Komentarze 24
  • robak
    08.02.2018 12:04
    klarowność grzechu - super - cudzołożnik to gość który opuścił swoją żonę itd - jest świadomość i co ? nic . homoseksualista to gość który zyje z innym gościem jest świadomość i co ? nic te przypadki i szereg innych przyklepane przez franciszka . pozsrawiam
    • Ktoś
      08.02.2018 12:20
      Zauważ, że Ojciec Święty komentuje Słowo Boże czytane dzisiaj w czasie Mszy Świętej. Jeśli ktoś uczestniczy codziennie we Mszy Świętej to od poniedziałku 8 stycznia słyszy czytania z 1 Sm i 2 Sm i 1 Krl i moze rodzić sie w nim to pytanie: jak taki cudzołożnik, zabójca jak Dawid może byc uważany za świętego. A król Salomon, syn Dawida, o którego mądrości słyszelismu chociażby wczoraj kończy swój żywot daleko od Pana Boga. Papież po prostu chce abyśmy szukali sensu w Słowie Bożym. Inaczej po co go czytać w czasie Mszy Świętej?
  • andrzej
    08.02.2018 12:06
    Papież trafia w sedno, jak bardzo często, czekam na głosy 'świętego' oburzenia. "Grzech lepszy" jak to się źle czyta, ale czy to dokładnie nie jest prawda? Niektórzy z nas z wolna gniją duchowo, stając się podobnymi do pobielanych grobów. Papież Franciszek jest bliższy nauce Chrystusa niż ktokolwiek. Nie jest poprawny, zwłaszcza politycznie i wizerunkowo, ale mówi prawdę! i jest autentyczny, a nie 'medialny' za to go ogromnie cenię.
    • Michał Obrębski
      08.02.2018 13:02
      Całkowicie się mylisz, Drogi Andrzeju.
      Ojciec Święty Franciszek - w świetle kamer - dzwoni i pisze do "odrzuconych", a po cichu kontroluje franciszkanów, ktorzy wyrazili wątpliwości wobec Amoris Laetitia.
      Medialnie mówi o wrażliwości na cierpienie i ból, ale krytykuje kardynała Josepha Zena, wiernego Chrystusowem Kościołowi w komunistycznych Chinach, i to do tego stopnia, że kardynał krytykanta zapytał, co wie o cierpieniu.
      I wreszcie mediom mówi o "zerowej tolerancji" dla molestowania seksualnego, ale ofiara chiliskiego kardynała Karadimy, Juan Carlos Cruz, utrzymuje, Ociec Święty nie tylko nie odpowiedział na jej list, ale po prostu kłamie, twierdząc, że o sprawie nic nie wie.
      Przykłady, Andrzeju, można by jeszcze podawać.
      Michał Obrębski
      • Brodaty Sokrates
        08.02.2018 13:35
        "Ociec Święty nie tylko nie odpowiedział na jej list, ale po prostu kłamie, ..." Na forum można napisać wszystko.Można nawet zarzucić Papieżowi kłamstwo.Bo pan,panie Michale lepiej wie czy Papież czytał list od Juan Carlos Cruz czy nie czytał.Bo Papież czyta osobiście wszystkie listy z całego świata,które lądują w jego kancelarii..... W internecie można wszystko.Można zarzucić kłamstwo papieżowi i wiedzieć lepiej od niego czy czytał czyjś list czy nie.Gratulacje.
      • highwayman
        08.02.2018 20:14
        tak Panie Michale, Ofiara dostarczyła list kardynałowi O'Malley , a ten twierdził, że przekazał list dalej. Po podrózy do chile kard. O'Malley powiedział, że słowa papieża są źródłem bólu dla ofiar (pewnie chciał dać do zrozumienia, że przekazał list Franciszkowi) Tu jest więcej szczegółów: http://www.sfgate.com/news/crime/article/Key-dates-in-pope-defending-bishop-accused-of-12553202.php
  • gosć
    08.02.2018 12:15
    Jak się to ma do AL? I kiedy otrzymamy jasną wykładnię o którą prosili autorzy Dubiów?
