publikacja 20.11.2025 13:26
Rozszerzające się siatki terrorystyczne, masowe migracje oraz załamanie podstawowych usług publicznych w Afryce Zachodniej i regionie Sahelu stają się przedmiotem rosnącej troski społeczności międzynarodowej - wskazał Sekretarz Generalny ONZ António Guterres.
Guterres podczas poniedziałkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa zwracał uwagę, że ekspansja grup terrorystycznych w Afryce Zachodniej „nie jest jedynie dramatycznym zjawiskiem regionalnym” lecz „postępująca współpraca tych ugrupowań w Afryce i poza nią przekształca je w narastające zagrożenie o charakterze globalnym”.
Region Sahelu, pasa rozciągającego się w poprzek kontynentu, jest areną aż 19 procent wszystkich ataków terrorystycznych na świecie a połowa globalnych ofiar związanych z terroryzmem, to mieszkańcy tego rejonu.
Według szacunków już około cztery miliony osób zostało zmuszonych do ucieczki ze swoich domów w takich krajach jak Burkina Faso, Mali, Niger, jak również w krajach sąsiednich.
Omar Alieu Touray, przewodniczący Komisji ECOWAS wskazał, że działania grup terrorystycznych wykraczają już poza obszar Sahelu i Basenu Jeziora Czad, stanowiąc zagrożenie dla całego regionu Afryki Zachodniej.
Obecnie ECOWAS przyspiesza rozmieszczanie sił szybkiego reagowania, planując zwiększyć liczbę żołnierzy z 1650 żołnierzy do 5000. Touray podkreślił, że nadrzędnym priorytetem powinna być koordynacja i spójność działań partnerów w walce z terroryzmem.
Z kolei Julius Maada Bio, prezydent Sierra Leone, które sprawuje w listopadzie przewodnictwo w Radzie Bezpieczeństwa, a zarazem przewodniczący ECOWAS wskazał, aby postrzegać ECOWAS "nie tylko jako blok regionalny, ale jako wspólnotę odwagi, moralny kompas i siłę stabilizującą Afryki”.
Zaproponował przy tym ustanowienie trójstronnego paktu ECOWAS, ONZ i Unii Afrykańskiej, zapewniającego efektywne działania na obszarze całego regionu.