PAP |
publikacja 14.04.2026 07:16
Służba kontrwywiadu wykryła i udaremniła w ubiegłym roku działania 16 agentów i współpracowników rosyjskich służb specjalnych, GRU oraz FSB, co jest rekordową liczbą na przestrzeni lat - poinformowała agencja bezpieczeństwa wewnętrznego Kapo.
HENRYK PRZONDZIONO /Foto Gość
Tallin
- Większość z ujętych osób to zwykli ludzie, a ich działalność została udaremniona na wczesnym etapie - przekazał szef służby kontrwywiadu Margo Palloson.
W opublikowanym w poniedziałek corocznym raporcie podkreślono, że Rosja pozostaje największym długoterminowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju. Estonia w tym roku obchodzi 35-lecie odzyskania niepodległości. W 1991 r. reaktywowano również działalność Kapo.
Obecnie - stwierdził szef Kapo - na granicy estońsko-rosyjskiej obserwujemy próby werbowania "jednorazówek", współpracowników pozyskanych do jednego zadania, np. do dewastacji pomnika czy innych miejsc o znaczeniu symbolicznym) oraz kampanie internetowe mające na celu pozyskanie tzw. współpracowników. W 2025 r. do przeprowadzania sabotaży rosyjskie służby werbowały też nieletnich.
Według Pallosona Rosja częściej do szerzenia swoich narracji korzysta z mediów społecznościowych, w których propaganda wzmacniana jest przez sztuczną inteligencję. Nacisk w tych informacjach - podkreślono w raporcie - kładziony jest na twierdzenia o rzekomych prześladowaniach Rosjan w Estonii, oraz przekazie, że celem zbrojenia się krajów Zachodu jest atak na Rosję. (PAP)
pmo/ sp/