Odszedł franciszkański "tata"

Dwóch kardynałów i pół tysiąca wiernych pożegnało legendę polskich franciszkanów - o. Cecyliana Tadeusza Niezgodę. Przeżył blisko 82 lata, w tym 63 lata w zakonie. Zmarł 27 listopada, pochowany został 2 grudnia na cmentarzu Najświętszego Zbawiciela w Krakowie.

Reklama

Za życia był nazywany przez swoich współbraci "tatą", o czym przypomniał w kazaniu wyższy przełożony krakowskich franciszkanów o. Kazimierz Malinowski. O. Cecylian na dwa dni przed swoją śmiercią ujawnił asystentowi generała, że dewizą jego życia było "stawać zawsze po stronie słabszych". Doskonale o tym wiedzieli klerycy, którzy przed laty, taki właśnie przydomek nadali swojemu wykładowcy. Był także zagorzałym kibicem sportowym. Kardynał Stanisław Nagy - kolega zmarłego ze studiów specjalistycznych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim - który przewodniczył Mszy św. pogrzebowej w bazylice św. Franciszka w Krakowie, zwrócił uwagę na cnoty, które cenił sobie u o. Cecyliana Niezgody: pracowitość i ducha franciszkańskiego, który objawiał się w pokorze i otwartości na drugiego człowieka. Ponadto kard. Nagy dostrzegł, że franciszkanin cierpiał na głód wiedzy, który zaowocował wszechstronnym wykształceniem. W kondukcie, który prowadził kard. Franciszek Macharski, obok rzeszy franciszkanów szło blisko sto sióstr sercanek, z którymi zmarły związany był od trzydziestu lat i dla których był kapelanem do ostatniego dnia życia. O. Cecylian T. Niezgoda urodził się 1 stycznia 1922 r. W Małym Seminarium Misyjnym w Niepokalanowie K. Warszawy, gdzie zdobył średnie wykształcenie, zetknął się z ówczesnym przełożonym największego w świecie klasztoru, o. Maksymilianem Marią Kolbem. Do Zakonu Franciszkanów wstąpił w 1940 r., aby cztery lata później związać się z nim na całe życie, składając śluby życia w posłuszeństwie, bez własności i w czystości. Podstawowe studia teologiczne ukończył w Krakowie i po roku pracy duszpasterskiej wyjechał na specjalizację do Lublina. Studia na KUL-u zwieńczył doktoratem z dogmatyki i magisterium z katolickiej nauki społecznej. Do 1999 r. wykładał we franciszkańskim Wyższym Seminarium Duchownym m. in. homiletykę, teologię dogmatyczną, teologię życia wewnętrznego, teodyceę oraz franciszkanizm. Wcześniej był również wykładowcą Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie, Seminarium Księży Sercanów, Cystersów, Bernardynów oraz prowadził zajęcia w Międzyzakonnym Studium Pastoralnym w Krakowie. Przez kilka lat był wyższym przełożonym Krakowskiej Prowincji Franciszkanów oraz należał do Konsulty Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce jako kierownik Sekcji Wychowania i Studiów. Pełnił również obowiązki rektora krakowskiego domu studiów. Jednak obok intensywnej pracy naukowej, podjął się także posługi duszpasterskiej, zawsze gotowy do kapłańskiej służby przy ołtarzu, na ambonie, w konfesjonale, zwłaszcza na terenie bazyliki św. Franciszka w Krakowie, gdzie przez długie lata był również promotorem Arcybractwa Męki Pańskiej. Do końca życia o. Cecyliana prowadził bardzo bogatą działalność rekolekcyjną, posługą duchową służył żeńskim zgromadzeniom zakonnym: klarysek, sercanek i michalitek. Imponująco przedstawia się także działalność wydawnicza. Opublikował wiele książek biograficznych o świętych, artykuły, referatów czy omówień. W Zakonie był znany jako wierny kibic piłki nożnej. Ostatni mecz obejrzał w dniu swojej śmierci, po którym Groclin Grodzisk Wielkopolski awansował do kolejnej rundy pucharu UEFA. Zmarł 27 listopada w nocy w habicie z różańcem w ręku.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 1 2 3
-9°C Poniedziałek
noc
-10°C Poniedziałek
rano
-8°C Poniedziałek
dzień
-7°C Poniedziałek
wieczór
wiecej »

Reklama