publikacja 23.07.2020 00:00
Jeszcze niedawno producentom samolotów prognozowano tłuste lata. Teraz branża liczy, że rządowe kontrakty uchronią ją przed serią plajt.
Darek Delmanowicz /pap
Załoga PZL w Świdniku jest przekonana, że firmie pomogłoby zamówienie przez rząd nowych sokołów np. dla straży pożarnej czy GOPR-u.
W zakładach, w których mamy organizacje związkowe, problem zwolnień dotyka ok. 400 osób – mówi Roman Jakim, przewodniczący podkarpackiej Solidarności. Epidemia zatrzymała samoloty na ziemi. Skutki odczuwa przemysł lotniczy. Liczba zamówień cywilnych gwałtownie spada.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł