Religia na boczny tor

Zaledwie jedna trzecia polskiej klasy średniej uważa religię za ważną część swojego życia.

Wyniki globalnego badania systemu wartości klasy średniej przeprowadzonego przez Pew Research Center podaje Dziennik Zachodni . Wedle nich przez ostatnie 15 lat przybyło ok. 2 mld ludzi, którzy na podstawowe potrzeby jak czynsz i żywność wydają góra dwie trzecie swoich dochodów. PRC zbadało system wartości w 13 rozwijających się krajach. Gazeta cytuje Richarda Wike’a, analityka problemów globalnych w PRC, który twierdzi, że odwrót od religii jest procesem ogólnoświatowym. Jego zdaniem najbardziej religijne są najbiedniejsze państwa. Polska znajduje się mniej więcej w środku stawki. Więcej uwagi sprawom religijnym poświęcają państwa afrykańskie i azjatyckie. Polacy nie są wyjątkiem – zauważa R. Wike. Również Hiszpania i Portugalia – kraje tradycyjnie religijne – po odrzuceniu dyktatur w latach 70., oddaliły się nieco od Kościoła. Podkreśla jednak, że z punktu widzenia socjologii sytuacja, w której rozwijający się kraj stopniowo odchodzi od religii jest normalna. Rzecz w tym, że w Polsce proces ten zachodzi wyjątkowo szybko. Pojawia się również coraz większa przepaść pomiędzy klasą średnią i biedniejszymi warstwami społeczeństwa wyjaśnia R. Wike Jak dotąd spośród gorzej sytuowanych 46 proc. przywiązuje dużą wagę do religii, ale sytuacja może zacząć się zmieniać, gdyż to klasa średnia wyznacza trendy społeczne – mówi Dziennikowi Zachodniemu R. Wike. Badania Pew Research Center uświadamiają, że religia w Europie przestaje być punktem odniesienia dla systemu ludzkich wartości – pisze Dziennik Zachodni. Wśród klasy średniej pojawia się pogląd, że także bez Boga można żyć moralnie.

«« | « | 1 | » | »»
  • katolik
    03.03.2009 14:18
    SW II zbiera gorzkie owoce.
  • Stanisław Miłosz
    03.03.2009 12:52
    Bez Boga można żyć moralnie, pytanie tylko - wg jakiej moralności? Możliwych systemów moralnych jest bowiem wiele.

    Tacy dajmy na to Aztecy, przecież też mieli JAKĄŚ moralność wyrywając na żywca obsydianowym kozikiem serca. Inną znowuż moralność miewali kanibale ziołami przyprawiając w kotle tuczonych na spożycie niewolników.

    Współcześnie też wybór jest spory, a i inwencja twórców NOWYCH MORALNOŚCI bezgraniczna.
    Dlatego pytam.


    PS. Znowu mnie ktoś z oświeconych zwyzywa od głupków. Ale trudno.

  • Krzysztof
    03.03.2009 16:31
    Zastanawiają mnie zawsze takie dziwne uproszczenia, którym ulegamy i pytam sam siebie: gdyby nie było SW II, to Kościół i świat uniknęłyby tego, co jest teraz? Jeśli Jezus umarł na krzyżu, więc myśląc i patrząc czysto po ludzku, nie wyszło Mu, nie udało Mu się wszystkich nawrócić, to czyż Kościół może rościć sobie do tego prawo? SW II, to przepiękna karta Kościoła, która przypomina każdemu z nas, że bardziej powinien być świadkiem niż nauczycielem. Może świat byłby wówczas choć trochę inny, lepszy. Krzysztof
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    17°C Środa
    rano
    25°C Środa
    dzień
    25°C Środa
    wieczór
    21°C Czwartek
    noc
    wiecej »