| $ | USD | 3,3928 | |
| € | EUR | 4,3322 | |
| Fr | CHF | 3,6070 | |
| £ | GBP | 5,3656 |
Wojna Zachodu z Iranem już trwa. Rosnąca liczba operacji wywiadowczych obu stron i wzajemne groźby mogą doprowadzić do poważnego konfliktu zbrojnego.
Z jednej strony wprowadzone już przez USA embargo na import irańskiej ropy oraz zapowiedź Unii Europejskiej, że do końca stycznia zrobi to samo – z drugiej strony groźba Iranu, że odpowiedzią na sankcje będzie blokada cieśniny Ormuz, którą dziennie przepływa znaczna część światowego transportu ropy. A do tego nie dopuszczą z kolei Amerykanie, powołując się przy tym, skądinąd słusznie, na prawo międzynarodowe, które zabrania blokowania żeglugi państw neutralnych nawet w przypadku wojny, w której stroną jest państwo położone nad cieśniną. To napięcie nie wróży nic dobrego.
Z Sowietami się rozmawiało
Próba sił trwa już od dawna. Izrael kilka razy dawał sygnały, że jako pierwszy zaatakuje irańskie instalacje nuklearne, co miałoby – zdaniem Tel Awiwu – stanowić wojnę prewencyjną przed ewentualnym atakiem ze strony Iranu. Liczył przy tym na wsparcie lub przynajmniej milczącą zgodę Stanów Zjednoczonych. Tymczasem ajatollahowie z Teheranu cały czas powtarzają, że ich program atomowy ma charakter pokojowy, a naciski w postaci zachodnich sankcji traktują jak wypowiedzenie im wojny. To, że wojna – nie tylko propagandowa – de facto już trwa, potwierdzają dziwne przypadki śmierci kilku naukowców irańskich zaangażowanych w program nuklearny. W jednym przypadku sąd w Teheranie skazał zabójcę, wykazując jego związki z wywiadem izraelskim, a w prasie francuskiej pojawiły się głosy, że akcje Mossadu były wspierane przez brytyjskie i amerykańskie służby. Z kolei w Waszyngtonie najprawdopodobniej irańskie służby planowały w ubiegłym roku dokonać zamachu na saudyjskiego dyplomatę w USA.
Jak zauważa publicystka Jasmin Ramsey, w tym samym tygodniu, w którym Barack Obama ogłosił zakończenie wojny w Iraku, amerykański Kongres przybliżył Stany Zjednoczone do konfrontacji z Iranem (artykuł „Zwycięzcy i przegrani polityki USA wobec Iranu” na stronie internetowej anglojęzycznej edycji telewizji Al-Dżazira). Dokładnie 14 grudnia ub. roku Izba Reprezentantów przegłosowała ustawę, która zakazuje amerykańskim oficjelom rozmawiać z Irańczykami, z małymi wyjątkami. Wśród analityków przestrzegających przed takimi wrogimi krokami był admirał Michael Mullen, do niedawna najwyższy rangą dowódca amerykański. „Nawet w najciemniejszych dniach zimnej wojny mieliśmy jakieś kontakty ze Związkiem Radzieckim. A z Iranem w ogóle nie rozmawiamy, więc nie rozumiemy się nawzajem” – mówił stanowczo Mullen.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
wszystkie komentarze >