Panaceum na dyskryminację rodzin. Pierwszy taki dokument

Tomasz Gołąb

publikacja 15.06.2018 13:27

- Konwencja o Prawach Rodziny jest szansą na sprawiedliwe i godne traktowanie rodzin oraz zatrzymanie szkodliwych lewicowych ideologii - mówił europoseł Marek Jurek, prezentując w Warszawie przygotowany przez Ordo Iuris dokument.

Panaceum na dyskryminację rodzin. Pierwszy taki dokument Tomasz Gołąb /Foto Gość Konwencja o Prawach Rodziny powstała z inicjatywy eurodeputowanego Marka Jurka, prezesa Prawicy RP.

Prawnicy Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo luris przygotowali projekt umowy międzynarodowej gwarantującej podstawowe prawa i wolności najbardziej dyskryminowanej grupie społecznej - rodzinie.

Konwencja o Prawach Rodziny jest szansą na sprawiedliwe i godne traktowanie rodzin oraz zatrzymanie szkodliwych ideologii. Stanowi również realną alternatywę dla Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (zwanej myląco „konwencją antyprzemocową"), która pod pozorem walki z przemocą wobec kobiet uznaje naturalne różnice między płciami za „stereotypy", nakazuje państwom-stronom zwalczać tradycyjną kulturę społeczną oraz traktować rodziny jako główne przyczyny patologii. 

Panaceum na dyskryminację rodzin. Pierwszy taki dokument   Konwencja składa się z preambuły oraz dziewięciu rozdziałów liczących łącznie 52 artykuły.  Znajdziemy w niej definicje pojęć małżeństwa, rodziny, płci, dobra dziecka oraz przemocy. W rozdziale II uregulowano ogólne zasady ochrony rodziny, a w szczególności zasadę pomocniczości, szczególnej ochrony prawnej dziecka w każdej fazie rozwoju i zakaz dyskryminacji z powodu wykonywania pracy niezarobkowej polegającej na wychowywaniu dzieci. 

W rozdziale III zagwarantowano prawa małżonków, a zwłaszcza prawo do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny, prawo do równego traktowania małżonków, zakaz dyskryminacji małżeństw. W rozdziale IV zagwarantowano prawa rodziców, szczególnie wolność rodziców do wykonywania władzy rodzicielskiej nad ich dziećmi.

Konwencja chroni rodziców przed pochopnym odbieraniem dzieci przez nadgorliwych urzędników, wprowadzając wyczerpujący katalog ściśle określonych przypadków, w których może nastąpić interwencja państwa w środowisko rodzinne.

- Dziś mamy do czynienia z falą ataków na autonomię rodziny. Najdalej posunięty przykład to sytuacja w Norwegii, gdzie jedna czwarta dzieci przed ukończeniem 18 lat doświadcza epizodu odebrania z rodziny. W tych okolicznościach ataku na rodzinę potrzebny jest dokument, potwierdzający jej podstawowe prawa. Dokument, który będzie gwarantował jej tożsamość - przekonuje dr Tymoteusz Zych z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

W rozdziale V konwencji zagwarantowano prawa dzieci, a w szczególności prawo dziecka do poznania swoich rodziców, prawo dziecka do wychowywania przez matkę i ojca, prawo dziecka do przyjaznego traktowania przez wymiar sprawiedliwości, a także prawo dziecka oddzielonego od jednego z rodziców do utrzymywania kontaktów z drugim rodzicem i zakaz utrudniania mu porozumiewania się z rodzicem w języku ojczystym. 

W rozdziale VI określono zasady przeciwdziałania wszelkim formom przemocy, w tym również przemocy domowej. Zawiera on liczne przepisy nakazujące pociąganie do odpowiedzialności karnej sprawców przemocy oraz zapewnienie realnej pomocy dla ofiar (np. dostęp do ogólnokrajowych, całodobowych telefonów zaufania).

Przewidziano również utworzenie Międzynarodowego Komitetu Praw Rodziny, kolegialnej instytucji złożonej z przedstawicieli państw członkowskich, której zadaniem będzie monitorowanie działań państw-stron w zakresie wdrażania przez nie Konwencji.

Panaceum na dyskryminację rodzin. Pierwszy taki dokument   Konwencja o Prawach Rodziny jest pierwszym na świecie aktem prawa międzynarodowego, która kompleksowo zajmuje się prawami rodziny (w tym prawom rodziców, małżonków oraz ich dzieci).

Rozwiązania przyjęte w Konwencji są odpowiedzią na współczesne problemy i zagrożenia, z którymi od wielu lat zmagają się liczne rodziny - dyskryminacja małżeństw i rodzin wielodzietnych, nasilająca się propaganda przedstawiająca rodziny jako źródła patologii i przemocy, kwestionowanie prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, wykorzystywanie instytucji publicznych do indoktrynacji ideologicznej małoletnich, promowanie patologicznych form współżycia społecznego takich jak związki homoseksualne, eskalacja ideologii gender zacierającej naturalne różnice między płciami, brak szacunku dla godności ludzi na najwcześniejszym etapie ich życia czy utrwalanie się poglądów przeciwnych narodzinom dzieci. 

Kilkunastostronnicowy dokument kodyfikuje odwieczne, fundamentalne wartości leżące u podstaw wszystkich cywilizowanych społeczeństw, z których obecnie tylko część cieszy się ochroną prawa międzynarodowego oraz konstytucji krajowych.

Do tych wartości zalicza się traktowanie rodziny jako podstawowej komórki społeczeństwa, ochrona życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci, wspieranie wielodzietności, uznawanie rodziny za najlepsze środowisko rozwoju dla dziecka, ochrona tożsamości małżeństwa rozumianego jako trwały i dobrowolny związek kobiety i mężczyzny. 

- Niestety, choć wiele z tych wartości zostało wyrażonych w Międzynarodowych Paktach Praw Obywatelskich i Politycznych, Konwencji ONZ o prawach dziecka czy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, często pozostają one pustymi deklaracjami - mówi Tymoteusz Zych z Ordo Iuris.

- Dlatego konieczne jest przyjęcie nowej umowy międzynarodowej o globalnym zasięgu, która podniesie obecne standardy i zapewni rodzinom realne gwarancje ochrony ich - dodaje europoseł Marek Jurek, zapewniając, że w ciągu miesiąca dokument zostanie przedstawiony na forum Parlamentu Europejskiego.