wiara.pl

info

Caritas Polska o wyroku ws. "Gościa Niedzielnego"

dodane 2009-09-24 14:51

pr/jad

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy decyzję katowickiego sądu nakazującego redaktorowi naczelnemu „Gościa Niedzielnego”, ks. Markowi Gancarczykowi przeproszenie Alicji Tysiąc oraz zapłacenie 30 tys. zł, zadośćuczynienia za teksty tygodnika na jej temat.

Caritas Polska o wyroku ws. "Gościa Niedzielnego"      Jakub Szymczuk/Agencja GN ks. Marian Subocz

Sąd zarzucił gazecie posługiwanie się „mową nienawiści” i stanął na stanowisku, że wobec aborcji można wyrażać negatywne stanowisko, ale jedynie ogólnie, a oceny moralne nie mogą być „poglądami wartościującymi”.

Decyzja sądu, który włączył się w spór światopoglądowy dotyczący jednej z najważniejszych kwestii – prawa do życia poczętych a nienarodzonych dzieci, może być zinterpretowana jako opowiedzenie się po jednej ze stron tego sporu. Obawiamy się, że może stać się ona bodźcem do wzmożenia ataków na przeciwników aborcji i rozpętania na nowo propagandy aborcyjnej w celu zniesienia ograniczeń prawnych w dostępie do aborcji.

Podzielamy też obawę wielu osób, które dostrzegają niebezpieczeństwo ograniczenia prawa do wolności wyrażania ocen moralnych ze strony Kościoła. Nie chcemy, by troska
o „poprawność polityczną”, która ucieka się do eufemizmów i niedopowiedzeń oraz prowadzi często do absurdów w życiu społecznym, zabrała lub ograniczyła prawo wierzących w Polsce do jasnego i precyzyjnego nazywania rzeczywistości i dokonywania ocen moralnych świadomych ludzkich czynów. Nie chcemy zatem, aby wyrok sądu spowodował nawrót cenzury, która będzie pozwalała na wyrażanie „jedynie słusznych poglądów” i zamykała drogę do przedstawiania stanowiska ludzi wierzących. W tak ważnych kwestiach, jak obrona prawa do życia istot ludzkich, nie mogą milczeć nie tylko katolicy, ale wszyscy ludzie dobrej woli.

Podzielamy nauczanie sługi Bożego Jana Pawła II zawarte w Evangelium vitae
(nr 58): „Wśród wszystkich przestępstw przeciw życiu, jakie człowiek może popełnić, przerwanie ciąży ma cechy, które czynią z niego występek szczególnie poważny i godny potępienia. Sobór Watykański II określa je wraz z dzieciobójstwem jako „okropne przestępstwa”. Dzisiaj jednak świadomość jego zła zaciera się stopniowo w sumieniach wielu ludzi. Akceptacja przerywania ciąży przez mentalność, obyczaj i nawet przez prawo, jest wymownym znakiem niezwykle groźnego kryzysu zmysłu moralnego, który stopniowo traci zdolność rozróżnienia między dobrem i złem, nawet wówczas, gdy chodzi o podstawowe prawo do życia. Wobec tak groźnej sytuacji szczególnie potrzebna jest dziś odwaga, która pozwala spojrzeć prawdzie w oczy i nazywać rzeczy po imieniu, nie ulegając wygodnym kompromisom czy też pokusie oszukiwania siebie. Kategorycznie brzmi w tym kontekście przestroga Proroka: „Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemności na światło, a światło na ciemności” (Iz 5, 20). Właśnie w przypadku przerywania ciąży można się dziś często spotkać z dwuznacznymi określeniami, jak na przykład „zabieg”, które zmierzają do ukrycia jego prawdziwej natury i złagodzenia jego ciężaru w świadomości opinii publicznej. Być może, samo to zjawisko językowe „jest już objawem niepokoju nurtującego sumienia. Jednak żadne słowo nie jest w stanie zmienić rzeczywistości: przerwanie ciąży jest – niezależnie od tego, w jaki sposób zostaje dokonane – świadomym i bezpośrednim zabójstwem istoty ludzkiej w początkowym stadium jej życia, obejmującym okres między poczęciem
a narodzeniem”.

