hausser” prowadził także działalność informacyjno-propagandową. Pod patronatem związku ukazywały się pisma, np. miesięcznik Der Freiwillige, i publikacje książkowe gloryfikujące formacje SS.

Jako kanclerz Kohl także okazywał wyrozumiałość wobec Waffen-SS. W 1985 r. wywołał skandal, gdy wraz z Ronaldem Reaganem odwiedził cmentarz wojskowy w Bitburgu, gdzie byli pochowani członkowie tej formacji – pisze „Spiegel”.

(wpolityce.pl)