Niektórzy potrzebują całego orszaku anielskiego

k

dodane 04.08.2019 18:24

Huk, moc, energia i refleksja. Ok. 10 tys. osób spotkało się na 17. Międzynarodowej Pielgrzymce Motocyklistów na Górę Świętej Anny.

Niektórzy potrzebują całego orszaku anielskiego Andrzej Kerner /Foto Gość Podczas Mszy św. w czasie 17. Pielgrzymki Motocyklistów na Górę Świętej Anny.

Pierwszych chrześcijan określano jako ludzi drogi. Motocykliści to także ludzie drogi. W sumie można powiedzieć, że w naszym codziennym życiu ciągle jesteśmy w jakiejś drodze. Jesteśmy pielgrzymami. Wiele jest dróg, przez które idziemy. Droga do domu, do kościoła, do pracy, do szkoły, do sklepu, do urzędu. Wiele dróg. Ciągle jesteśmy w drodze. Która z naszych dróg jest najważniejsza? Droga do nieba. Ona jest najważniejsza – powiedział dzisiaj (4 sierpnia) bp Rudolf Pierskała podczas pielgrzymki motocyklistów na Górze Świętej Anny.

W organizowanej po raz siedemnasty pielgrzymce wzięło udział ok. 10 tysięcy osób. Wypełnili szczelnie nie tylko grotę lurdzką i jej skarpę, ale także zbocza wokół groty i plac przed pomnikiem Jana Pawła II. Szum i warkot motorów wypełniał Górę Świętej Anny od rana. Mszy św. w grocie lurdzkiej przewodniczył bp Pierskała, koncelebrowali księża motocykliści m.in. z Krakowa, Żor, Raciborza, Kluczborka.

Bp Pierskała w kazaniu (przyjętym oklaskami) zwrócił uwagę zebranych na wagę wypowiadanych słów. – Człowiek może słowem budować, ale i zniszczyć. Może czynić pokój, ale i wywołać wojnę. Może podnieść na duchu, ale i poniżyć drugiego. Dobrym słowem rodzimy dobro w człowieku – mówił opolski biskup pomocniczy.

Pielgrzymka, zainicjowana i organizowana przez motocyklistę, fotografa i nadzwyczajnego szafarza Komunii Świętej Andrzeja Złoczowskiego, ma charakter międzynarodowy. Modlitwa wiernych mówiona była w czterech językach – polskim, niemieckim, czeskim i angielskim. Jedno z wezwań odczytał obecny na pielgrzymce minister Michał Woś, pochodzący z Raciborza.

W tym roku motocykliści dzięki dochodowi ze sprzedaży "blach" i innych gadżetów oraz przez złożone datki wsparli dzieci z parafii św. Franciszka w  Aleppo (Syria), DPS w Nysie (Siostry Maryi Niepokalanej), Fundację "Tobiaszki" z Wrocławia oraz  Stowarzyszenie "Ognik" ze Strzelec Opolskich.

Bp Pierskała kilka razy wezwał motocyklistów – w uprzejmy lub dowcipny sposób – by na drogach przestrzegali przepisów. – Mam nadzieję, że przed wyruszeniem w trasę modlicie się do swojego Anioła Stróża. Niektórzy z was pewnie potrzebują całego orszaku anielskiego – mówił biskup, wzbudzając wesołość.

Niektórzy potrzebują całego orszaku anielskiego   Andrzej Kerner /Foto Gość Kazanie wygłosił bp Rudolf Pierskała.