Dlaczego warto obchodzić Dzień Islamu w Kościele katolickim?

Maciej Rajfur

dodane 26.01.2019 14:13

Odpowiada ks. Rafał Cyfka ze Stowarzyszenia Papieskiego Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Dlaczego warto obchodzić Dzień Islamu w Kościele katolickim? Józef Wolny /Foto Gość Islam to religia, o której coraz częściej rozmawia się w Europie wobec napływu muzułmańskich imigrantów

W tym roku Dzień Islamu obchodzimy w Polsce po raz 19. pod hasłem: "Chrześcijanie i muzułmanie: od współzawodnictwa do współpracy”.

Często słyszymy przy tej okazji argument przeciwników takiej formy dialogu międzyreligijnego, katolików, którzy mówią: „A czy w zamian w islamie obchodzi się dzień katolicyzmu?”.

Odpowiada na to ks. Rafał Cyfka, kapłan archidiecezji wrocławskiej, od lat pracujący w organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, która pomaga chrześcijanom prześladowanym na całym świecie.

- Jako chrześcijanie powinniśmy kierować się zasadą, którą wygłosił św. Paweł Apostoł: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”. Jeśli czegoś nie ma u innych, to nie znaczy, że tego nie może być u nas w Kościele. I chodzi mi o dobre pomysły, przedsięwzięcia. To my, jako chrześcijanie, katolicy, mamy nieść nową kulturę, nowy styl życia. Stąd ten argument jest po prostu sprzeczny z chrześcijańska misją i nauczaniem - tłumaczy ks. Rafał Cyfka.

Zachęca, by na inicjatywę Dnia Islamu w Kościele katolickim nie spoglądać od razu podejrzliwym i wrogim okiem, doszukując się burzliwych podtekstów popartych stereotypami.

- Przede wszystkim nie jest to dzień, który ma nas zachęcić do przyjęcia nauczania islamu i odrzucenia Ewangelii Jezusa Chrystusa. On zachęca do poznania konkretnej religii i kultury. Tego, co nas łączy, ale również uświadomienia sobie tego, co nas dzieli. Często nie do końca mamy wystarczającą wiedzę na ten temat. Znajomość islamu pomoże nam oddzielić radykalistów, fundamentalistów od muzułmanów, którzy szukają dialogu, czyli wzajemnego współistnienia bez przemocy, a którzy nie zgadzają się na islamski ekstremizm - oświadcza ks. Cyfka.

Wielu Polaków wypowiada się na temat religii islamu w kontekście terroryzmu, radykalizmu i fali imigrantów, którą Europa przyjmuje. Często jednak tworzy się wtedy dyskusja pełna emocji, krzywdzących opinii i stereotypów.

- Kiedy znamy lepiej jakąś kulturę, mniej się jej boimy. To naturalne, że obcość rodzi lęk. Niestety za tym idzie również nienawiść i odrzucenie. Dlatego także ważne jest szczególnie dzisiaj, gdy w Europie rośnie liczba muzułmanów, by poznać dobrze religię proroka Mahometa. Nieznajomość podsyca bowiem strach oraz wrogość - uważa kapłan pracujący w PKWP.

Jego zdaniem takie dni, jak Dzień Islamu, są bardzo potrzebne. Ta inicjatywa nie ma na celu pokazania islamu jako jednej prawdziwej religii, którą my, chrześcijanie, powinniśmy przyjąć. - Chodzi o budowanie dialogu międzyreligijnego, który musi istnieć. Muzułmanów i chrześcijan łączy wiara w jednego Boga, jak mówi Sobór Watykański II oraz wiara w Sąd Ostateczny - wyjaśnia ks. Rafał Cyfka.

Podkreśla, że przy tak dużych ruchach migracyjnych, których nie jesteśmy w stanie zatrzymać, poznawanie innych kultur i cywilizacji, nie tylko islamu, chroni przed fałszywymi oskarżeniami, nieporozumieniami i wrogością. - W innowiercach mamy widzieć ludzi, którzy zasługują na szacunek, a nie od razu przeciwników do zwalczania, których się boimy i wobec których należy reagować przemocą. Chrześcijanie nie mogą nienawidzić. Mamy prawo się bać, ale musimy szukać zrozumienia - podsumowuje ks. Rafał Cyfka.

Przy tej okazji zachęca do wysłuchania znakomitych wykładów ks. prof. Krzysztofa Kościelniaka, cenionego w Polsce i na świecie arabisty, orientalisty, wykładowcy akademickiego, które Pomoc Kościołowi w Potrzebie zamieściła w serwisie YouTube.

Do odsłuchania poniżej:

Pomoc Kościołowi w Potrzebie "Co z tym islamem?" Terroryzm, ISIS - ks. prof. K. Kościelniak