Rafał Trzaskowski na opłatku w kurii: Deklaruję współpracę i życzliwy dialog

Joanna Jureczko-Wilk

dodane 17.01.2019 18:37

O współpracy diecezji z samorządem, która nie zagraża autonomii Kościoła i państwa, mówił do samorządowców kard. Kazimierz Nycz.

- Chciejmy współpracować, bo wszyscy stoimy przy tym samym człowieku, który dla was jest mieszkańcem miasta, obywatelem, a dla Kościoła jest parafianinem - apelował metropolita warszawski Joanna Jureczko-Wilk / Foto Gość - Chciejmy współpracować, bo wszyscy stoimy przy tym samym człowieku, który dla was jest mieszkańcem miasta, obywatelem, a dla Kościoła jest parafianinem - apelował metropolita warszawski

Prezydent Rafał Trzaskowski, wiceprezydenci Paweł Rabiej i Robert Soszyński oraz wojewoda Zdzisław Sipera byli wśród gości spotkania noworocznego, na które co roku w styczniu do Domu Arcybiskupów Warszawskich zaprasza samorządowców z Mazowsza kard. Kazimierz Nycz.

GALERIA ZE SPOTKANIA - TUTAJ

Metropolita warszawski zwrócił uwagę, że spotkania z prezydentami, burmistrzami, wójtami, przewodniczącymi rad Warszawy i okolicznych gmin są dla niego osobiście miłe i ważne, ale są też potrzebne dla zacieśnienia współpracy między diecezją, parafiami i samorządami. Nowym gościom kardynał przypomniał, że ta współpraca od lat z powodzeniem odbywa się na polach szkolno-katechetycznym i charytatywnym. Przejawia się także we wspólnym organizowaniu imprez kulturalnych, czy użyczaniu sobie pomieszczeń. Kardynał serdecznie podziękował za nią władzom stolicy i podwarszawskich gmin.

- W Konstytucji duszpasterskiej "Gaudium et spes"  Sobór Watykański II przeszło 50 lat temu wymyślił zasadę autonomii i współpracy w miejsce wrogiego rozdziału Kościoła od państwa, którego doświadczaliśmy w czasach komunizmu. Jeżeli gdzieś tej autonomii byłoby za mało albo za dużo współpracy, proszę mi sygnalizować - mówił kard. Kazimierz Nycz, dodając, że zasada sformułowana na soborze, została zapisana w konkordatach i konstytucjach wielu krajów, także Polski .

 - Chciejmy współpracować, bo wszyscy stoimy przy tym samym człowieku, który dla was jest mieszkańcem miasta, obywatelem, a dla Kościoła jest parafianinem - apelował metropolita warszawski.

- Pilnuję się, żeby nie używać tych słów, które używał poprzedni reżim, tylko mówić o autonomii i współpracy, bo to jest niesłychanie dla mnie istotne - mówił Rafał Trzaskowski. - Chodziłem na religię do franciszkanów, bardzo srogich, ale mój katecheta uczył mnie, żeby postępować w sposób tolerancyjny i nigdy się nie narzucać. Najważniejsze jest, żeby współpracować w duchu otwartości, bo dzisiaj jest nam to wszystkim szczególnie potrzebne. Z kolei moje liceum im. Mikołaja Reja w Warszawie, też jest znane z tolerancyjnej tradycji. Przed wojną była to szkoła protestancka. Uczyli w nim: ksiądz katolicki, protestancki i rabin, a łacinę wykładał prof. Tadeusz Kotarbiński. Rozmowy prowadzone wówczas w pokoju nauczycielskim do dzisiaj owiane są legendą.

- Wbrew temu co można usłyszeć, nie jestem zwolennikiem rewolucji światopoglądowej - powiedział Rafał Trzaskowski   Joanna Jureczko-Wilk /Foto Gość - Wbrew temu co można usłyszeć, nie jestem zwolennikiem rewolucji światopoglądowej - powiedział Rafał Trzaskowski
Prezydent wspominał, że wychował się nieopodal Domu Arcybiskupów Warszawskich i zawsze cenił to miejsce za "ducha otwartości i posługi dla Warszawy".

- Deklaruję współpracę i życzliwy dialog - powiedział Rafał Trzaskowski, dodając że woli przy tym bezpośrednie kontakty, ponieważ "często w nasze usta są wkładane słowa, których nie wypowiadamy i przypisywane są nam intencje, których nie mamy".

- Wbrew temu co można usłyszeć, nie jestem zwolennikiem rewolucji światopoglądowej. Jestem zwolennikiem rozmowy, a dzisiaj to właśnie w Kościele szukam sojusznika rozmowy o tolerancji - dodał prezydent.

Podczas spotkania poruszono temat budowy nowych kościołów i planowania terenów pod zabudowę sakralną już na etapie tworzenia planów nowych osiedli. Przewodniczący Głównej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej dr Tomasz Sławiński, pokazał perspektywy rozbudowy Warszawy w najbliższych latach, zaznaczając, że mimo wznoszenia dużej liczby domów i bloków, potrzeby mieszkaniowe mieszkańców stolicy wciąż nie są zaspokajane. Nowe osiedla lokuje się na terenach pozbawionych infrastruktury, dlatego zdaniem architekta tak ważne jest wyprzedzające myślenie o zaplanowaniu budynków użyteczności publicznej, w tym budynków sakralnych. Kiedy zabudowa jest już gotowa, znalezienie odpowiedniej działki pod działalność duszpasterską jest bardzo trudne, a ceny gruntu - wysokie.

- Jeśli chodzi o Warszawę, tworzymy nowe ośrodki tylko tam, gdzie naprawdę jest to konieczne. Tak jest na Odolanach, na Chrzanowie. Poza stolicą te potrzeby są większe i czasami jesteśmy zmuszeni długo szukać miejsca, żeby stworzyć tam ośrodek duszpasterski - mówił kard. Nycz. 

- Jesteśmy otwarci na współpracę, jeśli chodzi o planowanie przestrzenne - zadeklarował prezydent Rafał Trzaskowski. - Zawsze staramy się przewidywać i mówić jasno o tym, jakie są potrzeby miejsc, w których powstają nowe osiedla. Mówimy o potrzebach edukacyjnych, o usługach, połączeniach komunikacyjnych. Posługa duchowa jest też bardzo istotna, bo większość naszych obywateli jej potrzebuje. Naszym wspólnym zadaniem jest wsłuchiwanie się w ich głosy i odpowiadanie na ich potrzeby. 

Przywołując słowa zmarłego w 2016 r. kard. Franciszka Macharskiego: "Dopóki nas proszą, chodźmy wszędzie", kardynał powiedział, że "mamy obowiązek podtrzymywać to, co nazywa się tzw. katolicyzmem kulturowym.

- Są ludzie, dla których wiara jest tylko pewną sumą tradycji zwyczajów, na przykład świątecznych. Powinniśmy ich wspierać, bo może jest to jedno, co zostanie im jako podstawa i fundament społeczeństwa, w którym się urodzili i wzrastali, a może dla niektórych będzie to droga powrotu do głębokiej wiary. W imię katolicyzmu kulturowego, współpraca samorządu z diecezją i parafią, nie jest łamaniem autonomii Kościoła i państwa.