Japonia wystrzeliła robota-astronautę

Japonia wystrzeliła w niedzielę robota-astronautę o nazwie Kirobo na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) - poinformowała Japońska Agencja Aerokosmiczna JAXA.

Reklama

Kirobo znalazł się wśród 5 ton ładunku zapasów i sprzętu, jakie znalazły się w rakiecie towarowej, która wystartowała z kosmodromu Tanegashima w południowo zachodniej Japonii.

Nazwa "Kirobo" pochodzi od japońskiego słowa "nadzieja" i od słowa "robot". Kirobo ma towarzyszyć na orbicie japońskiemu astronaucie Koichi Wakacie, który spodziewany jest na pokładzie ISS w listopadzie.

Robota mierzącego zaledwie 34 cm wysokości zaprojektował i skonstruował Tomotaka Takahashi z Uniwersytetu Tokijskiego, przy współpracy naukowców zatrudnionych przez koncern Toyota. Może on poruszać się i mówić w warunkach nieważkości.

Przed startem Kirobo powiedział dziennikarzom, parafrazując słynne zdanie pierwszego człowieka na Księżycu Neila Armstronga: "Jeden mały krok dla mnie, duży skok dla robotów".

Zdaniem Takahashiego, wysłanie robota w kosmos może otworzyć nowy rozdział w historii. "Chcę aby ten robot działał jak mediator między człowiekiem i maszyną, między człowiekiem i Internetem, a czasem nawet między ludźmi" - powiedział.

Lot przebiega pomyślnie. Po 15 min. od startu od rakiety oddzielił się moduł towarowy z robotem i zmierza w kierunku stacji.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| JAPONIA, KOSMOS, NAUKA

Zobacz

  • Krzysztof
    07.08.2011 16:56
    Dziękuję, szczególnie za podanie konkretnej strony w ksiażce. Nie zawsze ma sie czas na czytanie całości.
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • Krzysztof
    07.08.2011 16:59
    Proszę o dalsze informacje.
    Chodzi mi o temat dokładnie "czy chrześcijanin może używać siły, broni"
  • jzurko
    08.08.2011 10:54
    Bardzo słaby artykuł z jedna dobrą stroną. Samo poinformowanie, że są takie tendencje w szkoleniu ideologicznym w armii USA jest ważne. Argumenty autora są bardzo słabiutkie, a wnioski zbyt emocjonalne. 1. Dobrze, że nie szkolą ich tak jak w polskiej armii gdzie króluje ideologia paneuropejskiego bezpieczeństwa. 2. Autor podaje wniosek, że treści zawarte w broszurze są w porządku : "Jest zatem i Stary, i Nowy Testament (rzymscy żołnierze przyjmują chrzest bez konieczności występowania z armii), jest też św. Augustyn. Są przywołane kryteria, jakie musi spełniać wojna, by uznać ją za sprawiedliwą. I wszystko w porządku. Taka, jak sądzę, powinna być też rola kapelanów wojskowych, prowadzących rekolekcje dla żołnierzy." A zatem reszta wywodów jest zbędna. I w tym momencie autor zaczyna snuć swoje rozważania, na temat jakie to złe skutki i straty w umysłach amerykańskich żołnierzy może mieć czytanie takich strasznych treści i że w ogóle prowadzi to do fanatyzmu. Zastanawiam się kto tu jest fanatykiem??? Autor z pewnością nie jest pacyfistą, ale dobrze by było aby sam się zastanowił jak sobie wyobraża takie ideologiczne szkolenie? Czy ma tam nie być Starego i Nowego Testamentu i Św. Augustyna? A jeżeli nie te treści to CO? A jeżeli ma być tam treść religijna to czy jest możliwe takie zorganizowanie tych treści, aby nie było jakiejkolwiek możliwości pomówienia ich o chęć szerzenia fanatyzmu? Według mnie nie ma takiej możliwości bo zawsze mogą znaleźć się tacy, którzy w każdym cytacie z Biblii, czy tym bardziej ze św. Augustyna będą widzieli zaczyn fanatyzmu (patrz publicystyka Gazety Wyborczej.
  • SylwesterŚlesiński
    08.08.2011 18:20
    Drogi Jzurko,
    Polecam Ci odwiedzić stronę katolickiego wydawnictwa Michalineum:
    http://www.michalineum.pl/oferta.php?co=560&ro=
    Z tą herezją, to chyba jesteś trochę do tyłu.
    Pozdrawiam,
    Szczęść Boże!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    31 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    2°C Środa
    dzień
    2°C Środa
    wieczór
    1°C Czwartek
    noc
    0°C Czwartek
    rano
    wiecej »

    Reklama