Polscy Żydzi: Stawianie zarzutu antysemityzmu wszystkim Polakom znieważa też nas

PAP |

dodane 18.02.2019 15:34

Stawianie zarzutu antysemityzmu wszystkim Polakom znieważa Sprawiedliwych i nas, polskich Żydów, którzy jesteśmy tego społeczeństwa częścią - napisano w oświadczeniu podpisanym przez Monikę Krawczyk, przewodniczącą ZGWŻ, i Michaela Schudricha, Naczelnego Rabina Polski.

Polscy Żydzi: Stawianie zarzutu antysemityzmu wszystkim Polakom znieważa też nas juanseto / CC 2.0

Oświadczenie jest reakcją na słowa p.o. szefa izraelskiego MSZ Israela Katza, który powiedział m.in., że "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki".

W oświadczeniu, podpisanym przez przewodniczącą Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich i Naczelnego Rabina Polski podkreślono, że słowa byłego premiera Izraela Icchaka Shamira, które przytoczył Katz, "były niesprawiedliwe już wtedy, gdy zostały wypowiedziane pierwszy raz, w 1989 roku, w czasie, gdy stosunki polsko-izraelskie dopiero zaczęto odbudowywać, po długiej nocy komunizmu". "Te słowa są jeszcze bardziej przykre dziś, w 30 lat później, gdy po obu stronach uczyniono już tak wiele dla wzajemnego zrozumienia naszych bardzo trudnych, lecz wspólnych dziejów. To, że niektórzy Polacy uczestniczyli (pośrednio lub bezpośrednio) podczas II WŚ w niemieckim mordowaniu Żydów; jest historycznym faktem. Pamiętajmy też, że okupowana Polska nie utworzyła w czasie II WŚ reżimu, który współpracował z III Rzeszą Niemiecką" - napisano.

Polscy Żydzi przypomnieli, że Polacy "stanowią najliczniejszą grupę wśród Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata". "Stawianie zarzutu antysemityzmu wszystkim Polakom, również tych Sprawiedliwych znieważa; znieważa też wszystkich, którzy chcą dziś w Sprawiedliwych widzieć prawdziwą reprezentację polskiego społeczeństwa. I znieważa też nas, polskich Żydów, którzy jesteśmy tego społeczeństwa częścią" - czytamy w oświadczeniu.

W niedzielę p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israel Katz, odnosząc się do słów przypisanych przez media izraelskie szefowi rządu Izraela stwierdził: "Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir (b. premier Izraela - PAP), któremu Polacy zamordowali ojca, +Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki+. I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych".