Zdrojewski: porozumienie ws. umowy handlowej z USA wywołuje raczej ulgę niż satysfakcję

PAP |

publikacja 20.05.2026 20:11

Porozumienie osiągnięto w środę.

Bogdan Zdrojewski (z prawej) Wiktor Dąbkowski /PAP Bogdan Zdrojewski (z prawej)

Europoseł KO Bogdan Zdrojewski uważa, że wstępne porozumienie w sprawie umowy celnej Unii Europejskiej z USA wywołuje raczej poczucie ulgi niż satysfakcji. Porozumienie osiągnięto w środę. Umowa jest korzystniejsza dla USA, ale ta przewaga jest minimalna - dodał Zdrojewski.

Jak powiedział europoseł KO, w ostatnich kilku tygodniach w relacjach transatlantyckich było dość dużo "szarpnięć i złych zapowiedzi, a także prób dzielenia krajów członkowskich", więc fakt, że udało się zawrzeć porozumienie ws. umowy handlowej z USA wywołuje poczucie ulgi. - Jest to umowa korzystniejsza dla Stanów Zjednoczonych niż dla Europy. Ale przewaga na rzecz USA jest minimalna i nie będzie dla UE kosztowna - ocenił polityk.

Zdrojewski przyznał, że chociaż pierwotna propozycja Parlamentu Europejskiego dotycząca umowy została rozwodniona, to udało się wprowadzić w porozumieniu konieczne zabezpieczenia.

- Parlament był bardziej rygorystyczny i oczekiwał silniejszych zabezpieczeń niż zostały przyjęte. Ale, co najważniejsze, udało się utrzymać kluczowe klauzule ochronne - powiedział eurodeputowany. Zaznaczył, że chodzi tu zwłaszcza o to, że UE będzie mogła zareagować i zawiesić preferencje celne dla USA, jeśli Waszyngton nie będzie wywiązywał się z umowy. Porozumienie przewiduje także klauzule ochronne, które mają chronić unijny rynek przed nagłym wzrostem importu towarów z USA.

- Z mojego punktu widzenia to są satysfakcjonujące elementy tego porozumienia. Natomiast teraz czeka nas długa droga, czyli głosowanie i zatwierdzenie tego porozumienia przez Parlament Europejski - ocenił poseł.

Umowa ma trafić pod głosowanie na czerwcowej sesji plenarnej PE; ta odbędzie się w dn. 15-18 czerwca w Strasburgu. To ostatni moment, bo prezydent USA Donald Trump zapowiedział na swojej platformie społecznościowej Truth Social, że dał Unii czas do 4 lipca na obniżenie ceł na towary amerykańskie, w przeciwnym wypadku nałoży wyższe taryfy na produkty z Unii.

Według Zdrojewskiego, chociaż wynegocjowana umowa nie jest w pełni satysfakcjonująca, to zostanie poparta przez większość parlamentarną. - Znaleźliśmy wspólny mianownik dla rozmaitych oczekiwań. One dla nikogo nie będą w 100 proc. satysfakcjonujące, ale trudno sobie wyobrazić, aby Parlament to porozumienie odrzucił - powiedział. Choć nie ukrywał, że PE liczył na bardziej partnerskie podejście USA do gospodarki UE.

Porozumienie celne między UE i USA zostało ustalone w lipcu ub.r. w szkockim Turnberry. Przewiduje ono, że amerykańskie cła na europejskie towary przemysłowe eksportowane do USA, w tym samochody i półprzewodniki, nie będą wynosić więcej niż 15 proc. UE zobowiązała się z kolei do obniżenia ceł na niektóre produkty rolne sprowadzane do Europy z USA. Nie ma wśród nich tzw. produktów wrażliwych, takich jak wołowina, drób czy cukier. UE ma wprowadzić zerową stawkę celną na orzechy, soję, niektóre ryby i owoce morza oraz karmę dla zwierząt domowych. Wypracowana w nocy z wtorku na środę umowa ma wprowadzić te uzgodnienia w życie.

Ze Strasburga Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

jowi/ adj/ mow/