Komentarze 18
  • gość
    09.02.2018 17:23
    "Posłuchajcie mnie, możni Sychem, a Bóg usłyszy was także. "Zebrały się drzewa, aby namaścić króla nad sobą""
  • kret
    09.02.2018 18:08
    To prorok! Wyjątkowa osobowość na nasze czasy...ale czy rozumiany, doceniany?
  • robak
    09.02.2018 18:19
    najpierw mówiono że Duch Święty pouczyl kardynalów kogo mają wybrać a następnie że Benedykt sam podjął decyzję o rezygnacji . to sprawia ból myślącemu katolikowi . Duch Święty to nie chorągiewka która raz wieje w tą a raz w tamtą stronę . szkoda mi człowieka ale według mnie pozostał sam i nie sprostł temu wezwaniu - benedykt prezentuje ludzi którzy w grupie są mocni jednak pozostawieni samym w obliczu ciężkich prob rezygnują . takie grupy w postaci zlotów młodzieży , neo coś tam itd . powodują że w samotni człowiek przegrywa . nikt nie uczy go modlitwy w której poczułby się mocny .pozdrawiam
    • nika
      09.02.2018 19:49
      Szybkiś, Robaku, w ocenie czyjegoś postępowania oraz w ujawnianiu, co komu i jak powiedział Duch Święty. Skąd ta pewność siebie? Ze swej strony bardzo podziwiam Ojca św. Benedykta, jego pokorę, skromność, oddanie Kościołowi, a także ogromną wiedzę i umiejętność jej przekazywania. A Jego decyzja o ustąpieniu była dla mnie bardzo trudna do przyjęcia, jednak ufam, że podjęta po naprawdę dogłębnym rozeznaniu. Tak jak Jego Poprzednika o nieustąpieniu, choć tylu się tego domagało. Dziękuję Bogu, Ojcze Benedykcie, za Twoją obecność w Kościele i przedtem, i teraz. I za Twoich Następców na Stolicy Piotrowej, bo Jezus obiecał, że bramy piekielne Kościoła nie przemogą...
    • Itto
      09.02.2018 21:44
      Prosze nauczyć się ortografii! Bendykt XVI jest mistykiem, prosze poczytaj Jego teksty a potem pisać. Dziękuję!
      • robak
        11.02.2018 19:16
        nie wiem czy jest mistykiem , ale wiem że nie sprostał zadaniu - ufność - pomimo że malżeństwo to ciężka próba człowiek nie ucieka , ale do końca stara się żyć dawać miłość drugiej osobie . nie wiem dlaczego zrezygnował benedykt , ale wiem ze nie zaufał Duchowi Świętemu . pozdrawiam
    • Anna Panna
      09.02.2018 22:48
      "... to sprawia ból myślącemu katolikowi..." Bo wbrew popularnemu porzekadłu, myślenie BOLI. A im się jest starszym, tym boli BARDZIEJ.
    • Gość
      10.02.2018 09:50
      Robaku, kiedy piszesz, że Benedykt w samotności nie sprostał wyzwaniu i nienauczony modlitwy przegrał... Oczywiście masz przeczytane wszystkie jego teksty, udowadniające płytkość, brak modlitwy, samotność i słabość? Czy tak po prostu sobie rzucasz oskarżeniami na lewo i prawo?
      • robak
        10.02.2018 19:07
        czytałem jedna książkę ratzingera gdy nie był jeszcze papieżem wydaną w latach gdy panowała komuna i gdy nikomu przez myśl by nie przeszlo że zostanie papieżem ( chyba że też masz w zanadrzu takie ksiązki czytane właśnie wtedy , a nie gdy został papieżem i modne stało się je mieć ), i czytałem jesgo homilie i czytałem jego ksiażke o Jezusie Chrystusie - moge tylko powiedzieć że ta ostatnia pozycja zaskoczyla mnie swoją prostotą - oczekiwałem czegoś więcej - odniosłem wrażenie że nie pisal tego benedykt .co do sdamotności proponuję wspomnieć o jego wypowiedzi odnośnie obrony ewangelii Jezusa Chrystusa a co za tym idzie - jak odnieśli to do siebie muzułmanie przerywając stosunki dyplomatyczne watykanem - stedy zostal sam nie będe dokladal reszty . benedykata ceniłem za jego pokorę - wybor zaskoczył go liczył na pomoc kardynalów , ale się nie doczekal . sam okazał sie być slabym , może zabraklo muwsparcia zwykłego szarego katolika . ale odczuwał swoją samotnośc .nie zarzucam mu płytkości , lecz bycie pod parasolem JPII zagłuszyło w nim potrzebę udowadniania sobie samoności i trwania w wierze mimo osamotniania . pozdrawiam
    • tempestas
      11.02.2018 13:29
      @ robak: Po pierwsze ortografia - imiona i nazwiska piszemy wielką literą. Po drugie z tego co piszesz wynika, że uważasz, że wybór kard. Ratzingera na papieża był błędem. Czy sugerujesz, że Duchowi Świętemu coś się pomyliło? Czy też konklawe świadomie odrzuciło jego asystencję?
      • robak
        11.02.2018 19:07
        zamiast czytać to co napisałem ty piszesz o czymś czego w moim pisaniu nie było i nie ma - pisalem o samotności o braku pomocy ze strony kardynalów o ufności właśnie do Ducha Świętego - tego wszystkiego brakło . a twoje dziwolągi to tylko zdyskredytowanie osób którzy myślą inaczej w sprawie rezygnacji benedykta - niż ogólnie przyjęte i forsowane idee . pozdrawiam
  • tempestas
    09.02.2018 19:31
    Wielki człowiek i wielki teolog. Jego teksty po prostu zachwycają tym jak bardzo są przemyślane i przemodlone.
  • banan RETORYCZNY
    09.02.2018 20:17
    Rezygnacja Benedykta XVI była czynem tragicznym.
  • pcc
    10.02.2018 00:52
    Wypowiedzi na temat bohaterstwa Benedykta XVI skomentuję wklejając tu jednoaktówkę napisaną po zapowiedzi abdykacji, a przed jej nastąpieniem http://didaskalos.pl/satyra/quo-vadis/. Występują:

    Benedykt XVI
    Szymon Hołownia
    Kardynał Dziwisz
    Arcybiskup Michalik
    Pielgrzymi z Łowicza

    Castel Gandolfo. Dwudziesty ósmy lutego 2013 roku. Papież z balkonu letniej rezydencji papieskiej po raz ostatni przed abdykacją ma przemówić publicznie. U dołu, na dziedzińcu, tłum ludzi. Wśród wiernych pielgrzymi z Łowicza z wielkim transparentem: “Niech żyje papież!”. W pierwszym sektorze stoją Hołownia, Michalik i Dziwisz.

    Arcybiskup Michalik: wzruszony
    Szymonie, to wielka, odważna decyzja. Papież dowiódł mądrości i siły ducha. Pokazał, że jest odpowiedzialny za Kościół, że bardzo go kocha. Trzeba mieć wielką wiarę, żeby wykonać taki krok.
    Szymon Hołownia: z szerokim uśmiechem
    Księże arcybiskupie, papież swoją decyzją pokazał, że jest bardzo blisko Boga, że ma z nim specjalną, osobistą więź, taki własny kanał komunikacji. Własną ścieżkę. Papież jest teraz tak jakoś bardziej bezpośrednio przed Bogiem odpowiedzialny. Odkrył takie swoje wyjątkowe miejsce. I zrobił coś niebywałego. Tylko on sam to rozumie. On i Bóg. To jest niemal mistyczne.
    Kardynał Dziwisz: z powagą
    Jan Paweł II zawsze cenił Josepha Ratzingera.
    Benedykt XVI: z wysokości balkonu
    Bracia i siostry, pozdrawiam was czule! Miałem sen, a w tym śnie zobaczyłem, jak Pan nasz Jezus Chrystus podąża do Rzymu. Zapytałem go: “Quo vadis, Domine?”. A on mi odrzekł: “Idę do Rzymu, mój Kościół jest prześladowany. Idę, by mnie powtórnie ukrzyżowano”. Zobaczyłem taki obraz i obudziłem się wystraszony. Oblał mnie zimny pot. Uznałem, że jednak nie mogę odejść. Że to byłaby zdrada. Zmieniam zdanie, moi drodzy. Jestem następcą Piotra, czuję, że to nie tylko urząd, ale moje osobiste powołanie. Muszę zostać w Kościele. Muszę zostać na swoim miejscu. Pan we śnie pokazał mi, że muszę dalej prowadzić Święty Kościół Rzymski. Jeśli Pan chce wrócić do Rzymu i znowu umrzeć za swój Kościół, który obecnie tak bardzo cierpi, to ja, Piotr naszych czasów, muszę tu być z nim. Zadaniem Piotra jest być opoką. Bracia i siostry, abdykacji nie będzie!
    Arcybiskup Michalik: wzruszony
    Szymonie, to wielka, odważna decyzja. Papież dowiódł mądrości i siły ducha. Pokazał, że jest odpowiedzialny za Kościół, że bardzo go kocha. Trzeba mieć wielką wiarę, żeby wykonać taki krok.
    Szymon Hołownia: z szerokim uśmiechem
    Księże arcybiskupie, papież swoją decyzją pokazał, że jest bardzo blisko Boga, że ma z nim specjalną, osobistą więź, taki własny kanał komunikacji. Własną ścieżkę. Papież jest teraz tak jakoś bardziej bezpośrednio przed Bogiem odpowiedzialny. Odkrył takie swoje wyjątkowe miejsce. I zrobił coś niebywałego. Tylko on sam to rozumie. On i Bóg. To jest niemal mistyczne.
    Kardynał Dziwisz: z powagą
    Jan Paweł II zawsze cenił Josepha Ratzingera.

    Kurtyna opada pod ciężarem emocji. Pielgrzymi z Łowicza śpiewają kultową piosenkę: “To są górskie okolice, to jest moje miasto, Wadowice”.

    (J.D.)
  • mack
    10.02.2018 08:57
    Może kiedyś się dowiemy, kto namawiał Ojca Świętego do podjęcia tak dramatycznej decyzji.
  • paulus
    10.02.2018 09:38
    Niektorzy sa nazbyt dobrzy by "swiatowa grupa trzymajaca wladze"... mogla nie zaatakowac...bez pardonu....Jesli przy tej okazji nie odczowa sie odpowiedniego wsparcia swoich ...potrzeba miec ta sile w sobie by podziekowac i odesc...na tym polega wielkosc ...W I E L K I E G O B E N E D Y K T A....ps ...w tym miescu chyle czolo przed pania Ewa Bugala....wielcy sa wsrod nas...Respekt...Szczesc Boze
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7
    17°C Piątek
    wieczór
    15°C Sobota
    noc
    11°C Sobota
    rano
    15°C Sobota
    dzień
    wiecej »