Wolność wycierpiana na krzyżu

Magdalena Dobrzyniak

dodane 09.11.2018 20:48

W otoczeniu kościoła św. Józefa na Podgórzu powstała niezwykła Golgota. Ten ogród rzeźb to pomnik wdzięczności za sto lat niepodległości. Poświęcił go bp Damian Muskus OFM.

Nie pragnijmy takiej Polski, która by nas nic nie kosztowała Magdalena Dobrzyniak Nie pragnijmy takiej Polski, która by nas nic nie kosztowała

"Golgota Podgórska. Ogród rzeźb" autorstwa prof. Wincentego Kućmy została przygotowana dla uczczenia 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Znajduje się tu 14 rzeźb o tematyce religijnej i patriotycznej. Jak mówił bp Muskus w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. w intencji Ojczyzny, ta nietypowa galeria wybitnego artysty przypomina, co jest źródłem polskiej wolności. - Kiedy patrzymy na rzeźby prof. Wincentego Kućmy, kiedy kontemplujemy wykuty w nich ból Męki i chwałę Zmartwychwstania, uświadamiamy sobie, że Dawcą naszej wolności jest sam Bóg - mówił hierarcha.

Jest to wolność, która została wycierpiana na drzewie krzyża. Opowiadają o tym kolejne stacje Golgoty Podgórskiej, która rozpoczyna się od monumentalnej figury "Chrystus w Ogrójcu", ustawionej na szczycie skalnego muru, a kończy podobnych rozmiarów monumentem "Chrystus Zmartwychwstały".

- Nasze zaangażowanie, współpraca z Jezusem jest więc w istocie pójściem za Nim drogą Krzyża. Bez tego nie ma prawdziwej wolności, a jedynie jej namiastki. Na tę drogę Krzyża wnosimy to, z czym po ludzku nie umiemy sobie poradzić, z wiarą, że Boska interwencja uleczy to, co w naszych polskich dziejach bolesne i zdawałoby się – nierozwiązywalne – podkreślał kaznodzieja.

W przeddzień narodowego świętowania odzyskanej sto lat temu niepodległości bp Muskus przypomniał wezwanie Jana Pawła II: "Nie pragnijmy takiej Polski, która by nas nic nie kosztowała". Zaznaczył, że przypomina ono o tym, że ojczyzna jest "zadaniem, miejscem zaangażowania, odpowiedzialnością". - To zawsze kosztuje, bo wiąże się z umieraniem egoizmu, rugowaniem partykularnych interesów różnych grup wpływów, wysiłkiem podejmowanego dialogu, codzienną troską o ludzką godność i więzy ze wspólnotą - wyjaśniał. - Ostatecznie jest miłością: do tych, z którymi dzielimy język, tradycje, kulturę, ale i do tych, z którymi nie po drodze nam iść, którzy się od nas różnią - dodał.

Jak mówił, Ojczyzna jest zadaniem, a nie polem "nieustającej, często bezsensownej i wyniszczającej walki". - Ojczyzna jest odpowiedzialnością, a nie bezrefleksyjnym korzystaniem z daru wolności. Ojczyzna potrzebuje naszego zaangażowania, trudu pracy, ofiary, a nie bierności, wyrywania sobie najlepszych kąsków i szukania przywilejów - stwierdził.

Rzeźby, które tworzą stacje podgórskiej Golgoty, to miniatury figur, które prof. Wincenty Kućma wykonał przed laty do Pasierbca koło Limanowej. Powyżej Drogi Krzyżowej znalazła się druga część projektu: "Ogród rzeźb" - przestrzeń dla 14 rzeźb. - Układają się one w opowieść o wierze, historii i patriotyzmie i są świadectwem wielkiej miłości ich autora do Boga i do Ojczyzny - wyjaśnia proboszcz parafii św. Józefa ks. Antoni Bednarz. Znajdują się tu m.in. "Głowa Chrystusa", "Brama Dobrego Pasterza", "Kopernik", "Ostatnia Wieczerza", "Anioł Stróż Polski", "Syn marnotrawny", "Ocalony" i "Bohaterom Niepodległej 1914-1989". Na elewacji kościoła umieszczono figury Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Michała Archanioła oraz płaskorzeźbę z wyobrażeniem trzech sakramentów, które są fundamentami życia chrześcijańskiego: chrztu, bierzmowania i Eucharystii. W otoczeniu kościoła na Podgórzu i w nim samym znalazło się ok. 30 dzieł prof. Kućmy, które wtopione w naturalny krajobraz skał przy świątyni - tworzą niezwykłą przestrzeń medytacyjną.