Bug, Bóg i Blachnicki

Agata Puścikowska

GN 19/2021 |

publikacja 13.05.2021 00:00

I oczywiście kajaki i dzieciaki. Brak tu spójności? Przeciwnie: to scenariusz idealny.

Grzegorz Oleszkiewicz z córką Marysią  podczas spływu. Grzegorz Oleszkiewicz Grzegorz Oleszkiewicz z córką Marysią podczas spływu.

Czasem jest tak, że człowiek wpada na szczytny pomysł, zaczyna go realizować, a tu nagle: deszcz, wiatr, fale i zawierucha. Więc plany zmienić trzeba. Co wcale nie okazuje się dramatem, lecz przynosi owoc obfity, w którym chociaż zamierzonych pieniędzy nie przybywa, to w progu wita Matka Kodeńska, a Piotr – rybak bierze sprawy w swoje ręce, zaprasza do swojego domu i czuwa nad łódką miotaną falami Bugu.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.