wiara.pl

info

 

Człowiek bez serduszka

ks. Artur Stopka

dodane 2008-02-10 09:37

Ciekawe, że w zamieszkanym licznie przez katolików kraju udało się bardzo skutecznie zamazać różnicę pomiędzy działalnością charytatywną (czyli miłosierdziem, jałmużną) a dobroczynnością.

Agencje właśnie doniosły, że Shakira, kolumbijska gwiazda muzyki pop, wystawiła na aukcji wieczór spędzony w ekskluzywnym lokalu z nie kim innym, tylko właśnie z Shakirą. Dochód ze „sprzedaży” będzie przeznaczony na pomoc dla ubogich dzieci. Pieniądze trafią do fundacji, która stara się zapewnić wykształcenie wielu biednym dzieciom.

Świetnie! – zakrzykną tłumy przejęte losem biednych kolumbijskich dzieci.

No tak, ale jak się czyta list wielkopostny na ten rok wystosowany przez tarnowskiego biskupa Wiktora Skorca, to się okazuje, że nie da się uczynku Shakiry potraktować jako odpowiedzi na tegoroczne orędzie Benedykta XVI na Wielki Post. Benedykt apeluje o jałmużnę, a bp Skworc z pewnością tego, co zrobiła kolumbijska gwiazdka, za jałmużnę by nie uznał. Podobnie, jak mogę się założyć, że nie uznałby za jałmużnę nie tylko udziału w aukcjach organizowanych przez Jurka Owsiaka w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ale nawet wrzucenia kilku złotych do puszek, z którymi w drugą niedzielę stycznia już piętnaście razy wylegli na ulice i place liczni wolontariusze. Chociaż może by uznał, gdyby ktoś wrzucając datek na WOŚP odmówił przyjęcia i przyklejenia na widocznym miejscu charakterystycznego, z daleka rzucającego się w oczy czerwonego serduszka.

Ciekawe, że w zamieszkanym licznie przez katolików kraju udało się bardzo skutecznie zamazać różnicę pomiędzy dwoma radykalnie różnymi zjawiskami – działalnością charytatywną (czyli miłosierdziem, jałmużną) a dobroczynnością. To, co robi Jurek Owsiak i wszyscy jego naśladowcy (także dziennikarze, którzy organizują raz do roku wielki bal dobroczynny) jest dobroczynnością, a nie działalnością charytatywną, nie jest dawaniem jałmużny. Nie jest dawaniem jałmużny także przekazywanie dużych sum na Caritas, jeśli starannie odpisuje się je od podatku, biorąc odpowiednie zaświadczenia.

Nie potrafię wskazać konkretnego przykładu dawania jałmużny. Dlaczego? Ponieważ jej dawca pozostaje w ukryciu, jest anonimowy, nie biega po ulicy z krzykiem „wsparłem biednego”, nie przykleja sobie znaczka żadnej akcji ani organizacji, nie umieszcza też swojego nazwiska lub loga firmy na swym darze. A to nie takie proste. Pamiętam, że w tym roku podczas kolejnego finału WOŚP występujący przed telewizyjnymi kamerami dziennikarze bez czerwonych serduszek byli zjawiskiem unikatowym. Zdaje się, że Piotr Zaremba miał odwagę pokazać się w ten sposób. Ale czy z tego, że ktoś nie ma na klapie czerwonego serduszka, wynika, że nie ma miłosiernego serca? Bardzo ryzykowna teza.

Żeby była jasność. Nie ma niczego złego w dobroczynności. Jest to zjawisko bardzo potrzebne, które niesie wiele dobra. Ale nie należy jej mylić z jałmużną. Jałmużna to religijny akt miłości. Taki, o którym całą prawdę zna tylko dawca i sam Bóg.
«« | « | 1 | » | »»

Wykop Sfora

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 6 | Dodaj swój komentarz »

Najwyżej oceniane:

- + Ocena: 0 Głosów: 0 pawell611 2008-02-19 11:36
Niezalogowany użytkownik ... i chocbym cała swoja majetność rozdał na zywność ubogim
nic mi to nie pomoże..
- + Ocena: 0 Głosów: 0 pawell611 2008-02-12 17:46
Niezalogowany użytkownik Sprawy spoleczne winny byc w kregu zainteresowania nie tylko jako obywatela lecz rowniez katolika.Jednak widzenie tego drugiego odbiega od wszelkich wydawaloby sie norm przyrodzonej i niezbywalnej godnosci osoby ludzkiej. To co z checia przyznaje sobie juz staje sie problemem gdy chodzi o drugiego czlowieka.
Przyklad ostatnie rzadania placowe niektorych grup spolecznych.
- + Ocena: 0 Głosów: 0 Heh 2008-02-11 20:34
Niezalogowany użytkownik LOL ale macie poglądy! Bez komentarza. To, że jako nieliczna wśród znanych gwiazd oddaje pieniadze dla biednych dzieci jest złe? XD Śmieszni jesteście...
- + Ocena: 0 Głosów: 0 catie 2008-02-11 20:24
Niezalogowany użytkownik Jak zachęcić ludzi o to aby wsprali biednych ludzi nie robiąc szumu??? Pozatym Shakira jest zbyt znaną osobą, żeby nikt nie dowiedzial sie o tym co robi. Tak wogóle nazywanie jej "gwiazdką" jest wyrazem wielkiej ignorancji i braku wiedzy. Wszególności zadziwia mnie fakt, że ten artykuł zostal napisany przez klechę, a księża na ogół nie obrażają innych ludzi, w dodatku tych którzy czynią DOBRO. Nieważne czy coś jest jałomużną czy nie, ważne, że ludzie chcą pomagać, daltego artykuł ten uważam za zbyteczny, a nawet gupi!

wszystkie komentarze >

Pobieranie...
  $ USD 2,8312
  EUR 3,8923
  Fr CHF 2,6674
  £ GBP 4,2853