Kaczyński i Schetyna o pedofilii

PAP |

dodane 12.05.2019 13:13

Każdy, kto podnosi rękę na polskie dzieci, podnosi rękę na państwo polskie; musimy zadbać i zadbamy o bezpieczeństwo naszych dzieci i rozprawimy się z pobłażaniem i zmową milczenia - podkreślił w niedzielę lider PO Grzegorz Schetyna.

Kaczyński i Schetyna o pedofilii PAP/Marcin Bielecki Jarosław Kaczyński

Na konwencji regionalnej Koalicji Europejskiej w Szczecinie Schetyna powiedział, że "każdy, kto podnosi rękę na polskie dzieci, podnosi rękę na państwo polskie".

"Parasol ochronny trzeba rozpiąć nad dziećmi, żeby nie padały ofiarami pedofilii, nad kobietami, żeby je chronić przed przemocą, wreszcie nad zwykłymi ludźmi, żeby czuli się bezpiecznie. I my to zrobimy. Każda ofiara przestępstwa będzie wiedziała, że stoi za nią murem jej państwo, nasze wspólne państwo" - mówił szef PO.

Odniósł się także do sobotnich słów prymasa Polski abpa Wojciecha Polaka po premierze filmu Tomasza Sekielskiego "Tylko nie mów nikomu", w którym przedstawione zostały przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne.

"Wczorajsze słowa prymasa Polski z przeprosinami i deklaracją walki z pedofilią są cenne, ale jasne jest, że minął czas, gdy z tą sprawą mogła poradzić sobie jakakolwiek instytucja samodzielnie. Skuteczne w tej sprawie może być i będzie tylko państwo" - podkreślił.

Tymczasem prezes PiS stwierdził dziś w Szczecinie, że partia rządząca jest atakowana przez przeciwników "w sposób wyjątkowo wręcz nieuczciwy i bezecny" z powodu "pewnego rodzaju wydarzeń, które rzeczywiście miały miejsce w Kościele".

"My nigdy tego rodzaju zjawisk, nigdy patologii w żadnej dziedzinie - także i w sferze Kościoła - nie tolerowaliśmy i nie będziemy tolerować. Co więcej, to my podjęliśmy walkę z pedofilią, wprowadziliśmy rejestr pedofilów. A kto się przeciwstawiał, kto krzyczał o wolności? Platforma Obywatelska" - podkreślił prezes PiS.

"Przygotowaliśmy zmiany w Kodeksie karnym, gdzie te przestępstwa będą karane bardzo surowo, dużo surowiej niż obecnie. Dzisiaj bardzo często zapada nawet wyrok z zawieszeniem, praktycznie żadna kara, jak to się mówi: 'w zawiasach' czyli w ogóle. Otóż nie będzie +zawiasów+, będą surowe kary, być może nawet do 30 lat więzienia" - powiedział Kaczyński. - Granica odpowiedzialności karnej, jeśli chodzi o wiek ofiary, jest zarysowana bardzo nisko - 15 lat; ona będzie podwyższona - obiecał prezes PiS.

"Kara musi być wobec wszystkich, musi być żelazny rygor. Ale czy to oznacza, że przestępstwa, bo to były przestępstwa szczególnie odrażające, przestępstwa niektórych, nielicznych księży mają uprawniać do ataku na Kościół, do obrażania, do obrażania katolików? Nie, proszę państwa. To nie jest żadna podstawa" - mówił szef PiS podczas konwencji regionalnej tej partii w stolicy województwa zachodniopomorskiego.