W Krakowie Olga Tokarczuk odpowiadała na pytania czytelników

mk

dodane 26.10.2019 18:00

- Dopiero teraz jestem wolna - mówiła 26 października laureatka literackiej nagrody Nobla.

W Krakowie Olga Tokarczuk odpowiadała na pytania czytelników Grzegorz Kozakiewicz Spotkanie z Olgą Tokarczuk odbyło się 26 października w krakowskim centrum kongresowym ICE.

Powitana owacją na stojąco pisarka odpowiadała w krakowskim centrum kongresowym ICE na pytania przesłane wcześniej przez czytelników.

Jeden z nich - 11-letni Karol Urbański - pytał, która książka Olgi Tokarczuk powinna jej zdaniem być lekturą szkolną. - Żadna - krótko odparła noblistka. - Odpowiadam spontanicznie, bo pamiętam, co szkoła robi lekturom - dodała.

Olga Tokarczuk mówiła także o tym, czego nie jest w stanie wyrazić literatura, i o tym, czy istnieją tematy tabu. - Jestem pewna, że nie da się opisać całości doświadczenia człowieka ani zwierzęcia, ani rośliny. To, co robimy, to są małe próby i ogrom tego świata nieopisanego nas przytłacza - tłumaczyła.

- Jeżeli chodzi o tabu, to nie uważam, żeby były takie rzeczy, których nie należałoby dotykać. Wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że człowiek wymyślił literaturę właśnie po to, żeby dotykać tych rzeczy, z którymi ma kłopot - przekonywała.

Pytana o to, czy w związku z nagrodą Nobla "planuje jeszcze jakieś ryzykowne działania artystyczne" Olga Tokarczuk odparła: - Dopiero teraz jestem wolna. Mam rozgrzebane trzy rzeczy i myślę, że każda z nich jest trochę ryzykowna, ale to dodaje mi energii - mówiła. - To, co na początku wydaje nam się prowokacyjne, straszne, głupie, śmieszne, niebywałe, budzi zażenowanie, agresję i złość. Potem to się jakoś oswaja i okazuje się, że ci wszyscy zażenowani i oburzeni dzisiaj myślą tak samo - podkreślała.

Stwierdziła też, że czytanie książek "widać po ludziach". - Ci, którzy czytają, poszerzają swoją świadomość, ale zmniejszają swoje ego. Ci, którzy nie czytają, wręcz przeciwnie - zmniejsza się ich świadomość, a puchnie ego - mówiła Olga Tokarczuk, wywołując kolejną burzę oklasków.

Sobotnie spotkanie było częścią trwającego w Krakowie Festiwalu Conrada. W niedzielę noblistka będzie podpisywać swoje książki w siedzibie Wydawnictwa Literackiego przy ul. Długiej w Krakowie.