| $ | USD | 3,3928 | |
| € | EUR | 4,3322 | |
| Fr | CHF | 3,6070 | |
| £ | GBP | 5,3656 |
dodane 2012-01-15 18:08
RADIO WATYKAŃSKIE |
Pakistańskim władzom wyraźnie zależy na wyeliminowaniu chrześcijańskiej obecności w tym kraju.
swerveut/Wikimedia/PD
Pakistan zamieszkują nawet politeistyczni Kalasze. Niestety, sprawy religijne są w Pakistanie używane jako uzasadnienie zwykłego bandytyzmu. Na zdjęciu, katedra św. Patryka w Karaczi.
W niektórych regionach Pakistanu chrześcijanie żyją w gorszych warunkach niż niewolnicy. Władze nie reagują nawet, gdy gwałcone i torturowane są dzieci chrześcijan. W tym dramatycznym tonie sytuację wyznawców Chrystusa w regionie Karaczi opisuje katolicki polityk Michael Javed. Wskazuje on, że pakistańskim władzom coraz wyraźniej zależy na wyeliminowaniu chrześcijańskiej obecności w tym kraju.
Michael Javed przez lata był członkiem rządzącej krajem Partii Ludowej. Obecnie przeszedł do nowo utworzonego ugrupowania, które zaczyna się upominać także o prawa dyskryminowanych mniejszości. Po zabójstwie katolickiego polityka Shahbaza Bhattiego otrzymał jego miejsce w parlamencie federalnym, decyzję tę jednak odwołała komisja wyborcza przyznając fotel hinduiście.
Jak twierdzi Javed, w niektórych miejscowościach tworzone są nawet specjalne „cele gwałtu”. Jeśli przeważnie bardzo ubodzy rodzice nie są w stanie wykupić dzieci, islamscy oprawcy torturują je tak, że trudno je rozpoznać. Tylko w grudniu na peryferiach Karaczi zgwałcono 15 chrześcijanek. Przypadków może być jednak o wiele więcej, ponieważ rodziny, obawiając się zemsty oprawców, nie informują o tym policji. Pakistański polityk wskazuje, że sprawcami fali terroru są głównie radykalni muzułmanie. Oskarżają chrześcijan o prozachodnie sympatie, wskazując, że nie mają prawa do swych miejsc kultu. Atakowane są także domy chrześcijan, jak to miało miejsce ostatnio w Butukaluni. Policja oczywiście nie interweniowała. Tuż obok katolickiego kościoła w Ayub Goth muzułmanie otworzyli „dom tolerancji”, w którym chrześcijanki zmuszane są do prostytucji.
Dramat pakistańskich chrześcijan, traktowanych jak ludzie drugiej kategorii, potwierdza pracujący w Karaczi franciszkanin, o. Victor John OFM. Podkreśla on, że w tym rejonie mieszka ok. 5 tys. chrześcijan. W większości są to ludzie bardzo ubodzy, nie mający dostępu do edukacji, co powoduje, że bardzo łatwo padają ofiarą bezprawia.
Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
W 2011 roku prześladowano 100 mln chrześcijan w 50 krajach świata. Co my wtedy robiliśmy? Bądźmy solidarni z tymi którzy za wiarę w Jezusa Chrystusa płacą często swoim życiem.
i opłukali swe szaty,
i w krwi Baranka je wybielili (Apokalipsa)
Na ukaranie mam wieczność, a teraz przedłużam im czas miłosierdzia, ale biada im, jeżeli nie poznają czasu nawiedzenia mego. (Słowa Pana Jezusa do św. Siostry Faustyny Kowalskiej - Dzienniczek)
Starajmy się łączyć z naszym Kościołem w cierpieniu - w Chrystusie.
Takie, i inne informacje, nie powodują żadnych reakcji na świecie.
Gdyby dotyczyłoby to szeregu innych wyznań, media światowe oraz politycy i rządy, uruchomiłyby wszystkie możliwe formy protestów,potępienia i sankcji politycznych a, a także ekonomicznych.
Jak ma się to, do obłudnych zapewnień o prawach człowieka,miłości, solidarności,równości ,tolerancji religijej i braterstwu?
Gdzie są organizacje broniące praw człowieka?
Czy nie jest to wrogość i hipokryzja?
Jak to jest możliwe w dzisiejszym świecie?
wszystkie komentarze >