"Solidarność" nie chce spotkania z Jażdżewskim pt. "Burzenie polskiego Kościoła" w ramach obchodów 4 czerwca

PAP/jdud

dodane 03.06.2019 15:18

Wiceszef komisji zakładowej NSZZ "Solidarność" Stoczni Gdańskiej Karol Guzikiewicz chce usunięcia z programu gdańskich obchodów rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r. spotkania autorskiego z Leszkiem Jażdżewskim. Jego zdaniem będzie ono "dzielić Polaków" i jest "ewidentnym atakiem na Kościół katolicki".

"Solidarność" nie chce spotkania z Jażdżewskim pt. "Burzenie polskiego Kościoła" w ramach obchodów 4 czerwca Justyna Liptak /Foto Gość Aleksandra Dulkiewicz

O "pilną korektę" programu Guzikiewicz zwrócił się w piśmie zaadresowanym do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności Basila Kerskiego oraz prezesa zarządu Fundacji Gdańskiej Jacka Bendykowskiego.

Zgodnie z programem gdańskich obchodów 30. rocznicy pierwszych w powojennej Polsce częściowo wolnych wyborów do Sejmu i całkowicie wolnych do Senatu z 4 czerwca 1989 r. zamieszczonym na stronie internetowej, redaktor naczelny "Liberte!" Leszek Jażdżewski ma uczestniczyć we wtorek o godz. 13 w spotkaniu autorskim w tzw. Strefie Społecznej urządzonej w kilkunastu namiotach ustawionych na terenie sąsiadującym z ECS. Wydarzenie ma odbyć się pod hasłem: "Spotkanie autorskie: Burzenie polskiego Kościoła - Piotr Augustyniak i Leszek Jażdżewski / Liberte!".

"Wnoszę o usunięcie tego wydarzenia z programu, ponieważ jak dotychczas trwają uroczyści w powadze i spokoju. To wydarzenie może zakłócić i będzie dzielić Polaków oraz jest ewidentnym atakiem na Kościół katolicki. Wydarzenie to nie jest tym bardziej akceptowane w obchodzoną przez nas 40-tą rocznicę I pielgrzymki do Polski św. Jana Pawła II, która odmieniła oblicze Polski oraz całej Europy Wschodniej" - napisał w poniedziałek Guzikiewicz. "Dlatego ponawiam wniosek, motywując go głównie zabezpieczeniem spokoju społecznego oraz zachowaniem powagi uroczystości" - podkreślił.

Niedawno sprzeciw wywołała wypowiedź Jażdżewskiego z 3 maja, gdy przemawiał na Uniwersytecie Warszawskim przed wykładem obecnego szefa Rady Europejskiej, b. premiera Donalda Tuska. Powiedział wówczas, że "Kościół katolicki w Polsce obciążony niewyjaśnionymi skandalami pedofilskimi, opętany walką o pieniądze i o wpływy stracił moralny mandat do tego, aby sprawować funkcję sumienia narodu".

– Dziś agendę tematów dnia układają nam czarnoksiężnicy, którzy liczą, że przy pomocy zaklęć i manipulacji złymi emocjami będą wstanie zdobyć władzę nad duszami Polaków. Ale rywalizacja na inwektywy i złe emocje z nimi nie ma sensu, dlatego że po kilku godzinach zapasów ze świnią w błocie orientujesz się w końcu, że świnia to lubi – dodał Jażdżewski.