Bóg mówi: Chodź do mnie. Dzisiaj!

Gościem 3. części rekolekcji ŚDM "Dla nas i całego świata" był o. Adam Szustak OP. Przekonywał, że Jezus nie oczekuje, iż od razu staniemy się święci i bezgrzeszni. On chce nas tego nauczyć.

Takiego tłumu w łagiewnickiej bazylice Bożego Miłosierdzia już dawno nie było - 20 lutego ogromna liczba młodzieży, ale też osób w średnim wieku i starszych, wypełniła całą świątynię: od przedsionka kościoła, do stopni ołtarza. Przyjechali nie tylko z Krakowa i okolic, ale także z różnych stron Polski, o czym świadczyły rejestracje samochodów zaparkowanych w każdym możliwym miejscu. Zjawili się nie tylko po to, by posłuchać o. Adama Szustaka, znanego rekolekcjonisty i youtubera, ale przede wszystkim po to, by uwielbić Jezusa - najpierw podczas Eucharystii, a następnie podczas adoracji Najświętszego Sakramentu.

- Wyobraź sobie, że będąc w kościele, siedzisz w domu Jezusa: widzisz Jego kuchnię, sypialnię, pokój gościnny. W tych trzech pomieszczeniach dzieją się trzy ważne rzeczy. W kuchni Matka Boża piecze właśnie chleb na zakwasie, ale najpierw daje odrobinę zaczynu do mąki i odstawia to, by się "zakwasiło". Gdy będziecie uwielbiali Chrystusa, On też da wam odrobinę zakwasu, czyli łaski, ale część z was po powrocie do domu nawet nie zauważy, jaki dar macie w sercu. A ten zakwas ma w sercu pracować, rosnąć i pęcznieć, by wszystko się w was zakwasiło - po Bożemu - tłumaczył o. Szustak podczas konferencji przygotowującej do adoracji Najświętszego Sakramentu.

Nawiązując do biblijnej sceny burzy na morzu, gdy uczniowie obudzili śpiącego Jezusa, bojąc się, że zatoną, o. Adam przekonywał, że i w naszym życiu jest podobnie. Walcząc z problemami, też często myślimy: giniemy, a Ty śpisz i nas nie ratujesz. - A jednak Jezus nas ratuje. Dopuszcza burzę, nawet to, że woda będzie nas zalewała, ale wystarczy jedno Jego słowo, by wszystko się uciszyło. Zło traktuje bowiem jak psa, któremu mówi: "Cisza". A nas pyta: "Czemu macie tak małą wiarę?" - mówił rekolekcjonista.

Z kolei ołtarz porównał do pokoju gościnnego, do którego Jezus zaprasza każdego z nas. Chce nas tu karmić chlebem, mówiąc, że nas kocha, że jesteśmy Jego najcenniejszymi owieczkami, nawet jeśli jesteśmy grzesznikami i dawno nie byliśmy u spowiedzi (do której jednak warto pójść). - Podczas ostatniej wieczerzy Jezus podał chleb nawet Judaszowi. Ten jednak nie rozumiał tego gestu. Każda Msza św. jest ostatnią wieczerzą, na którą Jezus nas zaprasza, by podać chleb i wlać w serce zaczyn. Co z tym zrobimy? - pytał o. Szustak.

Z kolei podczas Mszy św., w kazaniu, gość rekolekcji podkreślał, że Bóg dając ludziom 10 przykazań, zawarł z nimi specyficzne przymierze. - Obiecał wtedy, że będziemy Jego ludem. A jeśli będziemy się trzymać blisko Niego, będziemy się do Niego przyznawać, to On wykona w nas te 10 przykazań. Pomoże żyć zgodnie z nimi - przekonywał o. Adam. Problem w tym, że nikt nie może powiedzieć, że nigdy nie złamał ani jednego przykazania. W czym więc jest problem, i czy wszyscy trafimy do piekła? A może Bóg dał nam zadanie niewykonalne?

- Nie. Bóg mówi i prosi: chodźcie do mnie i bądźcie blisko mnie, nawet z grzechem, a ja was powoli nauczę czystości, uczciwości, prawdomówności, świętości. Trzeba więc przewartościować swoje myślenie, bo nie chodzi o to, żeby od tej chwili pozbyć się wszystkich grzechów, być idealnym, świętym i dopiero wtedy przyjść do Jezusa. To się nie uda, bo za 5 minut znowu zrobimy coś głupiego. Chodzi o to, żeby dziś przyjść do Jezusa Miłosiernego, który czeka w każdym kościele. Pewnie trzeba będzie się napracować, żeby sporo rzeczy wyprostować, i ta praca będzie bolesna, ale to ma sens​ - nauczał o. Szustak, dodając, że oprócz 10 przykazań Bóg dał nam jeszcze jedno zadanie do wykonania. - To zadanie hardcorowe, bo Jezus nakazał nam kochać swoich wrogów, choćby nawet życie nam zniszczyli. Niewykonalne? Wykonalne, jeśli tylko będziemy blisko Boga, zobaczymy, że jesteśmy Jego córkami i synami. Tak samo jak ten baran, który zrobił nam krzywdę. On też jest naszym bratem, i dlatego trzeba go kochać - tłumaczył o. Adam.

Podczas pierwszej części dzisiejszego spotkania, czyli rozmowy z prowadzącymi ją blogerami: Mateuszem Ochmanem i Tomaszem Adamskim, o. Adam nawiązał z kolei do postaci dwóch kolejnych postaci z projektu "Miasto świętych": św. Jacka Odrowąża i sł. Bożego Piotra Skargi, oraz do kolejnych uczynków miłosierdzia: przyjmować w dom podróżnych i pouczać nieumiejętnych. - Chrześcijaństwo potrzebuje dziś ostrości i radykalizmu, ale nie takich, które odpychają. Potrzebuje katolików, którzy będą wyraźni i dający świadectwo, a nie tacy, z którymi nie wiadomo, co zrobić, bo są letni. Jeśli masz wroga - miłuj go. Chciej jego zbawienia. To jest prawdziwy radykalizm. Skarga prawdziwie rozdawał miłość i pomagał ludziom. Nie bał się też - podobnie jak Jezus - ostrych słów - zauważył o. Adam przypominając jednak, że Jezus łajał tylko jedną grupę ludzi: faryzeuszów, saduceuszów, a nawet swoich uczniów. - Do tych, którzy mówili, że czynią cuda w Jego imię, potrafił powiedzieć: nie znam was. Ale tłumu: grzeszników, ludzi stojących gdzieś daleko, nigdy nie ganił. Dlatego trzeba łajać jak Jezus i Skarga tych, którzy mienią się chrześcijanami, a żyją jak świnie. Grzesznikom trzeba natomiast najpierw pokazać miłość i przyprowadzić do Kościoła, a dopiero potem wyjaśnić co jest źle w ich życiu i wyciągnąć ich na prostą - przekonywał o. Szustak.

Czwarta część rekolekcji "Dla nas i całego świata" odbędzie się w sobotę 19 marca (początek o godz. 16.30), a gościem będzie ks. Artur Godnarski - m.in. założyciel i przewodniczący Wspólnoty św. Tymoteusza - Katolickiego Stowarzyszenia w służbie Nowej Ewangelizacji, koordynator ekipy Ogólnopolskiej Inicjatywy Ewangelizacyjnej Przystanek Jezus (1999-2013).

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
24°C Sobota
rano
32°C Sobota
dzień
33°C Sobota
wieczór
29°C Niedziela
noc
wiecej »

Reklama