    • Brodaty Sokrates
      08.02.2018 13:23
      Cokolwiek i o czymkolwiek powie Papież od razu ktoś napisze o AL. "Jak się to ma do AL?" Zadałeś pytanie.Przeczytaj jeszcze raz dzisiejszy komentarz Papieża do Ewangelii.Nie znalazłeś odpowiedzi? Przeczytaj jeszcze raz.I jeszcze raz.....
      • highwayman
        08.02.2018 20:50
        Ja znalazłem, porównajcie : http://tiny.pl/gn7k6 (archiwum z radia watykańskiego) z listem do biskupów argentyńskich i z dzisiejszym kazaniem. Spisane będą czyny i rozmowy Franciszku (no chyba, że Franciszek ma problemy z pamięcią, to jedynie może go usprawiedliwiać)
  • tomak
    08.02.2018 12:59
    "Klarowność grzechu" to skrót myślowy, który może wprowadzać w błąd. Popełnianemu grzechowi zawsze towarzyszy jakaś, choćby szczątkowa, świadomość, że się grzeszy. Sama świadomość jednak niczego nie rozstrzyga. Można powiedzieć: wiem, że grzeszę, ale inaczej nie potrafię, jestem za słaby, w związku z tym uznaję, że grzech będzie moją codziennością i zgadzam się na to. A można mieć świadomość grzechu, która nie daje mi spokoju i skłania mnie do żalu za grzech, do przepraszania Boga i podejmowania choćby prób naprawy siebie (z pomocą łaski). Sama świadomość grzechu nie wystarcza. Zresztą definicja grzechu (zwłaszcza ciężkiego) zakłada świadomość i dobrowolność przekroczenia przykazań.
    • Ktoś
      08.02.2018 18:43
      "Przywrócenie właściwego poczucia grzechu jest pierwszym sposobem przezwyciężenia poważnego kryzysu duchowego, jaki trapi człowieka naszych czasów." Jest to cytat z z punktu 18 Reconciliatio et poenitentia sw. Jana Pawła II. Świadomość grzechu rodzi żal za grzechy. Jeśli człowiek nie ma świadomości grzeszności swoich czynów nie może zrodzić sie żal za grzechy, bo nie ma za co żałować.
  • Anna Panna
    08.02.2018 13:16
    Salomona na drogę bałwochwalstwa sprowadziły żony, których miał bardzo, bardzo wiele. A swoją drogą - dlaczego miał ich AŻ TYLE?
  • sp
    08.02.2018 13:18
    "nie zachowałeś mego przymierza oraz moich praw" - mówi Bóg do Salomona w dzisiejszym czytaniu. Salomon je znał, ale zignorował, stawiając własną mądrość ponad Mądrość Boga. Dawid, pomimo złego postępku, uznał, że to jednak Bóg jest dawcą prawa, a nie człowiek.
  • adam
    08.02.2018 14:26
    Mnie osobiście głęboko dotknęło kazanie papieża Franciszka (chociaż niekiedy nie zgadzam się z jego jak mi się wydaje "liberalnymi pomysłami"). Tylko poczucie własnego grzechu prowadzi nas do Ojca i czyni nas zdolnymi do przyjęcia Jego łaski i zbawienia.
  • tomak
    08.02.2018 14:35
    Dlaczego katolicki biskup nie występuje przeciw barbarzyńskiemu okaleczaniu dzieci? Czy dziś w XXI wieku jest miejsce na coś takiego? Czemu nie popatrzy na to także z ludzkiego punktu widzenia: czy ktoś ma prawo do okaleczania innych? Czy to jest zgodne z prawami człowieka? Czemu nie głosić mądrości chrześcijaństwa (poczynając od wypowiedzi św. Pawła), które raz na zawsze skończyło z tym okropnym starożytnym obyczajem? Czemu biskup (jeden, drugi, trzeci) nie chce głosić wiary chrześcijańskiej, która jest jego OBOWIĄZKIEM?
    • www.czyBogistnieje.pl
      08.02.2018 23:01
      Drogi Tomaku, dziś w komentarzu do ewangelii był taki przypis i myślę, że to właśnie dla tego.

