Kto tęskni za Chrystusem, nie może się od tego odżegnywać

ak

dodane 20.11.2019 19:03

- Nie chodzi o to, by nawrócić innych, ale siebie samego - mówił w Opolu kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

Kto tęskni za Chrystusem, nie może się od tego odżegnywać Kard. Kurt Koch (z prawej) w rozmowie z abp. Alfonsem Nossolem.

Kościół w Polsce niesie szczególną odpowiedzialność, by to wielkie ekumeniczne dziedzictwo Jana Pawła II ożywiać i nieść w przyszłość – konkludował 20 listopada swój wykład w Opolu kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

Kard. Koch bierze udział w dwudniowej międzynarodowej konferencji ekumenicznej „Ekumenizm – formacja – integracja” zorganizowanej w 55. rocznicę promulgacji soborowego dekretu o ekumenizmie. Uczestniczy w niej kilkudziesięciu biskupów i teologów Kościoła Rzymskokatolickiego, Prawosławnego i Ewangelicko-Augsburskiego.

Kard. Koch, szwajcarski teolog, były biskup Bazylei, od 9 lat przewodniczący watykańskiej dykasterii ekumenicznej, mówił na temat jedynej jak dotąd encykliki papieskiej nt. ekumenizmu  - „Ut unum sint” (Aby byli jedno) autorstwa Jana Pawła II.  – Dla Jana Pawła II dążenie do jedności chrześcijan było jednym z priorytetów pontyfikatu. Dla niego ekumenizm nie był jakimś dodatkiem do działalności Kościoła, ale organiczną częścią jego misji – podkreślał kardynał.

- Papież był przekonany, że jedność w Chrystusie odnajdziemy tylko wtedy jeśli nawrócimy się do Chrystusa. Nie chodzi o to, by nawrócić innych, ale siebie samego. Samokrytycznie podchodzić do własnych deficytów – mówił kardynał. – Kto wierzy w Chrystusa, tęskni za Chrystusem i zbawieniem, nie może się odżegnywać od dążenia do jedności chrześcijan – mówił.

Watykański „minister ds. ekumenizmu” podkreślał, że jedność chrześcijan nie jest celem samym w sobie, ale podstawą wiarygodności chrześcijańskiej misji w świecie. – Brak jedności chrześcijan jest największą przeszkodą w misji. Mówi o tym także papież Franciszek – podkreślał kardynał. Zauważył, że obecnie nasila się zjawisko „ekumenizmu męczenników”. – Chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie. 80 proc. ludzi, którzy giną z powodu własnej wiary, stanowią chrześcijanie. Chrześcijanie nie są prześladowani dlatego, że są katolikami, prawosławnymi czy protestantami, ale dlatego, że są uczniami Chrystusa – mówił watykański hierarcha.

Więcej o konferencji w „Gościu Opolskim” nr 48 na 1 grudnia.

Kto tęskni za Chrystusem, nie może się od tego odżegnywać   Andrzej Kerner /Foto Gość Od lewej: ks. prof. Zygfryd Glaeser, abp Alfons Nossol, kard. Kurt Koch, ks. Wojciech Pracki, bp Andrzej Czaja.