Przy grobie bł. ks. Jerzego nabieramy wiary i odwagi

Tomasz Gołąb

dodane 19.10.2018 20:41

Kard. Kazimierz Nycz modlił się z czcicielami ks. Popiełuszki o rychłą kanonizację męczennika.

Przy grobie bł. ks. Jerzego nabieramy wiary i odwagi Tomasz Gołąb /Foto Gość Po uroczystej Mszy świętej odmówiona została litania do błogosławionego z wezwaniem o jego kanonizację, a następnie przedstawiciele licznych środowisk złożyli wieńce przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki

W sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki na Żoliborzu odbyły się główne obchody 34. rocznicy jego męczeńskiej śmierci. Mszy św. przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. W Eucharystii wzięli udział jego krewni i przyjaciele, przedstawiciele „Solidarności”, a także przedstawiciele rządu, władz lokalnych i służb mundurowych.

– Męczennicy uczą nas przede wszystkim głębokiej wiary, że ojczyzna nasza jest w niebie . W tej perspektywie podwójnego zameldowania: ziemskiego przez narodzenie i przez chrzest do ojczyzny niebieskiej, ks. Jerzy Popiełuszko uczy nas głębokiej wiary, że Bóg w życiu człowieka jest na miejscu pierwszym. Gdy Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystkie nasze decyzje i postanowienia są na właściwym. Męczennicy uczą nas wreszcie odwagi, by człowiek nie zamilknął, gdy trzeba mówić prawdę i gdy trzeba prawdy bronić – mówił kard. K. Nycz.

Nawiązując do Ewangelii, metropolita warszawski akcentował, że Jezus posyłał apostołów jak owce między wilki. – Wilki były, kiedy żył Jezus i apostołowie, są i dziś i będą zawsze, bo Kościół jest znakiem sprzeciwu – mówił, dziękując parlamentarzystom za inicjatywę ustanowienia rocznicy śmierci ks. Jerzego, 19 października, Narodowym Dniem Duchownych Niezłomnych. – Jezus prosił, by nie bać się tych, którzy mogą zabić ciało, ale raczej tego, który może pogrążyć w piekle, szatana. Tym bardziej w obliczu Opatrzności Bożej, która sprawia, że bez woli i wiedzy Boga nawet jeden włos nie może nam spaść z głowy. To pozwala nam zachować pogodę nawet wtedy, gdy za prawdę trzeba oddać życie – dodał.

Kardynał zwrócił uwagę, że dziś jest wiele okazji, by stanąć po stronie prawdy, ponieważ prawodawcy są gotowi zmieniać treść przykazań, kwestionować nierozerwalność, a nawet definicję małżeństwa.

– Ks. Jerzy Popiełuszko czuł, po co jest Kościół. Potrafił przy ołtarzu gromadzić ludzi różnych przekonań i troszczyć się tylko o to, by oni z tego skorzystali. Kościół pełni misję i posługę jednania i nie może być związany z jedną stroną politycznej czy społecznej sceny. Musi mieć prawo działania i głoszenia nauki społecznej. O tę wolność walczył ks. Jerzy w tamtym okrutnym systemie – zaznaczył.

19 października w kościołach archidiecezji warszawskiej podczas wszystkich Mszy świętych wierni modlili się o rychłą kanonizację bł. ks. Jerzego. W sanktuarium na Żoliborzu odbywa się wówczas uroczystość odpustowa, związana z patronem tego miejsca. Do grobu bł. ks. Jerzego Popiełuszki tego dnia co roku pielgrzymują liczni wierni.

Zobacz także: