Zagrożone sumienie

Po kilkanaście procent pielęgniarek i farmaceutów korzysta z klauzuli sumienia. Prawo i zwyczaje nie ułatwiają im tego.

Mogłoby się wydawać, że lekarze, pielęgniarki czy farmaceuci mogą etycznie wykonywać swoje zawody. Przecież robią to codziennie, powołując się na klauzulę sumienia – ginekolodzy, odmawiając przepisywania środków antykoncepcyjnych, aptekarze – ich sprzedawania, a położne – asystowania przy aborcji. Jednak klimat zmienia się: już nie tylko skrajni politycy z partii Janusza Palikota domagają się ograniczenia tego prawa w odniesieniu do lekarzy, czy wręcz zakazu powoływania się na klauzulę sumienia w przypadku farmaceutów, także Europejski Trybunał Praw Człowieka w swoich wyrokach uznaje pośrednio, iż pracownicy służby zdrowia działając zgodnie z sumieniem, pozbawiają pacjentów możliwości korzystania z przysługujących im procedur. W połowie listopada Komitet Bioetyki przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk wydał oświadczenie w sprawie klauzuli sumienia, które godzi w wolność przedstawicieli niektórych zawodów medycznych.

Komitet na manowcach

Stanowisko to, na szczęście, nie jest prawem, a jedynie głosem w dyskusji. Jest to jednak głos autorytetów naukowych z dziedziny m.in. filozofii, prawa, medycyny czy biologii. Od tego oświadczenia swoim zdaniem odrębnym zdystansowała się jedynie s. prof. Barbara Chyrowicz SSpS, etyk. Zdaniem KB PAN, jedynie lekarze, dentyści, pielęgniarki i położne mogą korzystać z klauzuli sumienia, ponieważ tylko w ustawach regulujących ich postępowanie znajdują się odpowiednie przepisy. Ale i tu występują ograniczenia.

Na przykład ginekolog nie może odmówić skierowania kobiety ciężarnej, u której dziecka występuje podejrzenie obciążenia wadą genetyczną, na badania prenatalne. Ma także obowiązek przepisać środek antykoncepcyjny kobiecie, która o to poprosi – dotyczy to także antykoncepcji „po”. Według bioetyków PAN lekarz musi także poinformować kobietę o tym, jak i gdzie może skorzystać z procedur, których przeprowadzanie uważa za nieetyczne, np. zapłodnienia in vitro. Stanowisko Komitetu wywołało burzę wśród prawników i lekarzy. – Działanie w zgodzie z sumieniem nie wymaga podstawy ustawowej. Mamy do czynienia z generalną klauzulą sumienia, która dotyczy każdego. Ten punkt widzenia został całkowicie odrzucony w komunikacie Komitetu Bioetyki przy Prezydium PAN. Żaden akt prawny nie odbiera przedstawicielom innych zawodów medycznych prawa do powoływania się na klauzulę sumienia. Komunikat KB PAN jest sprzeczny z konstytucją – mówił podczas konferencji „Sprzeciw sumienia w praktyce medycznej – aspekty etyczne i prawne”, która odbyła się na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, prof. Andrzej Zoll. Także sami zainteresowani nie podzielają opinii PAN-owskich bioetyków. – Lekarz musi mieć prawo do odmowy. Mówienie, że kierując kobietę na badania prenatalne, może zakładać, że posłużą one do czegoś innego niż podjęcie decyzji o aborcji, jest pozbawione sensu. Na podstawie badań prenatalnych nie zalecimy terapii, która uzdrowi dziecko. One mają sens tylko wtedy, gdy bierzemy pod uwagę możliwość podjęcia przez kobietę decyzji o aborcji. Sama chęć posiadania wiedzy o tym, czy dziecko jest chore, nie wystarczy do zlecenia badań, które są tak ryzykowne dla zdrowia i życia poczętego dziecka – mówił przewodniczący Ośrodka Bioetyki Naczelnej Rady Lekarskiej dr hab. Marek Czarkowski.

Heroizm sprzeciwu

Kością niezgody jest m.in. niejasna kwestia klauzuli sumienia aptekarzy. W prawie regulującym zasady wykonywania tego zawodu nie ma zapisów na temat klauzuli sumienia, dlatego też KB PAN odmawia farmaceutom prawa do powoływania się na nią. Jednak zdaniem prof. Zolla, ustawa może co najwyżej w pewnych okolicznościach ograniczyć możliwość korzystania z klauzuli sumienia, a jej braku nie można odczytywać jako zakazu sprzeciwu. Według prezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej, dr. Grzegorza Kucharewicza, odmówienie farmaceutom prawa do klauzuli sumienia ogranicza ich wolność.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Robert-Tychy
    13.01.2014 08:53

    Lekarz musi mieć prawo do odmowy. Mówienie, że kierując kobietę na badania prenatalne, może zakładać, że posłużą one do czegoś innego niż podjęcie decyzji o aborcji, jest pozbawione sensu. Na podstawie badań prenatalnych nie zalecimy terapii, która uzdrowi dziecko. One mają sens tylko wtedy, gdy bierzemy pod uwagę możliwość podjęcia przez kobietę decyzji o aborcji. 

    nieprawdą jest,że na podstawie badań prenatalnych nie zalecimy terapii, a ich celem może być jedynie aborcja. takie badania pozwalają wykryć niektóre wady płodu które kwalifikują go nawet do zabiegu operacyjnego. dla zainteresowanych polecam wpisać w wyszukiwarkę np. termin operacja płodu w łonie matki

    w  świetle powyższego odmowa badań prenatalnych jest zwykłym barbarzyństwem. 

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    25°C Środa
    wieczór
    21°C Czwartek
    noc
    16°C Czwartek
    rano
    23°C Czwartek
    dzień
    wiecej »