Ewa Błaszczyk-Janczarska apeluje o uwolnienie Alfiego

Joanna Jureczko-Wilk

publikacja 26.04.2018 19:35

Prowadząca Klinikę "Budzik", Fundacja "Akogo?" wysłała list do Ambasady Wielkiej Brytanii.

Ewa Błaszczyk-Janczarska jest inicjatorką placówek rehabilitacji osób w śpiączce Łukasz Czechyra /Foto Gość Ewa Błaszczyk-Janczarska jest inicjatorką placówek rehabilitacji osób w śpiączce

Pod listem skierowanym dzisiaj do brytyjskiej ambasady podpisała się Ewa Błaszczyk-Janczarska, prezes Fundacji "Akogo?", prowadzącej w Warszawie klinikę dla dzieci w śpiączce, a prywatnie również mama takiej dziewczynki. W liście wyrażono sprzeciw wobec zakazu wyjazdu Alfiego Evansa do szpitala we Włoszech, który zaoferował pomoc w transporcie i dalszej opiece nad dzieckiem. "Jak każdy pacjent, niezależnie od wieku, stanu zdrowia, wyznania czy narodowości, Alfie zasługuje na godne traktowanie i troskliwą opiekę" - napisano w liście. Jako niezrozumiały uznano argument sądu, że śmierć dziecka w szpitalu w Liverpoolu jest dla niego lepsza niż zagrożenia wynikające z transportu lotniczego do innego kraju.

"Nikt nie jest uprawniony do decydowania o ludzkim życiu, a orzeczenie brytyjskiego sądu stoi w sprzeczności z wolą rodziców i prawem dziecka do życia i korzystania z opieki zdrowotnej w miejscu, gdzie będzie ona zapewniona na możliwie najwyższym poziomie" - pisze do ambasady E. Błaszczak-Janczarska.

Klinika "Budzik" od 5 lat pomaga dzieciom i młodzieży, które na skutek ciężkich urazów mózgu zapadły w śpiączkę. Do tej pory wybudzono w niej 44 pacjentów.

Czytaj także:

Co jest warte nieludzkie prawo?

Alfie, jesteśmy z tobą!