PAP |
publikacja 08.12.2010 08:10
Po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich w wielu haitańskich miastach wybuchły we wtorek wieczorem zamieszki. Na ulice wyszli zwolennicy Michela Martelly'ego, popularnego muzyka, któremu nie udało się przejść do drugiej tury wyborów.
Józef Wolny/Agencja GN
Haiti po trzęsieniu ziemi. Kwiecień 2010
Tysiące zwolenników Martelly'ego nie mogą pogodzić się z porażką swego ulubieńca. "Wszędzie płoną opony, słychać strzały" - relacjonował zajścia na antenie rozgłośni radiowej Signal FM jeden z ich świadków.
Wybory wygrała Mirlande Manigat z 31,37 proc. głosów, drugi był Jude Celestin, na którego głosowało 22,48 proc. wyborców, a tuż za nim z 21,89 proc. głosów Martelly. 16 stycznia w drugiej turze wyborów prezydenckich zmierzą się Manigat i Celestin.