      Deklaracja Soboru Watykańskiego II o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich "Nostra Aetate", 1-2

      W naszej epoce, w której ludzkość coraz bardziej się jednoczy i wzrasta wzajemna zależność między różnymi narodami, Kościół tym pilniej rozważa, w jakim pozostaje stosunku do religii niechrześcijańskich. W swym zadaniu popierania jedności i miłości wśród ludzi, a nawet wśród narodów, główną uwagę poświęca temu, co jest ludziom wspólne i co prowadzi ich do dzielenia wspólnego losu.

      Jedną bowiem społeczność stanowią wszystkie narody, jeden mają początek, ponieważ Bóg sprawił, że cały rodzaj ludzki zamieszkuje cały obszar ziemi, jeden także mają cel ostateczny, Boga, którego Opatrzność oraz świadectwo dobroci i zbawienne zamysły rozciągają się na wszystkich, dopóki wybrani nie zostaną zjednoczeni w Mieście Świętym, które oświeci chwała Boga, gdzie narody chodzić będą w Jego światłości.

      Ludzie oczekują od różnych religii odpowiedzi na głębokie tajemnice ludzkiej egzystencji, które jak niegdyś, tak i teraz do głębi poruszają ludzkie serca... Różnymi sposobami starają się wyjść naprzeciw niepokojowi ludzkiego serca wskazując drogi, to znaczy doktryny oraz nakazy praktyczne, jak również sakralne obrzędy.

      Kościół katolicki nic nie odrzuca z tego, co w religiach owych prawdziwe jest i święte. Ze szczerym szacunkiem odnosi się do owych sposobów działania i życia, do owych nakazów i doktryn, które chociaż w wielu wypadkach różnią się od zasad przez niego wyznawanych i głoszonych, nierzadko jednak odbijają promień owej Prawdy, która oświeca wszystkich ludzi. Głosi zaś i obowiązany jest głosić bez przerwy Chrystusa, który jest "drogą, prawdą i życiem" , w którym ludzie znajdują pełnię życia religijnego i w którym Bóg wszystko z sobą pojednał.

      [Odniesienia biblijnes : Dz 17,26; Mdr 8,1; Dz 14,17 ; 1Tm 2,4; Ap 21,23; J 14,6; 2Kor 5,18-19]
      • gośc
        09.02.2018 09:19
        Cytujesz najbardziej kontrowersyjny dokument soboru, który stara się wykazać, że wszyscy (chrześcijanie, muzułmanie) wierzą w jednego Boga.
      • tempestas
        09.02.2018 10:50
        KKK 286 (...) . Istnienie Boga Stwórcy można bowiem poznać w sposób pewny z Jego dzieł, dzięki światłu rozumu ludzkiego chociaż to poznanie często jest zaciemnione i zniekształcone przez błąd (...) ergo, każdy człowiek może dojść do prawdy o istnieniu "tego" Boga, nawet jeżeli nie zetknął się z Ewangelią Rozumienie to może być niepełne, być intuicyjnym przeczuciem, ale dotyczy właśnie Boga. (uprzedzając pytanie, jest to pogląd starszy niż Sobór Watykański II)
  • Bezimienny
    08.02.2018 14:58
    Bylem dziś na Mszy, słuchałem tych samych czytań. No i doszedłem do podobnych do papieża wniosków. Trudni zresztą, by było inaczej. Takie jest właśnie przesłanie opowieści o postawie Salomona. Zwróćmy uwagę: tam napisano, ze Bóg dwa razy przyszedł do niego w widzeniu i go upominał, a on mimo wszystko nie odwrócił się od grzechu.

    Myślę, że takich postaw i dziś nie brakuje. Ludzie niby doskonale znają Ewangelię, potrafią się na nią powoływać, innych uczyć jak maja według niej żyć, a jednocześnie w praktyce mieć ją w nosie. Są ponad tym. Gdyby do nich Pan Bóg w widzeniu przyszedł to też by mrugali oczami i szczerze zdumieni pytali "ale o so chodzi?". Pycha tak działa.
    • Michał Patycki
      11.02.2018 18:20
      Czemu pisze Pan o innych (i to w dodatku zupełnie nieokreślonych), a nie o sobie? Polecam naprawdę dużo zrozumienia dla biednych, oszukujących siebie dusz. Skąd Pan wie czym oszukuje się Pan teraz? Mnie niejednokrotnie zaskoczyły już moje małe, zdałoby się, samo-oszustwa. Ile jeszcze przede mną. ;)
  • SGGW
    09.02.2018 00:21
    Bez przesady.
  • Jacek
    09.02.2018 02:32
    "Klarowność grzechu"?! Cóż to za nowe odkrycie? Chyba raczej "klarowność, jednoznaczność postawy względem grzechu"! Bezkompromisowość w postępowaniu z nim. Jak w ciemności, jaką jest bez wątpienia wszelki grzech, może być jakaś "klarowność"? Tam jest tylko chaos, kłamstwo, śmierć i noc. Dawid nie został świętym dlatego, że był grzesznikiem, tylko dlatego, że kiedy upadał - przez swoją przewrotność czy słabość - potrafił stanąć w prawdzie, uznać i wyznać swoje grzechy, nawracał się i wracał na drogę pokuty. Jego serce osłabło, doprowadziło go do zepsucia, podobnie jak Salomona. Cała różnica polega na tym, że kiedy przyszedł do Dawida prorok, powiedział mu prawdę, on uniżył się i uznał ją. W Tradycji najczęściej nazywamy taką postawę pokorą. Nie znamy grzechów Salomona?! Może ten papież ich nie zna (jak ma nas zatem uczyć prawdziwej wiary?!). My znamy je, bo mówi o nich wyraźnie Pismo św.: "1 Król Salomon pokochał też wiele kobiet obcej narodowości (...) 2 z narodów, co do których Pan nakazał Izraelitom: «Nie łączcie się z nimi, i one niech nie łączą się z wami, bo na pewno zwrócą wasze serce ku swoim bogom» 2. Jednak Salomon z miłości złączył się z nimi, 3 tak że miał siedemset żon-księżniczek i trzysta żon drugorzędnych 3. Jego żony uwiodły więc jego serce. 4 Kiedy Salomon zestarzał się, żony zwróciły jego serce ku bogom obcym i wskutek tego serce jego nie pozostało tak szczere wobec Pana, Boga jego, jak serce jego ojca, Dawida. 5 Zaczął bowiem czcić Asztartę, boginię Sydończyków, oraz Milkoma, ohydę Ammonitów. 6 Salomon dopuścił się więc tego, co jest złe w oczach Pana, i nie okazał pełnego posłuszeństwa Panu, jak Dawid, jego ojciec. 7 Salomon zbudował również posąg Kemoszowi, bożkowi moabskiemu, na górze na wschód od Jerozolimy, oraz Milkomowi, ohydzie Ammonitów. 8 Tak samo uczynił wszystkim swoim żonom obcej narodowości, palącym kadzidła i składającym ofiary swoim bogom" (1 Krl 11). Grzechy nie biorą się znikąd, tylko "z serca pochodzą", jak mówi Pan w Ewangelii. Trudno utrzymywać, że z takim sercem wszystko jest w porządku, czy że jest ono "klarowne", "nieskorumpowane". Figi nie rosną na cierniach. Nie może zdrowe, prawe serce wydawać trującego owocu grzechu. Grzeszenie i trwanie w grzechu - jakie lepsze może być świadectwo zepsucia, "osłabienia serca"? Im więcej mówi ten nasz papież, tym mniej zrozumiałe to się staje. Kąkol i pszenica - często z przewagą tego pierwszego. Ręce nieraz opadają.
    • Ktoś
      09.02.2018 16:04
      Przeczytaj na spokojnie wypowiedź papieża i swoją. Okaże się, że mówicie o tym samym tylko różnymi językami. Zamiast krytykować Ojca Świętego, mówiąc, że nie rozumiesz co mówi warto sobie przypomnieć historię Kościoła, zwłaszcza schizmy wschodniej. Między łacinnikami a Bizancjum pojawiało się coraz więcej nieporozumień. Toczono walkę na słowa bez zrozumienia istoty. Wyrosła z tego bardzo wielka wrogość, którą trudno przezwyciężyć do dziś. Tak się dzieje, kiedy wypowiedzi innych przyjmujemy bez odrobiny życzliwości. Kiedy pojawia się człowiek mówiący o tym samym, innym językiem to rodzi się bunt i złość. To do niczego dobrego nie prowadzi.
  • tempestas
    09.02.2018 11:13
    Generalnie, Franciszek mówi o postawieniu się w prawdzie. Uznanie swojej grzeszności jest conditio sine qua non żalu, a ten przebaczenia. I tyle. Nic nowego. Czytam jednak komentarze i (po raz kolejny) oburza mnie z jaką lekkością ludzie komentują i podważają wypowiedzi papieża, ale też nauczanie Kościoła. Paradoksalnie przed wspomnianym soborem coś takiego byłoby nie do pomyślenia. Kiedyś, gdy jakaś wypowiedź papieża była niejasna, to domyślnie uznawało się, że nie została właściwie zrozumiana, teraz przyjmuje się, że papież się pomylił. Ja też mam sowich ulubieńców w historii Kościoła, a wypowiedzi jednych papieży podobają mi się bardziej niż innych, ale to nie daje mi prawa swobodnego ich krytykowania. Swoją drogą jestem bardzo ciekaw jak na taką "wolność" słowa zareagowałby mój ulubiony papież - Grzegorz IX...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7
    17°C Piątek
    wieczór
    15°C Sobota
    noc
    11°C Sobota
    rano
    15°C Sobota
    dzień
    wiecej »