Nie możemy być zmuszani

O projektach ustawy o związkach partnerskich, a także o braku uregulowań prawnych w kwestii in vitro z Elżbietą Achinger.

Reklama

Andrzej Grajewski: Dlaczego grupie posłów PO powołanej do opracowania projektu ustawy o związkach partnerskich nie udało się przygotować wspólnego projektu?

Elżbieta Achinger: Koledzy Dunin i Kozdroń chcieli jedynie pewnej modyfikacji projektu, który był już opracowany wcześniej.

Tego, który został przez Sejm w styczniu odrzucony?

Tak, chcieli nadal pracować nad tym projektem, przerabiając go w taki sposób, aby usunięte zostały wszystkie niekonstytucyjne zapisy.

Ten projekt zakładał bardzo głęboką ingerencję w system prawny i powoływał do życia nowy byt prawny, czyli umowę partnerską.

W odrzuconym projekcie miało się to nazywać „umowa związku partnerskiego”. Pierwotnie miała być ona zawierana w urzędzie stanu cywilnego, a w zmodyfikowanej wersji ma być rejestrowana jedynie u notariusza. Jednak nadal wynikają z niej daleko idące konsekwencje. Ja uważam, że należy odejść od tego projektu i spróbować napisać zupełnie nową ustawę, która byłaby zgodna z polskim prawem oraz korzystała z dorobku innych krajów, do czego zresztą zachęcał nas premier. Głos w tej sprawie – według mnie – powinni zabrać również prawnicy z Kancelarii Prezydenta RP, który, jak wiadomo, także zgłosił zasadnicze wątpliwości wobec projektu zaproponowanego przez posła Dunina. Koledzy jednak nie dali się przekonać i uznali, że najwłaściwszą drogą jest przepracowanie starego projektu. Dlatego nie udało nam się stworzyć niczego wspólnego. Mój sposób rozumowania był bliski temu, który wyłożył prezydent, aby nie tworzyć nowej instytucji, ale jedynie przyjmować rozwiązania stanowiące ułatwienie w pewnych sferach życia dla osób pozostających ze sobą w trwałych, choć nieformalnych związkach. Dotyczyłoby to zarówno osób żyjących w związkach hetero-, jak i homoseksualnych.

Tylko że efektem tych rozwiązań byłby dokument o „wspólnym pożyciu”, który byłby rejestrowany u notariusza i powodowałby określone skutki prawne.

Nie powstałaby jednak żadna nowa instytucja prawna. Natomiast rzeczywiście doszłoby w ten sposób do usankcjonowania pojęcia „wspólne pożycie”, które w polskim prawie karnym już występuje. Niewątpliwie w naszym projekcie ten termin powinien zostać doprecyzowany, jak również wszystkie jego konsekwencje. Intencje naszego zespołu, skupiającego posłów o poglądach konserwatywnych, były podobne jak prezydenta Komorowskiego. Nie chcemy tworzyć nowych bytów prawnych, a jedynie nowelizować niektóre istniejące przepisy, aby umożliwić osobom pozostającym we „wspólnym pożyciu” bezkonfliktowy dostęp do informacji medycznej, czy prawo do pochówku.

Czy do tego potrzebna jest nowa ustawa? Nie wystarczy nowelizacja istniejących przepisów? Przecież wszystkie kwestie, o których rozmawiamy, na gruncie obecnego prawa mogą być regulowane aktami notarialnymi.

To rzeczywiście jest droga, którą wskazywał prezydent, przestrzegając, że nie należy próbować otwierać drzwi, których otworzyć się nie da – chodzi o odpowiednie zapisy konstytucyjne. Chcemy pójść tą drogą, aby uregulować takie kwestie jak oświadczenia zdrowotne, dostęp do informacji medycznej, informacji dotyczącej wspólnego zamieszkiwania, prawa do pochówku, czyli te sprawy podstawowe, które należy uregulować. W pozostałych przypadkach, wynikających z faktu wspólnego zamieszkiwania, stoimy na stanowisku, że ich unormowanie może się dokonać, i dokonuje się przecież niejednokrotnie, na drodze zwykłej umowy notarialnej.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6
    3°C Piątek
    noc
    2°C Piątek
    rano
    5°C Piątek
    dzień
    6°C Piątek
    wieczór
    wiecej »

    Reklama