Od bycia drag queen do życia z Bogiem

MG/Preach it teach it/Life Site News

dodane 07.08.2019 11:20

Niesamowite świadectwo nawróconego aktywisty LGBT.

Od bycia drag queen do życia z Bogiem Pixabay

"Nazywam się Kevin. Mam 35 lat i jestem chodzącym cudem. Dziś jestem człowiekiem, którym kiedyś nie byłem. Moje życie zostało radykalnie zmienione." - zaczyna swoje świadectwo Kevin Whitt na stronie "Preach it Teach it".

Gdy miał 2 lata, jego rodzice się rozwiedli. Mama zawsze go wspierała, natomiast ojciec rzadko bywał w domu, ale gdy już był w domu, zachowywał się strasznie wobec syna. Kevin będąc dzieckiem wierzył w Boga i bardzo Go kochał. To babcia i ciocia zaszczepiły w nim wiarę. Jednak później nie zawsze tak było. 

- Moje dzieciństwo było trudne. Byłem zastraszany w szkole, bo nie byłem wystarczająco "męski". Nienawidziłem szkoły. Nienawidziłem do niej chodzić tak bardzo, że chowałem się w szafie w swoim pokoju lub jechałem na przystanek autobusowy, ale nie wsiadałem do autobusu. Pamiętam, że w pierwszej klasie nazywano mnie "pedałem", a ta etykieta przez lata wydawała się kształtować moją tożsamość - wspomina. Przez to czuł się bardzo samotny.

Gdy miał 14 lat, zgwałcił go kolega. I choć wiedział, że było to złe, nic nikomu nie powiedział, bo nie chciał tracić jedynego "przyjaciela". Minęło wiele lat, zanim opowiedział komukolwiek o tym gwałcie i o tym, że własny ojciec się nad nim znęcał. W końcu opowiedział wszystko swojej babci. Pili kawę przy jej kuchennym stole, kiedy powiedziała: "Kevin, masz tyle nienawiści w swoim sercu. Musiało ci się stać coś strasznego. Kocham Cię. Możesz mi wszystko powiedzieć." Otworzył się przed nią i podzielił się strachem, bólem i odrzuceniem. Zaczęli płakać razem, a ona modliła się za niego.

Na Life Site News wspomina:

"Byłem molestowany i gwałcony jako dziecko... Większość transseksualistów, Drag Queens i homoseksualistów, których znam i z którymi się spotykałem, była albo seksualnie wykorzystywana, molestowana, albo zaniedbana emocjonalnie przez ojca. To jest główna przyczyna, która popycha kogoś do życia homoseksualnego".

W wieku 15 lat stwierdził, że jest gejem i powiedział o tym innym. "Nagle miałem wielu przyjaciół. Po raz pierwszy w życiu zostałem uznany za fajnego dzieciaka. W końcu poczułam się normalnie." Podobało mu się bycie w centrum uwagi. Jedno Halloween sprawiło, że zaczął być drag queen, bo chwalono go, że jest piękny jako kobieta. Zaczął pracować w klubach gejowskich. Później został transseksualną prostytutką. Zarabiał 1000 dolarów dziennie i uzależnił się od pieniędzy i alkoholu. 

- Kiedy byłem młodszy, poszedłem do terapeuty płci i za każdym razem, gdy tam byłem, mówiłem, że zostałem zgwałcony i byłem molestowany [jako dziecko], a oni odpowiadali: "Och, powinieneś być kobietą". Próbowałem szukać pomocy, ale wszystko, co mi dano, to potwierdzenie homoseksualizmu i transseksualizmu - opowiada Life Site News.

- Wreszcie zacząłem zdawać sobie sprawę, jak toksyczny i uzależniający stał się mój styl życia. Wielu przyjaciół i znajomych zmarło młodo na HIV, a ja widziałem, jak inni rujnują swoje życie uzależnieniami od narkotyków i alkoholu - pisze.

W międzyczasie był na Florydzie, ale wrócił do Texasu. Po kilku miesiącach przebywania w domu jeden z jego przyjaciół zaproponował mu pójście do kościoła na Wielkanoc. Poszedł tylko dlatego, by być miłym. Bóg przykuł jego uwagę. Współczesna wersja zmartwychwstania Jezusa, która rozgrywała się na scenie, sprawiła, że zaczął płakać.

- Widziałem wszystko, co Jezus dla mnie zrobił, a styl życia, który prowadziłem, nie był dla Niego zaszczytem. Kaznodzieja zapytał, czy ktoś jest gotowy przyjąć Chrystusa. Pochyliłem głowę, modliłem się i zaprosiłem Go do mego serca. To był mój pierwszy dzień z Chrystusem. Kiedy rozmawiałem z przyjaciółmi, którzy są gejami o Bogu, myśleli, że jestem szalony. Pierwszą rzeczą, jaką mi powiedzieli, było: „Jesteś gejem, nie możesz wierzyć w Boga”. Gdy wróciłem na drag show, raper oznajmił przez mikrofon: "Uważaj! Chrześcijanin właśnie wszedł."

Kiedy ludzie zaczęli dowiadywać się o jego wierze, natychmiast zaczęli ją wyśmiewać i nazwano go szalonym. Nagle przestał być popularny i stracił wszystkich przyjaciół. Chęć imprezowania lub uczęszczania do klubów gejowskich stała się dla niego mniej atrakcyjna. Bóg zaczął do niego mówić, a on pozbył się wszystkich damskich ubrań i akcesoriów. 

Pewnego dnia, gdy był w pracy zdał sobie sprawę, że ma numer pastora z Living Hope Ministries (organizacji, która stara się dotrzeć do społeczności gejów i przybliżyć ich do Chrystusa) w telefonie komórkowym. Dzięki pomocy Living Hope jego życie zaczęło się zmieniać. 

- Wiele osób we współczesnym społeczeństwie twierdzi, że chrześcijanie są słabi, ale z mojego doświadczenia wynika, że ​​jest odwrotnie. Musimy być w stanie oprzeć się pokusom w naszym codziennym życiu. To wymaga bycia silnym. Przez Jezusa jestem nowym stworzeniem z nowym sercem - pisze. 

"Dziś mogę szczerze powiedzieć, że nie chcę mężczyzn, pornografii, masturbacji, bycia kobietą lub drag queen. Zamiast tego pragnę mieć żonę, dzieci i rodzinę. Pamiętajcie, że nie przyszedłem do Chrystusa w poszukiwaniu zmian, przyszedłem do Chrystusa z otwartym umysłem, kochającym sercem i pragnieniem zdrowego stylu życia. (...) Boża miłość stworzyła mnie, aby być mężczyzną! Księga Rodzaju 1:27 mówi: <<Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył>>. "

Dziś Kevin jest dyrektorem Dallas Mass Resistance. Pomaga rodzicom, którzy nie zgadzają się na spotkania drag queen z ich dziećmi w bibliotekach. Angażuje się w działalność przeciwko deprawacji seksualnej dzieci przez aktywistów LGBT.