Biskup Juszczak: Ustalić fakty i szukać drogi wzajemnego pojednania

Greckokatolicki biskup wrocławsko-gdański Włodzimierz Juszczak uważa, że polscy i ukraińscy historycy wspólnie powinni poustalać fakty z trudnej przeszłości obu narodów. "To nie jest kwestia kościelna" - podkreślił. Zdaniem hierarchy, „to, co robi ks. Isakowicz-Zaleski, to podżeganie do konfrontacji".

Reklama

Duchowny w swojej najnowszej książce rzeź na Wołyniu nazywa ludobójstwem. Według władyki greckokatolickiego, niezbędne są rzetelne badania historyczne na ten temat i szukanie dróg wzajemnego pojednania. Hierarchowie greckokatoliccy stoją na stanowisku, że „historią powinni zająć się historycy”. Badacze historii powinni podać fakty: ilu Polaków zginęło z rąk ukraińskich, ilu z rąk różnych band czy partyzantki sowieckiej a także ilu Ukraińców zginęło z rąk polskich – powiedział w rozmowie z KAI bp Juszczak. "Historycy mówią o 60 tys. Polaków i 20 tys. Ukraińców i to jest nasza wspólna tragedia. Trzeba się nad nią pochylić z wielkim szacunkiem i pokorą" – podkreślił. Według hierarchy, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski podżega do konfrontacji. "To jest krzywienie prawdy, gdy mówi tylko, że Ukraińcy wymordowali Polaków, natomiast część Ukraińców wymordowali Ukraińcy dlatego, że pomagali Polakom. To jest fałsz i kłamstwo. Ofiary były niestety po jednej i po drugiej stronie" – podkreśla bp Juszczak. Jego zdaniem, nie można grać na uczuciach ludzi i prowadzić do konfrontacji, która może przynieść ogromne straty i Polakom, i Ukraińcom. "Metody mordowania były takie same. To jest tragedia polska i ukraińska. Musimy do tego podejść po chrześcijańsku. Natomiast podejście ks. Isakowicza-Zaleskiego nie jest chrześcijańskie i w tym jest problem" – uważa biskup wrocławsko-gdański. Zwraca uwagę, że potrzebne jest rzetelne historyczne wyjaśnienie tych kwestii i szukanie drogi wzajemnego pojednania. Przypomina, że przed kilkoma laty z inicjatywy Konferencji Episkopatu Polski i Synodu Biskupów Ukraińskich doszło do modlitewnego pojednania polsko-ukraińskiego biskupów obu Kościołów w duchu chrześcijańskiej pokuty i wzajemnego przebaczenia. Reakcję hierarchii Kościoła greckokatolickiego w Polsce wzbudziła najnowsza książka ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego pt. „Przemilczane ludobójstwo na Kresach”. Według niego jest to „żywa polemika z tymi, którzy świadomie chcą przemilczeć, a nawet i zafałszować, tragedię Kresów”. Greckokatolicki metropolita przemysko-warszawski abp Jan Martyniak napisał w tej sprawie list do kard. Stanisława Dziwisza, bezpośredniego zwierzchnika autora książki. Publikacja składa się z trzech części: zbioru felietonów, opracowania historycznego na temat zagłady wsi Korościatyn k. Monasterzysk - rodzinnej miejscowości dziadków autora oraz nowego opracowania historycznego dotyczącego mordów dokonanych na Ormianach i Polakach w Kutach nad Czeremoszem. Ta najobszerniejsza część książki powstała – jak pisze ks. Isakowicz-Zaleski - na bazie relacji świadków i kwerendy w archiwach. Praca ukazała się nakładem krakowskiego „małego wydawnictwa” i została sfinansowana z honorarium otrzymanego za książkę „Moje życie nielegalne” oraz z Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza za książkę „Księża wobec bezpieki”.

«« | « | 1 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3
    -2°C Piątek
    dzień
    -1°C Piątek
    wieczór
    -2°C Sobota
    noc
    -4°C Sobota
    rano
    wiecej »

    Reklama