| $ | USD | 3,4779 | |
| € | EUR | 4,3665 | |
| Fr | CHF | 3,6357 | |
| £ | GBP | 5,4496 |
Cykl artykułów zamieszczonych na łamach Gościa Niedzielnego nie oskarżał Alicji Tysiąc, był jedynie rzeczowa analizą sytuacji w jakiej znalazła się Alicja Tysiąc, która ze swego osobistego nieszczęść uczyniła medialny spektakl - pisze w swoim komentarzu do wyroku w sprawie przeciwko Gościowi Niedzielnemu szef kanału religia.tv, ks. Kazimierz Sowa
Trudno mi przyjąć wyrok sądu. Jest on nie tylko zaprzeczeniem konstytucyjnego prawa do wolności słowa ale także, słuchając uzasadnienia sadu, wewnętrznie sprzeczny. Cykl artykułów zamieszczonych na łamach Gościa Niedzielnego nie oskarżał Alicji Tysiąc, był jedynie rzeczowa analizą sytuacji w jakiej znalazła się Alicja Tysiąc, która ze swego osobistego nieszczęść uczyniła medialny spektakl stając się po części także „zakładniczką” różnych środowisk dla których aborcja jest głównym sztandarem działania i obecności w sferze publicznej. Widać to było choćby na dzisiejszej konferencji prasowej. Wyrok sądu odwołujący się do fragmentów komentarza redakcyjnego w stosunku do wyroku trybunału w Strasburgu a nie do meritum sprawy jest tym bardziej zdumiewający i dziwny. Odniosłem wrażenie, że sąd chciał zachować z jednej strony postawę political corectnens a z drugiej nie mógł zaprzeczyć oczywistym faktom i prawdzie, zgadzając się łaskawie aby katolicy mieli prawo nazywania zabójstwa morderstwem. Nie zgadzam się z takim wyrokiem i z takim podejściem nawet w tak trudnych życiowych sytuacjach jakie stały się udziałem tej biednej kobiety.
Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
Niesposób się niezgodzić z ks. Sową - ten wyrok ma znamiona wyroku niesprawiedliwego. Można się zastanawiać jakie błędy popełnił sąd w swoim rozumowaniu, można zastanawiać jakimi przesłankami kierował, ale to nic nie zmieni. Sąd jest od tego by rozstrzygać spory sprawiedliwie. W tym przypadku po prostu nawalił - zaprzeczył swojemu powołaniu.
Ale też, chcąc nie chcąc, ten niesprawiedliwy wyrok bardzo przysłużył się Kościołowi. Wielu z pewnością przebudzi, uświadomi w jakiej rzeczywistości Kościół trwa. Wielu, tym "otwartym", winien dać do myślenia, do jakich skutków prowadzi naiwność. Że jednak, ci "mniej otwarci", od lat przestrzegając aż tak bardzo się nie mylili.
Dziwi mnie milczenie w tej sprawie tych co zazwyczaj nadzwyczaj mądrze objaśniali nam rzeczywistość tej, rzekomo wolnej już, Polski. Bardzo dziwi. Zatkało ich czy co?
Może by tak jednak na jakieś "wieloaspektowe", filozoficzne spojrzenie się zdobyli? By rozjaśnić mroki ciemnogrodu?
PS. Przy okazji mam uwagę techniczną do portalu. Jest możliwość nadawania komentarzom użytkowników ocen w postaci plusów i minusów. W związku z tym wyrokiem było wyjątkowo dużo komentarzy, a więc i tych ocen.
Uważam, że plusy i minusy powinny być pokazywane oddzielnie, a nie jak obecnie neutralizować się. Skutkuje to tym, że jeśli jest równa ilość plusów i minusów, to portal pokazuje tak, jakby nie było żadnych ocen.
Ciekaw jestem czy np. do mojego komentarza kwestionującego "że wyroków sądu się nie komentuje" były wyłacznie same negatywne oceny, czy jest to raczej bilans plusów i minusów.
Tak naprawdę, to jestem zadowolony, że były same minusy, gdyż utwierdza mnie to w przekonaniu, że kwestionuję słusznie. Wypowiedź ks. Sowy też ten pogląd potwierdza, czym bowiem innym ona jest jak nie komentowaniem wyroku sądu?
Jak widać sprawdza się również i w Pańskim przypadku.
A>P
wszystkie komentarze >