Znamy finalistów "Kurtyny" 2019

Justyna Liptak

dodane 30.11.2019 19:23

Zakończyła się 4. edycja Przeglądu Teatrów Amatorskich "Kurtyna" im. Marka Hermanna.

Pierwsze miejsce i Złota Kurtyna dla Grupy Teatralnej "Dzikie Koty" za spektakl "Wesele". Justyna Liptak /Foto Gość Pierwsze miejsce i Złota Kurtyna dla Grupy Teatralnej "Dzikie Koty" za spektakl "Wesele".

Przez prawie tydzień w kościele pw. Chrystusa Króla w Gdyni-Małym Kacku swoje umiejętności teatralne prezentowały grupy z różnych stron Polski.

Widzowie mogli zobaczyć w sumie 18 przedstawień poruszających bardzo różną tematykę. Wśród występujących były teatry: tańca, dziecięce, osób z niepełnosprawnościami i dorosłych. Niektórzy przyjechali z interpretacjami znanych dzieł, a inni z autorskim scenariuszami.

Wyboru najlepszych spektakli dokonała kapituła konkursowa. - W tym roku na naszej scenie pojawiło się wiele nowych zespołów, wnoszących nową jakość, ciekawe pomysły i bardzo wysoki poziom warsztatu teatralnego - mówi Anna Halasz, przewodnicząca jury.

W tym roku Złota Kurtyna powędrowała do Grupy Teatralnej "Dzikie Koty" za spektakl "Wesele". Młodzi artyści na przegląd przyjechali aż z Kłodzka, gdzie na co dzień działają przy I Liceum Ogólnokształcącym. Grupę prowadzi s. Benedykta Karolina Baumann ze Zgromadzenia Sióstr św. Dominika.

- Istniejemy od dwóch lat. W tym czasie udało się już zrealizować kilka przedsięwzięć teatralnych. Mam zdolną, fantastyczną, twórczą i pełną zapału młodzież, dlatego zdecydowałam, że trzeba się porwać na coś dużego, po co iść na łatwiznę. Tak się zrodził pomysł wystawienia "Wesela" - mówi s. Benedykta.

- Dla mnie te spektakle są przygodą nie tylko z teatrem, ale i z drugim człowiekiem. Jest to forma bycia z młodzieżą o bardzo różnym światopoglądzie. Bo teatr przyciąga młodych, niekoniecznie będących blisko Boga i Kościoła. Tym bardziej uważam, że jest to szansa głoszenia Ewangelii - nie wprost, ale poprzez takie wartości, za którymi każdy z nas tęskni - prawdę, dobro, piękno - dodaje s. Benedykta.

Karolina Bieszke, jedna z aktorek Dzikich Kotów, przyznaje, że początkowo na scenie odczuwała wielki stres. - Na szczęście to już przeszłość i teraz czerpię wiele radości z możliwości zaprezentowania się szerszej publiczności. Teatr wciągnął mnie na tyle, że poświęcam bardzo dużo swojego wolnego czasu, by brać udział w próbach - mówi.

Dla Filipa Sularczyka przygoda z teatrem jest czymś wyjątkowym, chociaż nigdy nie planował, że zostanie aktorem. - Uwielbiam ten klimat. Przez tyle lat wspólnego występowania bardzo się ze sobą zżyliśmy, jesteśmy jak rodzina. To jest super. Dla mnie pierwsze miejsce nie jest najważniejsze, bo bardzo się cieszę z możliwości udziału w przeglądzie - spotkania innych grup teatralnych i wymiany doświadczeń - podkreśla aktor Dzikich Kotów.

Trzy pierwsze nagrody w tegorocznej edycji Przeglądu Teatrów Amatorskich "Kurtyna" im. Marka Hermanna prezentują się następująco:

Po gali finałowej przyszedł czas na wspólną zabawę przy muzyce zespołu Arka Noego.

Patronem medialnym "Kurtyny" był "Gość Niedzielny".