Komentarze 26
  • jurek
    09.04.2019 20:39
    "łamistrajki nie sa gorsi". proponuje te tezę powtórzyć gdy beda np. strajkowali górnicy (z 'Solidarności" i innych central).
  • kama
    10.04.2019 00:03
    Jestem nauczycielką, która nie strajkuje. Zapewniam Pana, że to "zapewnienie lepszego bytu rodzinie" jest tylko
  • Gość
    10.04.2019 08:15
    Trudno nie zgodzić się z napisem na plakacie. Jeżeli strajkującym uda się osiągnąć cele, to podwyżki dostaną wszyscy. Postawa, w której ktoś liczy na podwyżkę, ale sam do strajku nie przystąpił jest postawą niewłaściwą.
    • tomaszl
      10.04.2019 08:28
      To nie tak, nauczyciel ma wybór czy strajkuje czy nie i to często jest dramatyczny wybór miedzy własnym portfelem, a dobrem uczniów.
      Stąd winnych trzeba szukać, u tych, co doprowadzili np. do tak niskich dziś wynagrodzeń i nic z tym nie robią nadal. Wmawiają, ze budżetu nie stać na godne pensje dla nauczycieli, ale rozdają innym bez opamiętania.
  • tomaszl
    10.04.2019 08:26
    Szkoda że w ostatnich dniach tak często hejtuje się nauczycieli. Szkoda że od wielu lat nauczyciel ma niską pozycję społeczną co widać dziś choćby w jego zarobkach.
    To wszystko powoduje, że dziś kształcenie dzieci jest na niskim poziomie, a aspiracje rodziców nie przekładają się na wynagrodzenie tych, którym powierzają swe pociechy.

    Rozumiem wielkie dylematy nauczycieli, sercem jestem z tymi, którzy strajkują, ale szanuję tych, co do strajku nie przystąpili. Nie zrozumiem nigdy hejtu, który pojawia się nawet na katolickich portalach.
    • Podaj CEGŁę
      14.04.2019 21:33
      Jeżeli jestem niezadowolony z płacy i pracy, a niema możliwości zmian na lepsze, to zmieniam pracę. Idę tam, gdzie dają więcej i dają lepsze warunki.
  • Jako
    10.04.2019 09:54
    Piszecie, że stażysta zarabia 1800 zł - bez dodatków. Młody, solny i zdrowy człowiek nie poradzi sobie i nie poszuka kilku godzin w innej sąsiedniej szkole, aby dorobić? A teraz gardzi ponad pięciuset złotową podwyżką??? A co ma powiedzieć np. kobieta lat 49, z wyższym wykształceniem, która po 27 latach pracy zarabia w budżetówce na rękę z dodatkami 1900 zł?? 40 godzin pracy (czasami nadgodziny), ciężkiej pracy ze studentami, bez możliwości dorabiania, 26 dni urlopu... Gdy 10 lat temu, została zwolniona ze szkoły średniej, jako nauczyciel mianowany zarabiała dużo więcej niż obecnie w wyższej uczelni. I ma teraz popierać strajk, bo nauczyciele nie chcą "wdowiego grosz" w postaci min 500 zł i porzucają dzieci, młodzież, za których są odpowiedzialni???
    • Jako
      10.04.2019 10:07
      Sorry, za literówki "solny" to oczywiście zdolny, zamiast "wdowiego grosz" powinno być "wdowiego grosza"
    • DAN
      10.04.2019 10:09
      Nie wiem, co ma powiedzieć np. kobieta.... ale w ten sposób do niczego nie dojdziemy. Jeśli w oświacie nie będzie dobrych płac, nikt młody zdolny do zawodu nie przyjdzie. W oświacie nie ma systemu premii, systemu nagród (te nagrody dyrektora dla nielicznych, te dodatki motywacyjne w wysokości 50 zł na etat to kpina). Podwyżka płacy powiązana sztywno ze stopniem zawodowym, ściśle określonym czasem awansu zawodowego, nieprawdopodobna ilość biurokracji.... Kto do szkoły przyjdzie, skoro w tzw. przemyśle "na dzień dobry" oferują więcej. Kto będzie uczył informatyki, przedmiotów ekonomicznych, zawodowych? Kryzys już zaczyna być widoczny, odchodzą nauczyciele matematyki, przedmiotów ścisłych - nie na słynną "kasę w biedronce" a na całkiem dobrze płatne stanowiska w firmach. W szkołach pracuje wielu emerytów. Jak oni się wykruszą, naprawdę będzie dramat. Dla bogatszych będą szkoły prywatne, dla biedniejszych...
    • Tomaszl
      10.04.2019 10:43
      Każdy może sobie dorobić, pracować po godzinach, udzielać korepetycji itp.
      Pytanie tylko, dokąd to prowadzi?
      A odpowiedź znajdziesz ostatnio na SORach - tak wygląda praca ludzi, którzy aby godnie żyć muszą pracować ponad miarę.
      Odpowiedź zresztą widać na maturze z matematyki wieńczącej proces 12 letniej nauki. I warto zapytać wykładowców uczelnianych co sądzą o edukacji młodych ludzi. To też jest czytelna odpowiedź na tzw. godne zarobki nauczyciela.
      ps. o jakich 500zł piszesz, bo mając pośredni wgląd w zarobki młodego nauczyciela to żadnej podwyżki w tej wysokości na koncie w tym roku nie było.
      • Jako
        10.04.2019 11:38
        Podwyżki ustalone z Proksą z "S"
      • driwer
        10.04.2019 12:57
        Podwyżki ustalone z Proksą dopiero są planowane. Natomiast w argumentacji rządzących planowane podwyżki uznawane są za otrzymane. Najpiękniejsze jednak były rządowe plany podwyżek w 2023 roku - ustalone KWOTOWO!
