Naród bez pamięci, bez historii, gubi swoją tożsamość. Nie znając jej, będziemy jak znikąd - nijacy.
– My cykali (czekaliśmy) na matkę, a przysła macocha – mówił o nowej Polsce Hosenberg z Lesin Wielkich (Groß Leschienen), mazurskiej wsi, położonej tuż przy granicy z Polską.