Atak we Wschodniej Gucie coraz ostrzejszy

PAP |

dodane 10.03.2018 13:28

Syryjska armia zintensyfikowała swe działania w enklawie kontrolowanej częściowo przez rebeliantów - poinformowała syryjska telewizja państwowa.

Atak we Wschodniej Gucie coraz ostrzejszy HENRYK PRZONDZIONO Ulica w Damaszku zniszczona w wyniku działań wojennych

Armia poczyniła postępy w mieście Mesraba, które wraz z sąsiednią wsią stanowią ostatnie połączenie między północną a południową częścią enklawy - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, organizacja z siedzibą w Londynie, monitorująca konflikt w Syrii.

W nocy z piątku na sobotę Wschodnią Gutę ostrzeliwała artyleria, miały też miejsce ataki z powietrza. Syryjskie siły rządowe najpierw zbliżyły się do obszarów między dwoma dużymi miastami Harasta i Duma we Wschodniej Gucie, a następnie opanowały te obszary i odcięły te miasta od reszty enklawy - podało Obserwatorium.

Dwa główne ugrupowania rebelianckie ze Wschodniej Guty, Dżaisz al-Islam i Failak al-Rahman, zlokalizowane tuż pod Damaszkiem, podały, że w ostatnich dniach przeprowadziły kontrataki, dzięki którym odzyskały pewne utracone wcześniej pozycje.

W wyniku ostrego, trwającego już trzy tygodnie ataku na ostatni bastion rebeliantów syryjskie siły rządowe przejęły prawie połowę jego obszaru, a w walkach i nalotach śmierć poniosło 960 osób - podaje Syryjskie Obserwatorium, które ma sieć swoich informatorów na miejscu.

Prezydent Syrii Baszar el-Asad i główna jego sojuszniczka Rosja tłumaczą, że ofensywa ma na celu położenie kresu ostrzeliwania Damaszku przez rebeliantów.

Ofensywa na Wschodnią Gutę jest podobna do wcześniejszych ofensyw na bastiony rebeliantów w Syrii; dochodzi do zmasowanego ataku z powietrza w połączeniu z oblężeniem sił rebelianckich, żeby zmusić je do ewakuacji - pisze agencja Reutera.