publikacja 24.09.2020 00:00
Moskwa wsparła Łukaszenkę, ale nie bezwarunkowo. Dyktator musi opanować sytuację w kraju i kontynuować proces integracji z Rosją.
Natalia Fedosenko /ITAR-TASS/pap
Na Białorusi trwają protesty, które są brutalnie tłumione przez siły bezpieczeństwa.
Prezydent Łukaszenka nie zamierza więc siadać do rozmów z opozycją, ale straszy Białorusinów agresją Zachodu, zapowiada zamknięcie granic z Polską i Litwą oraz przedłuża manewry wojskowe z udziałem wojsk rosyjskich. Konflikt białoruski ma coraz silniejsze implikacje międzynarodowe i robi się coraz bardziej nieprzewidywalny.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł