wiara.pl

info

Fioletowa radość

Fioletowa radość

ks. Artur Stopka

stukam.pl |

Kiedyś było jasne, że Adwent to taki jakby drugi, krótszy, Wielki Post. Wiadomo było, że zarówno jeden, jak i drugi, to "czasy zakazane", podczas których "zabaw hucznych" urządzać nie należy. A teraz?

"Niech mi ksiądz wytłumaczy, jak to jest z tym Adwentem. Jest czasem pokuty czy nie?". "Wystarczy zajrzeć do Kodeksu Prawa Kanonicznego. Kanon 1250 - W Kościele powszechnym dniami i okresami pokutnymi są poszczególne piątki całego roku i czas wielkiego postu". "No to dlaczego Msza święta w Adwencie wygląda tak, jak w Wielkim Poście - fiolet, w niedzielę nie ma Chwała?...".

Kiedyś było jasne, że Adwent to taki jakby drugi, krótszy, Wielki Post. Wiadomo było, że zarówno jeden, jak i drugi, to "czasy zakazane", podczas których "zabaw hucznych" urządzać nie należy. A teraz? Można w Adwencie ostro imprezować na andrzejkach albo z okazji Barbórki?

Rzut oka na dzieje Adwentu pokazują, że od samego początku ścierały się dwie koncepcje przeżywania tego czasu w Kościele. Jedna, bardziej radosna, skupiała się na przygotowaniach do świętowania Bożego Narodzenia, pierwszego przyjścia Chrystusa. Druga, bardziej ascetyczna, koncentrowała się na powtórnym przyjściu Jezusa na końcu czasów. Dopiero w dwunastym stuleciu, pod wpływem liturgii galijskiej, na długie lata przeważać zaczął ten drugi sposób podejścia do Adwentu.

A co dzisiaj? "Okres Adwentu ma podwójny charakter. Jest okresem przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego, przez którą wspominamy pierwsze przyjście Syna Bożego do ludzi. Równocześnie jest okresem, w którym przez wspomnienie pierwszego przyjścia Chrystusa kieruje się dusze ku oczekiwaniu Jego powtórnego przyjścia na końcu czasów. Z obu tych względów Adwent jest okresem pobożnego i radosnego oczekiwania" - informują "Ogólne normy roku liturgicznego i kalendarza".

Wygląda na to, że sobie z tą podwójnością nie za bardzo radzimy i wymiar ascetyczny oraz pokutny Adwentu coraz bardziej zanika. Chociaż ostatnio w Polsce można dostrzec tu i ówdzie próby przywrócenia, jeśli nie w pełni pokutnego charakteru tego okresu liturgicznego, to przynajmniej niektórych pokutnych elementów czy akcentów oprócz fioletu szat liturgicznych i braku Gloria.

Pojawiają się na przykład głosy, aby nie wpadać w szał zakupów, do którego w medialnych przekazach czas przed świętami Narodzenia Pańskiego został sprowadzony. Takie akcje, jak Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom czy Szlachetna Paczka - choć nie wprost - przypominają o praktyce pokutnej, jaką jest dawanie jałmużny. A co z postem w sensie ścisłym? Tu nic mi nie przychodzi do głowy. Oprócz tego szczątkowego akcentu w postaci zwyczaju potraw wigilijnych bez mięsa.

No i pozostaje kwestia modlitwy. Czy poza Roratami mamy jeszcze jakieś szczególne formy adwentowej modlitwy?

Być może się starzeję, ale mnie osobiście większe podkreślanie eschatologicznego i ascetycznego wymiaru Adwentu wydaje się czymś trafnym i pożądanym. Wręcz znakiem czasów...

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | ADWENT, KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 13 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 18 Głosów: 36 Gabriela 2011-11-29 20:21
Niezalogowany użytkownik "większe podkreślanie eschatologicznego i ascetycznego wymiaru Adwentu wydaje się czymś trafnym i pożądanym". Jestem podobnego zdania.
I uważam też, że ascetyczny wymiar adwentu nie jest czasem zakazanym dla radosnego oczekiwania na przyjcie Zbawiciela. Więc nie bójmy się pokuty w adwencie! Jeśli post i asceza kojarzy się komuś ze smutkiem i przygnębieniem to zapewniam, że to nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem.
Ocena: 16 Głosów: 18 Gabriela 2011-11-29 14:26
Niezalogowany użytkownik U mnie w parafii roraty też są trzy razy w tygodniu. Żenada. Wielce nawołują do ewangelizacji, do naprawy a tu co?
Ocena: 15 Głosów: 17 Derfel 2011-11-29 13:55
Niezalogowany użytkownik Ja z kolei z przerażeniem nieco odkrywam, że w co niektórych parafiach roraty zostają ograniczone do dwóch - trzech dni w tygodniu.
Kompletnie tego nie rozumiem.
Wiem, może gdzieniegdzie jest mniej dzieci, ale... dorośli sa wszędzie, a roraty przecież są tez dla nich.
Z tym, że w coraz większej ilości parafii są wieczorem a nie rano... jakoś się pogodziłem, szczególnie, że w mojej parafii jednak są rano:) (z tymi roratami wieczorem to trochę taki "szpas" jak z Wigilą Paschalną zaczynającą się jak słonecznko jeszcze wisi na niebie...) Aha - nie mam problemu ze wstawaniem moich dzieci - same chcą!
Ocena: 13 Głosów: 15 nika 2011-11-29 15:01
Niezalogowany użytkownik A ja mam propozycję postanowienia adwentowego: przestańmy mówić o "Świętach" a zacznijmy o "Świętach Bożego Narodzenia". Wszem i wobec. Bo jak słucham TV i innych, to mam wrażenie, że chodzi o święta choinki, prezentów i grubasa w czerwonym ubranku.
Może wtedy wróci nam pełna perspektywa, na co właściwie czekamy?...
Dla mnie Adwent jest i radosny, i uważny, i jakoś tęskny. I ten fiolet wyciszenia i nawrócenia całkiem pasuje....

wszystkie komentarze >

Pobieranie...

Znajdź informacje z dnia

N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9