O. Żak: Abp Scicluna nie przyjedzie, by rozliczać polski episkopat z działań w sprawie pedofilii

PAP |

dodane 16.05.2019 09:15

Głosy, że abp Scicluna przyjedzie, by rozliczać polski episkopat z działań w sprawie pedofilii wśród duchownych, to "wróżenie z fusów". Abp Scicluna nie ma do spełnienia żadnej tajnej misji - powiedział PAP koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży KEP o. Adam Żak.

O. Żak: Abp Scicluna nie przyjedzie, by rozliczać polski episkopat z działań w sprawie pedofilii Tomasz Gołąb /Foto Gość O. Adam Żak.

O. Żak potwierdził, że w czerwcu na zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski w Diecezji Świdnickiej przybędzie arcybiskup Malty Charles Scicluna, drugi sekretarz Kongregacji Nauki Wiary, który od lat zajmuje się sprawą pedofilii w Kościele i na polecenie papieża przeprowadził dochodzenie na temat skandalu w Chile.

Jak wyjaśnił o. Żak, abp Scicluna przyjeżdża, aby "przeszkolić Episkopat Polski". "Ta wizyta została uzgodniona wiele miesięcy temu. Konferencja Episkopatu Polski odbędzie swoje posiedzenie na Dolnym Śląsku i biskupi zaprosili eksperta po to, aby przedstawił im aktualną sytuację i swoją wiedzę na temat walki z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich" - zaznaczył.

Według o. Żaka, kontakty z abp. Scicluną trwają od początku roku. "To była inicjatywa Komisji KEP ds. Duchowieństwa, przedstawiona na Radzie Stałej Konferencji Episkopatu Polski. Wtedy też została podjęta decyzja o zaproszeniu go" - wyjaśnił.

O. Żak podkreślił, że z okazji do spotkania z watykańskim ekspertem skorzysta także Centrum Ochrony Dziecka. "Podczas wizyty z abp. Scicluną spotkają się także delegaci i kuratorzy sprawców wykorzystywania seksualnego oraz ludzie odpowiedzialni w Kościele za prewencję i ochronę dzieci i młodzieży. Będziemy mieli z nim co najmniej dwugodzinne szkolenie" - poinformował.

Zdaniem o. Żaka głosy, że abp Scicluna przyjedzie, by rozliczać polski episkopat z działań w sprawie pedofilii wśród duchownych, to "wróżenie z fusów". "Abp Scicluna zapewne przyjedzie dobrze przygotowany do wizyty, ale nie ma do spełnienia żadnej +tajnej+ misji" - ocenił.