      • Tomaszl
        10.04.2019 13:34
        A czyli wg Ciebie zagwarantowano podwyżkę o 27%? W tym roku oczywiście.
  • jola1954
    10.04.2019 11:08
    Pracowałam w szkole 12 lat.Zawsze brakowało mi pieniędzy do pierwszego.Wychodziłam z pracy potwornie zmęczona.Zwolniłam się,skończyłam drugi kierunek studiów,zmieniłam pracę.Teraz zarabiam kilka razy tyle,co jeszcze pracujące moje dawne koleżanki w szkole.I mimo 65-lat życia wychodzę z pracy lekko zmęczona.Dziewczyny trzymajcie się,te pieniądze Wam się należą!!!
  • J
    10.04.2019 11:46
    Pan Białkowski za PiS?
    Dzieciom i młodzieży nic się nie stanie, jak nie będą pilnowane przez kilka dni/tygodni/miesięcy przez nauczycieli.
    Dlaczego zrzuca Pan odpowiedzialność ministrów, kuratorów i dyrektorów na szeregowych nauczycieli? Czy już dawno nie należało wprowadzić lub egzekwować mechanizmy poprawiające pracę nauczycieli? Czy teraz nauczyciel jest w jakiś sposób premiowany za dobrą pracę? Czy może ma z tego tylko problemy - bo dyrektorowi się nie podoba, rodzice marudzą itp.?
    • driwer
      10.04.2019 12:59
      Wymagający nauczyciel - nawet ten, który świetnie prowadzi zajęcia - ma w szkole pod górkę. Rodzice potrafią pisać skargi do dyrektora, kuratorium i innych władz, że taki stresuje, jest niesprawiedliwy (postawił jedynkę), uczniowie się boją itp.
      • Gość
        10.04.2019 13:23
        Na pewno znacząco wzrośnie etos pracy nauczycielskiej po tym strajku, w którym nauczyciele pokazują dobitnie, że chodzi im o dobro uczniów, a nie wyłącznie o hajs.
      • konsekwentnie
        10.04.2019 13:42
        Do Gościa z 13:23. Jeśli w szkolnictwie nie zostaną podniesione płace i to znacznie, nie będzie chętnych do zawodu. W szkole mojej córki - liceum, w tym roku odszedł (do przemysłu) matematyk, następny kończy pracę w czerwcu (pomimo tych "wolnych płatnych wakacji"). Znika chemiczka i fizyk - nie idą "na kasę do biedry" ale do całkiem dobrze płatnej pracy w firmach produkcyjnych. W tej chwili pozostała matymatyczka - dawno już emerytka i młoda, obecnie w ciąży. Chętnych na etaty - brak!!! Kto po studiach ścisłych połakomi się na pracę za niewiele ponad najniższą pensję. W sektorze firm awans możliwy jest, jak pracownik się wykaże - nie ma ścisłych ram czasowych, w oświacie ramy i stawki są sztywne. Wbrew pozorom nauczyciele nie patrzą tylko na krótki dystans, zwykle lubią to, co robią i dlatego chcą, by w szkole było po prostu dobrze.
    • gość
      10.04.2019 13:47
      Pan Białkowski całym sercem za PiS, widać to praktycznie w każdym jego artykule.

    • Podaj CEGŁę
      14.04.2019 21:38
      W oświacie rządzi Karta Nauczyciela. I zgodnie z nią są awanse i nagrody. Niech się nauczyciele w końcu zdecydują. Chcą przywilejów z Kary Nauczyciela czy godziwych zarobków.
  • Gość
    10.04.2019 13:22
    Mam pytanie - nauczyciele, którzy strajkują nie dostają oczywiście wynagrodzenia za te dni? Bo nie wypełniają swoich obowiązków zawodowych, więc rozumiem, że robią to za swoje pieniądze, a nie moje?
    • konsekwentnie
      10.04.2019 13:46
      Po co pytasz? Panie minister I Szydło i Zalewska już chyba ze sto razy zdążyły to powiedzieć, że za okres strajku "te pieniądze po prostu się nie należą". Nie obawiaj się, z Twoich nikt nic nie dostanie. PS - "Ministrowie i wiceministrowie w rządzie PiS otrzymywali nagrody za ciężką, uczciwą pracę i te pieniądze się im po prostu należały". - to p. Szydło w innej sytuacji...
  • Tomasz
    10.04.2019 14:01
    Szkoda, że Pan redaktor takim tekstem postanowił dołożyć cegiełkę do dzielenia społeczeństwa.
    • Bezimienny
      12.04.2019 06:56
      Bezimienny
      Kiedy sami występujemy przeciw komuś, to nie dzielimy, a dzielimy, kiedy ktoś nie zgadza się z tym występowaniem przeciwko komuś? Pokrętne myślenie
      • DREM0R
        13.04.2019 23:37
        DREM0R
        Kwestia intencji. Wystąpienie przeciw komuś, mając na uwadze daną sprawę (w tym wypadku nauczyciele przeciw rządowi w celu poprawy sytuacji finansowej) będzie inaczej oceniane, niż wystąpienie celem osłabienia danej sprawy (wprowadzanie podziałów w ramach środowiska nauczycielskiego, by osłabić siłę ich żądań).
  • Łukasz J.
    17.04.2019 11:38
    Strajk pokazał jedno: jak łatwo dają się manipulować Ci, którzy powinni nieść "kaganek oświaty". Jak łatwo... :(...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    21°C Poniedziałek
    wieczór
    17°C Wtorek
    noc
    14°C Wtorek
    rano
    20°C Wtorek
    dzień
    wiecej »