publikacja 18.07.2019 00:00
Tysiące Polaków bierze na siebie zmyślone długi.
Jakub Szymczuk /foto gość
Długi trzeba spłacać, jednak windykatorzy często egzekwują pieniądze, które im się nie należą.
Bożena Bulińska dowiedziała się o długu, gdy dostała pismo z wydanym zaocznie wyrokiem sądu. Chodziło o zobowiązanie w wysokości niecałych 3 tys. zł. Niewiele brakowało, a sprawa skończyłaby się licytacją mieszkania.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł