Komentarze 36
  • Gość
    27.06.2017 09:32
    Ciekawe jak się Merkel wytłumaczy ze swoich pogladow w tej sprawie przed papieżem Franciszkiem - na kolejnym już 10 -tym ? spotkaniu?
    • Gość
      27.06.2017 11:12
      - Jeśli ktoś jest homoseksualistą i poszukuje Boga oraz ma dobrą wolę, to kimże ja jestem, by osądzać jego prawo do adopcji?
      • Mariusz
        27.06.2017 14:13
        Ma dobrą wolę to niech powstrzyma swoje grzeszne uczynki. A wtedy do Boga!!!
      • Gość
        27.06.2017 15:29
        Gościu11: 12 .....skąd wiesz, że ma dobrą wolę?......a jeśli jej nie ma, to co ty wówczas powiesz?
      • Gość A.
        27.06.2017 16:18
        Owo "prawo" do adopcji jest jak najbardziej do osadzenia, bo chodzi tu o dobro dzieci i ich niepodwazalne PRAWO do posiadania ojca i matki jako mezczyzny i kobiety. Zachodzi pytanie: czy obroncy "prawa" par homoseksualnych do adopcji dzieci NAPRAWDE maja na uwadze dobro dzieci? Jesli homoseksualista naprawde szuka Boga i ma dobra wole, to na pewno nie bedzie domagal sie adopcji dziecka, bo jedno wyklucza drugie.
      • Gość
        27.06.2017 21:37
        @Gość 11:12
        Proszę bezczelnie nie kłamać! Jeśli ktoś szuka Boga i ma dobrą wolę to dla każdego homoseksualisty jest tylko JEDNA droga - życie w czystości. A kimże ja jestem by oceniać? A jestem właśnie takim homoseksualistą który przyrzekł Bogu życie w czystości zdając się tylko na Niego. Bez Niego to niemożliwe, z Nim nawet "niemożliwe" staje się łatwe. Choć są momenty trudne to się nie poddam bo choć jedyną moją zasługą jest powiedzenie Bogu tak (reszta jest Jego zasługą) to pokazał mi w moim życiu że życie w czystości jest możliwe i daje szczęście bycia blisko z Nim. On naprostował moje ścieżki życia i dał mi łaskę akceptacji samego siebie z krzyżem, który będę niósł przez życie dla Niego! Naprawdę warto!
      • TomaszL
        28.06.2017 08:06
        Nie ma czegoś takiego jak bezwzględne prawo do adopcji. Aby zostać rodzina adopcyjną trzeba spełnić wiele weryfikowalnych kryteriów. Bo nadrzędnym jest zawsze dobro dziecka, a nie osoby pragnącej je adoptować.
      • Gość A.
        28.06.2017 09:41
        Gosc 21:37 Dziekuje za wspaniale i budujace swiadectwo! Niech Bog dodaje Ci sily i ufnosci na Twojej nielatwej, ale slusznej drodze zycia. Pozdrawiam :-) i chyle czola. Chapeau!
  • Gość
    27.06.2017 09:33
    Po raz kolejny jestem ogromnie rozczarowana pania Merkel... Wydawalo mi sie, ze ma wiecej zdrowego rozsadku i odwagi w obronie zasad. A tu kalkulacje wyborcze wygraly... ZALOSNE.
    • Anna Panna
      27.06.2017 14:43
      Nie martw się! Wytrwale ufaj dalej, a pani Merkel nie omieszka Cię jeszcze 150 razy rozczarować! Tylko kiedy już przyśle gromadę agresywnych muzułmańskich byczków (czytaj:biednych uchodźców"), którzy zamieszkają w Twojej okolicy, nie będziesz już miała czasu na pisanie, bo będziesz zajęta układaniem dla siebie i rodziny harmonogramu bezpiecznego wychodzenia z domu.
  • Gość
    27.06.2017 09:43
    Niemiecka degeneracja postępuje.
    • Gość
      27.06.2017 17:50
      To prawda, ale nie ma sie z czego cieszyc. Dbajmy o wlasna odpornosc na tego rodzaju "postep" i robmy wszystko, bysmy i my nie stali sie degeneratami.
      • Anna Panna
        27.06.2017 19:56
        Zgadzam się - ale jeszcze nie tak dawno nie wiedziałam, że tych degeneratów jest AŻ TYLU.
  • gorolaz
    27.06.2017 10:00
    Made in Gejmany
  • Gość
    27.06.2017 10:14
    Jugendamt będzie odbierał min polskim rodzinom dzieci I przekazywał na adopcję do homo-pseudo -małżeństw . Moze Papież potrafiłby wyperswadowac Pani Merkel taki kierunek drogi .
    • Gość
      02.07.2017 18:36
      No to jeszcze raz cytat z Franciszka:- Jeśli ktoś jest homoseksualistą i poszukuje Boga oraz ma dobrą wolę, to kimże ja jestem, by go oceniać?
      • TomaszL
        03.07.2017 07:20
        Jeżeli ktoś faktycznie poszukuje Boga to poznał i zaakceptował pierwsze karty Biblii i tym samym nie neguje pojęcia małżeństwa tam zawartego.
  • Bolek
    27.06.2017 10:32
    Wzruszać się czy wymiotować? Fuj!
  • Megi
    27.06.2017 10:33
    Gościu 9:32......a będzie musiała się tłumaczuć przed papieżem Franciszkiem?.....przecież kanclerz Niemiec w duchu kontrowersyjnego AL.....odwołuje się do SUMIENIA....
  • TomaszL
    27.06.2017 10:40
    Czy kogoś to jeszcze dziwi? Świat od dawna redefiniuje pojęcie małżeństwa. Pozbyto się już podstawowych jego atrybutów jak nierozerwalność czy wierność małżeńska. Teraz przyszedł czas na stwierdzenie, że małżeństwo tworzą dwie(?) osoby a nie kobieta i mężczyzna. Szczególnie ze w obecnym świecie pojęcie kobieta i mężczyzna też już nie są jednoznaczne.

    Ale przecież to wszystko dzieje się z naszym, katolików przyzwoleniem. Bo milczenie wobec tych zmian jest przecież milczącą zgodą na nie. W imię nowej religii - tolerancji.
    • Gość
      27.06.2017 13:53
      Ale katolicy nie milczą. Z resztą komentarza się zgadzam
      • Gość A.
        27.06.2017 16:41
        Nie wszyscy katolicy milcza, ale prawda jest, ze powinni jeszcze bardziej starac sie, by ich glos byl slyszany i respektowany. Musze przyznac, ze bylam mile zaskoczona, ze nawet w krajach takich jak Niemcy i Francja udalo sie zebrac minimalna liczbe wymaganych podpisow pod Europejska Inicjatywa Obywatelska "Mama, Tata i Dzieci" broniaca tozsamosci rodziny i malzenstwa jako zwiazku kobiety i mezczyzny. Jestem pewna, ze na sukces zbiorki podpisow zapracowalo wielu ludzi, ktorzy katolikami nie sa, ale po prostu zdroworozsadkowo mysla.
        Rozczarowalam sie natomiast, ze nie udalo sie to w krajach takich jak np. Wlochy, Hiszpania i Portugalia, ktore sa podobno katolickie.... http://www.ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/sukces-inicjatywy-mama-tata-i-dzieci-ponad-milion-podpisow-obywateli-ue
    • TomaszL
      27.06.2017 17:13
      @Gość A. - sukces zbierania podpisów pod tą inicjatywą dla przykładu w Polsce? Przecież szczuje się, ze co niedziela w Polskich kościołach jest ponad 10 mln osób. Ilu z nich podpisuje się pod prosta i oczywista inicjatywą o obronie rodziny?
      Przecież ponad mln podpisów w samej tylko Polsce powinno być normą. A zebrano w Polsce pewnie koło 300 - 350 tys. To jest dramat milczących (czyli de facto zgadzających się ze zmianami definicji rodziny) katolików.

      • Gość A.
        27.06.2017 17:35
        Zgadzam sie, ze podpisow powinno byc druzgocaco wiecej a milion w samej tylko Polsce nie powinien byc zadnym problemem, jesli uwazamy sie za katolikow. Zastanawialam sie tez, dlaczego nie bylo ich wiecej; moze ta EIO byla zbyt malo rozpropagowana i w sumie niewielu ludzi o niej wiedzialo? To oczywiscie wersja optymistyczna, ale moze to Ty masz racje, tlumaczac to obojetnoscia i tumiwisizmem katolikow.
        Inicjatorzy mowia o sukcesie, bo liczba zebranych podpisow wystarczy do tego, ze sprawa musi sie teraz zajac KE.
      • TomaszL
        27.06.2017 17:37
        szacuje się miało być :)
  • porg
    27.06.2017 11:31
    Uzasadnienie byłoby nawet zabawne (gdyby sprawa nie była poważna) - oto rządząca partia polityczna (a nawet "państwo") nie może być przeciwko praktykom Jugendamtu, bo ... co? Jugendamt jest "nieomylny"? Pamiętamy niektóre historie o odbieraniu dzieci - nie tylko Polakom, innym narodowościom w tym Niemcom też. W pewnej skardze do europarlamentu pada liczba ok 40 tys. odebranych dzieci rocznie. Dla porównania w niemczech rodzi się 700-800 tys dzieci rocznie (czyli średnio ponad 5% jest odbieranych, chyba, że wiele odebrań dotyczy tych samych dzieci).
  • Gość
    27.06.2017 11:48
    Spokojnie, niech się rozsadzają od środka - potem będzie trochę ziemi do zgarnięcia:)
  • Gość
    27.06.2017 12:30
    Dwa cytaty z artykułu:

    "Pary homoseksualne w Niemczech mogą od 2001 roku zarejestrować swój związek. Od tego czasu przyznano im wiele przywilejów w prawie spadkowym czy podatkowym. Nadal nie mogą jednak adoptować dzieci."

    "Merkel wyjaśniła, że duży wpływ na zmianę jej stanowiska miało spotkanie w jej okręgu wyborczym z parą lesbijek, które wychowują ośmioro adoptowanych dzieci."

    Czy to znaczy że adopcja była nielegalna, czy autor nie zna faktów?
  • Snajper
    27.06.2017 13:37
    Nie ma problemu, przecież niebawem muzułmanie zrobią z tym porządek.
  • Fidel Castro
    27.06.2017 14:38
    Czy małżeństwo cywilne jest u Boga ważne ? Nie.Obojętnie czy hetero czy homo.Nie ma czegoś takiego jak małżeństwo cywilne.To po prostu rejestracja związku w urzędzie.Podobnie jak rejestracja firmy.Niech sobie dwie kobiety rejestrują w urzędzie co chcą.Ale niech nie nazywają tego małżeństwem......
    • Mariusz
      27.06.2017 14:56
      Takie postawienie sprawy to zgoda na to, aby "prawnie" mogły występować np. o adopcję dzieci. Czy chrześcijanom powinno być wszystko jedno? Mówię stanowczo: nie! Trzeba zdecydowanie opowiadać się za normalnością - czyli rzeczywistością zgodną z ... naturą!!!
      • velario
        27.06.2017 20:06
        Czy zatem opowiadasz się np. za zakazem cesarskiego cięcia? Niewątpliwie taki sposób porodu jest sprzeczny z naturą...
  • Anonim
    27.06.2017 20:21
    Początek końca Niemiec. Szatan lakieruje kopyta. - A CDU to przecież skrót od Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna. - Naprawdę!!!!!!!!????????
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
    Pobieranie... Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6
    9°C Wtorek
    rano
    15°C Wtorek
    dzień
    16°C Wtorek
    wieczór
    14°C Środa
    noc
    wiecej »