Głos Kościoła w obronie porządku moralnego jest ważny szczególnie dzisiaj, gdy coraz mocniejszy staje się lobbing środowisk proaborcyjnych oraz propaganda skierowana przeciwko podstawowym wartościom ludzkim. Dochodzimy do absurdu: nie można prezentować wystawy ukazującej aborcję, gdyż razi ona drastycznością przedstawianych zdjęć, ale w ciszy szpitalnych można zabijać dzieci. Nie można też jasno i wyraźnie mówić, że aborcja jest zabiciem dziecka, wyrażać etycznej oceny tego faktu zgodnie z własnymi przekonaniami, przekazywać argumentów. Paradoks obecnej sytuacji polega na tym, że językiem nienawiści posługują się zwolennicy aborcji wobec Kościoła katolickiego i obrońców życia, że profanuje się katolickie symbole religijne pod pretekstem „prowokacji” intelektualnych i w imię „sztuki”. Sądy natomiast nie dostrzegają szerzącej się chrystianofobii i nienawiści do katolików.

Caritas Polska wyraża wdzięczność ks. Markowi Gancarczykowi, redaktorowi naczelnemu „Gościa Niedzielnego”, za odważne przedstawienie nauki Kościoła oraz za współpracę mającą na celu troskę o dzieci, zwłaszcza najsłabsze. „Gość Niedzielny” zawsze wspierał działania Caritas w Polsce na rzecz dzieci, zachęcając do troski o nie. Uwrażliwiał swych czytelników na ubóstwo wśród dzieci, na negatywne warunki ograniczające ich prawo do szczęśliwego dzieciństwa i rozwoju. Stosunek do najsłabszych i wrażliwość na potrzeby bliźniego jest wyrazem wielkości człowieczeństwa. Uważamy, że „Gość Niedzielny” od wielu lat wykazuje tę wrażliwość, kształtuje ją w sercach swych czytelników ucząc miłości i miłosierdzia względem tych, których Chrystus nazywa swoimi „najmniejszymi braćmi” (Mt 25, 40).

Caritas Polska dziękuje wszystkim, którzy opowiadając się za prawem bezbronnych dzieci do życia wspierają tworzenie „Okien Życia”, będących ostateczną alternatywą dla porzucania noworodków lub uśmiercania ich. W tym roku, który w Kościele jest obchodzony pod hasłem „Otoczmy troską życie”, powstało w naszej Ojczyźnie 25 „Okien Życia”.

W imieniu Caritas Polska
Ks. Marian Subocz
Dyrektor
 

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | CARITAS, CARITAS POLSKA, GOŚĆ NIEDZIELNY, KS. MARIAN SUBOCZ, WYROK

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 2 Głosów: 2 andrzej 2009-09-24 18:12
Niezalogowany użytkownik to bardzo budujące, że ks. dyrektor wspiera swoim autorytetem i postawą stanowisko Gościa Niedzielnego i ks. redaktora.
Zło nazwane po imieniu kłuje w oczy, boli wszystkich, którzy się ze złem bratają.
szlachetność człowieka rozwija się własnie wtedy gdy okazujemy miłość i miłośierdzie drugiej osobie... wielu ludzi gubi się na codzień w sytuacji wiecznego i zuchwałego bąbardowania zjawiskami złymi.
Ludzie płaczą nad losem psa, kota, konia, żaby czy chomika który zdechł- są wstanie posłać ich właścicieli na długie lata do więzienia, bo "zasłużyli sobie na to", a zapominają, nie chcą pamiętać że każdorazowy akt aborcji to zabicie nienarodzonego człowieka- stąd mały kroczek do obłędu. mało się mówi a jescze mniej myśli - a przecież każdy akt seksualny, uczyniony z miłości i w miłości- lub nie- każdy taki akt jest potencjalnym aktem poczęcia i dania życia kolejnej osobie ... na koniec pod rozwag e zacytuję tytuł książki dla młodzieży- "Osobą się rodzę - człowiekiem się STAJĘ"
ps. w ameryce takiej kolebce wolności co roku morduje się około 5 milionów dzieci poczętych, a nienarodzonych- czy to nie przeraża?
Ocena: 0 Głosów: 0 autor 2009-09-24 17:35
Niezalogowany użytkownik no no, i kasa odłozona na nowy samochód pójdzie w zapomnienie. W koncu dadza kase dla kogos a nie dla siebie
Ocena: -2 Głosów: 2 Andrzej 2009-09-24 15:51
Niezalogowany użytkownik Ciekawe skąd CARITAS POLSKA zna uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach. Bo ja usiłuję odnaleźć to uzasadnienie i w całym internecie i w prasie nie znajduję.
Ocena: -3 Głosów: 3 Wątpiacy 2009-09-24 18:00
Niezalogowany użytkownik Ja myślałem że Caritas Polska ma pomagac ubogim ale widać sie przeliczyłem - juz nic im nie dam, gdzie indziej zajmują się pamaganiem a nie szczuciem.

wszystkie komentarze >

Pobieranie...