Kluby za zmianami w prawie ws. handlu ludźmi

PAP |

dodane 07.04.2010 17:23

Wszystkie ugrupowania poparły w środę w Sejmie wprowadzenie do polskiego prawa definicji handlu ludźmi i niewolnictwa oraz doprecyzowanie odpowiedzialności karnej dowódców za zbrodnie popełnione przez podwładnych. Te zmiany przewiduje nowela Kodeksu karnego.

Kluby za zmianami w prawie ws. handlu ludźmi Henryk Przondziono /foto gość Gmach parlamentu RP

Nad projektem pracowała sejmowa Komisja Nadzwyczajna do Spraw Zmian w Kodyfikacjach. Sprawozdawca, poseł Jerzy Kozdroń (PO) podkreślił, że praca była bardzo trudna, bo polegała na wprowadzeniu do polskiego Kodeksu karnego przepisów skonstruowanych według anglosaskiej, kazuistycznej techniki legislacyjnej.

Przemawiający w debacie prof. Marian Filar (DKP-SD) podkreślał, że wszystkie ugrupowania parlamentarnie "zgodnie i owocnie współpracowały", czego skutkiem jest dobra nowelizacja. Ponieważ do projektu nie zgłoszono poprawek, będzie on poddany głosowaniu w najbliższym czasie.

Konieczność znowelizowania Kodeksu karnego wynika z ratyfikowanych przez Polskę umów międzynarodowych - w tym statutu powołanego w 2002 r. Międzynarodowego Trybunału Karnego oraz przyjętej w Warszawie w 2005 r. konwencji ws. przeciwdziałania handlowi ludźmi. Przyjęcie definicji handlu ludźmi i niewolnictwa ma ułatwić ściganie i walkę z tego typu przestępstwami.

Chodziło także o to, aby wprowadzić te przepisy do polskiego prawa, żeby polski obywatel, który dopuściłby się tych zbrodni, mógł stanąć przed polskim sądem, a nie musiał odpowiadać przed międzynarodowym trybunałem. "Najpierw sądy krajowe, a dopiero potem Międzynarodowy Trybunał Karny - jeśli państwo nie przejawia woli osądzenia" - tłumaczył poseł Kozdroń.

W myśl wprowadzanej definicji "handlem ludźmi" jest: werbowanie, transport, przekazywanie, przechowywanie lub przyjmowanie osoby, w celu jej wykorzystania, z zastosowaniem groźby lub użyciem siły bądź innych form przymusu - uprowadzenia, oszustwa, podstępu, nadużycia władzy lub wykorzystania słabości, wręczenia lub przyjęcia płatności lub korzyści dla uzyskania zgody osoby sprawującej kontrolę nad tą osobą. Wykorzystanie może obejmować prostytucję lub inne formy nadużyć seksualnych, przymusową pracę lub służbę, niewolnictwo lub praktyki podobne do niewolnictwa, zniewolenie albo usunięcie organów.

Natomiast "niewolnictwem" - zgodnie z definicją zawartą w projekcie nowelizacji ustawy - jest stan zależności, w którym człowiek jest traktowany jak przedmiot własności.

Kozdroń wyjaśniał, że nowelizacja nie zajmuje się podnoszoną ostatnio w mediach kwestią adopcji komercyjnych i czerpaniem korzyści z tego procederu. "Nasza definicja jest oparta na międzynarodowych konwencjach. Kwestia adopcji o podłożu merkantylnym to osobny problem. Celowe wydaje się pochylenie się nad nim w przyszłości" - mówił poseł sprawozdawca.

W podobnym duchu wypowiedzieli się występujący w debacie posłowie Grzegorz Karpiński (PO), Marek Ast (PiS), Stanisław Rydzoń (Lewica) i Józef Zych (PSL).

Projekt określa także odpowiedzialność karną osób sprawujących kontrolę nad siłami zbrojnymi - np. dowódców lub ich cywilnych przełożonych - które umyślnie dopuszczają do zbrodni dokonywanych przez podwładnych. Osobę taką traktuje się jak sprawcę tych czynów, a nie jak pomocnika. Możliwa jest odpowiedzialność za winę umyślną lub nieumyślną - w zależności od ustaleń sądu.

Wdrożenie do polskiego prawa pojęcia handel ludźmi wynika z ratyfikowanego przez Polskę w 2003 r. protokołu "o zapobieganiu, zwalczaniu oraz karaniu za handel ludźmi, w szczególności kobietami i dziećmi", zwanego powszechnie protokołem z Palermo, uzupełniającego Konwencję ONZ przeciwko międzynarodowej przestępczości zorganizowanej, przyjętą przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w 2000 r. Inny dokument międzynarodowy dotyczący tej kwestii to konwencja Rady Europy ws. działań przeciwko handlowi ludźmi, sporządzona w Warszawie w 2005 r., zwana Konwencją Warszawską.

Statut Międzynarodowego Trybunału Karnego nakazuje ściganie nowych przestępstw nieznanych prawu karnemu międzynarodowemu (m.in. przestępstwa seksualne, wymuszone zaginięcia osób); konieczne było więc uzupełnienie katalogu przestępstw w polskim Kodeksie karnym.

Statut MTK mówi m.in. o przestępstwach przeciwko ludzkości. Kodeks karny w katalogu przestępstw przeciwko pokojowi, ludzkości oraz wojennych nie zawiera przepisów, których zakres odpowiadałby tym opisanym w Statucie - stąd potrzeba dostosowania prawa. W prawie karnym międzynarodowym przyjmuje się, że dany czyn można uznać za przestępstwo przeciwko ludzkości, jeżeli stanowi część polityki państwa albo zakrojonej na szeroką skalę lub systematycznej praktyki - termin ten odnosi się do organizacji lub grupy politycznej.

Statut przewiduje zakaz wcielania albo werbowania do sił zbrojnych dzieci poniżej 15. roku życia. Projektowany w nowelizacji przepis przewiduje zaś rozszerzenie tego zakazu na osoby poniżej 18. roku życia. Przyjęte rozwiązanie jest wynikiem ratyfikowania przez Polskę Protokołu fakultatywnego do Konwencji o prawach dziecka w sprawie angażowania dzieci w konflikty zbrojne z 2000 r.

Zgodnie ze Statutem MTK, przewidziano w polskim prawie odpowiedzialność karną osób biorących udział w masowym zamachu skierowanym przeciwko ludności cywilnej podjętym w celu wykonania lub wsparcia polityki państwa lub organizacji. W artykule tym wyszczególniono rodzaje czynów wobec ludności cywilnej, jakie będą podlegały karze, np. zabójstwo, tortury, niewolnictwo, doprowadzenie do obcowania płciowego, stworzenie ludziom warunków zagrażających ich biologicznej egzystencji, prześladowanie z pobudek politycznych, rasowych, etnicznych itp.

Do kodeksu proponuje się również przepisy nakazujące ściganie przestępstw popełnionych przeciwko pracownikom międzynarodowych trybunałów karnych. Zgodnie z proponowanymi zmianami atakowanie w czasie działań zbrojnych strefy zdemilitaryzowanej będzie podlegać karze więzienia od 5 do 25 lat.