publikacja 28.02.2019 00:00
Kiedy robotnicy zaczęli budowę supermarketu Aldi na wielkim osiedlu Nowiny w Rybniku, niespodziewanie znaleźli... schron bojowy z 1939 roku.
Przemysław Kucharczak /Foto Gość
Zabytek tkwił pod... garażem.
Częściowo odkopali jego betonowy korpus. Teraz schron groźnie szczerzy swój otwór strzelniczy w kierunku samochodów, które przejeżdżają tuż obok ruchliwą ulicą Zebrzydowicką.
– A tam widać takie małe okienko przy wejściu do schronu – Adrian Piętka wskazuje częściowo zasypany otwór. – Ono służyło do obrony wejścia. W razie potrzeby można było wyrzucić przez nie granat albo wystawić mausera – tłumaczy. – Jest też taki mały otworek powyżej: to dziura na rurę z piecyka, przy którym żołnierze grzali się w środku – dodaje.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł