Zagadka śląskiej medycyny

Przemysław Kucharczak

GN 51-52/2019 |

publikacja 19.12.2019 00:00

Jak to możliwe, żeby przeżyć aż 36 cyklów chemioterapii? I jeszcze w tym czasie urodzić zdrową córeczkę, Klarę? Zdziwicie się jeszcze nie raz! Poznajcie Gabrielę Klimek z Jastrzębia.

Gabrysia, Klara i Robert Klimkowie. Zdjęcie z 2012 roku. HENRYK PRZONDZIONO /foto gość Gabrysia, Klara i Robert Klimkowie. Zdjęcie z 2012 roku.

Nawet wśród zdrowych trudno spotkać człowieka tak radosnego jak Gabriela. I to pomimo tego, że kobieta od lat prawie nie wstaje z łóżka i bardzo cierpi. Zwykle to chorego odwiedza się, żeby wlać mu w serce otuchę. Może w większości wypadków tak to działa, ale tu jest na odwrót: to właśnie ludzie, którzy odwiedzają mieszkanie Gabrieli w Jastrzębiu-Zdroju, wychodzą z niego roześmiani, zarażeni pogodą ducha i nieziemskim optymizmem.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.